Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 16 z 16
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kasandra Zobacz posta
    A nie jest???
    Za to jak my mówimy, że Rysy są najwyższą naszą górą, choć również po nich idzie granica to już statyw Cię nie swędzi?)
    na Rysach nigdy nie bylem ale Czecha... o pardon... Slowaka, ktory by statywem loil za roszczenia do nich,
    bym pewnie nawet zrozumial

    Cytat Zamieszczone przez Kasandra Zobacz posta
    Właśnie ten rozpad Czechosłowacji tak nam wytłumaczono ale oni tak tego nie odbierają, że pozbyli się biedoty, więc na plus.
    nie wiem jak im tlumaczono (jestem ciekaw), ale wiem jakie sa konsekwencje i realne powody wydzielenia
    Slowacji. bo w rozrachunku ekonomicznym to sie Slowakom nie oplacalo, wiec ten kto im ta niezaleznosc
    sprzedal musial to zrobic na pobudkach emocjonalnych, bo na pewno nie zdroworozsadkowych

    ale tak ogolnie, to to sa dwa rozne narody o innych kulturach i tradycjach. Czesi sa narodem o tradycji
    chlopskiej (szlachte niemal do cna im wybito w wojnach husyckich), protestanckiej a wlasciwie to glownie
    swieckiej. Slowacy to kraj silnie katolicki i o dlugiej feudalnej historii. to sa dwie bardzo odmienne kultury
    i to ciezko jest utrzymac pod jednym dachem.
    olecam przyklad Belgii, ktora obecnie trzesie sie w posadach i zdaje sie nawet dzis bije swiatowy rekord
    dlugosci pozostawania bez faktycznego rzadu. a stabilnych rzadow jakiejs koalicji, trwajacych dluzej niz pol
    roku, to oni tam chyba od 10 lat nie mieli. pobudki nominalne typu roznica kulturowa to jedno, ale realnym
    problemem jest to, ze Antwerpia ma dosc utrzymywac walonskie zadupie. a jak w gre wchodzi bakszisz, to juz
    nie ma zartow.

    de facto, w przypadku ciagot wyzwolenczych Katalonii chodzi o dokladnie to samo - puszczanie ludziom glodnych
    kawalkow o odmiennosci kulturowej (tam akurat latwo, bo przez wiele lat nie wolno im bylo uzywac wlasnego
    jezyka), ale tak naprawde niechec do utrzymywania balaganu w reszcie kraju. a np. Slowenia czy Czechy to
    dokladnie te same scenariusze, tylko w miejscu "byc moze" dajemy "z pewnoscia"
    gdzie z dokladnie tych samych pobudek juz sie nie


    EDIT: sie EOT zrobil przepraszam

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    Pepiki maja cos, co autostrada nawet w porywach dobrego humoru nie da sie
    nazwac (torami kolejowymi predzej, po odglosach jazdy)
    Prawda

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    Austria poza drogimi autostradami i tunelami jest komunikacyjna kupa
    Austria ma bardzo tanie autostrady (7,9e za 10dni) Tunele można omijać.


    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    (podobnie Slowenia, gdzie oprocz tego dochodza nierowne drogi)
    Kiedy byłeś w Słowenii Nie wiem jak boczne drogi, ale austrady mają genialną infrastrukturę. Kocham jeździć po Słowenii.

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    a Polska... moze i ciut lepiej
    Szczególnie opłaty za drogi i bramki co 60km...
    Fuji S5 PRO || Delta ND200S || D70s || Delta ND70s || F80 || N18-200VR || N28-100 || SB-800 ||

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kasandra Zobacz posta
    U nas tak-ma charakter pejoratywny,ale samych Czechów nie obrazisz w ten sposób. Pytaliśmy się ich o to i nie rozumieją o co chodzi, bo Pepik wziął się od bardzo często występującego imienia, a mianowicie od imienia Józef po czesku, czyli Józki w wolnym tłumaczeniu
    Różnie bywa i nie ma reguły. Niektórzy obrażą się na niemieckie Pollack inni nie. Generalnie jednak wydźwięk słowa pepik jest nieco pogardliwy. Akustyk wspomniał o kulturze, więc poczułem pewien delikatny dysonans, którym postanowiłem się podzielić

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    A spróbuj w knajpie w Liptovskim Mikulasu powiedzieć, że Tatry są czeskie.
    Raczej nigdy nie przyszłoby mi to do głowy Powiem więcej, przykro słyszeć czasami wśród rodaków tego typu określenia, które sam nie wiem czy wynikają z niewiedzy (!) czy z tragicznego lenistwa i upraszczania...

    Cytat Zamieszczone przez Kasandra Zobacz posta
    No właśnie to ciekawe, Czesi tęskną za Czechosłowacją, praktycznie wszyscy z którymi na ten temat rozmawiałam. Nigdy nic złego na Słowację nie mówią. A Słowacy się oburzają o byle rzecz. Ciekawe czemu?ale nie znam ani jednego Słowaka , żeby wypytać o co im poszło tak konkretnie.
    Słowacja była krajem okupowanym przez Czechy. Choć oczywiście nie była to okupacja w takim narzucającym się skojarzeniu, w sensie jakiejś napaści, wojny, eksterminacji etc.
    Większość inwestycji (np praktycznie cały ciężki przemysł) umiejscowiono w czeskiej części federacji, co oczywiście implikowało rozwój, zamożność, pozycję za granicą etc. Zwróćcie uwagę, że na obywatela Czechosłowacji mówiło się po prostu Czech, bez żadnego różnicowania (podobnie jak każdy Ukrainiec czy Litwin "był" Rosjaninem...).
    Naturalnym faktem jest w związku z tym niechęć przeciętnego Słowaka (patrioty oczywiście!) do Czech, co niekoniecznie zresztą musi oznaczać wrogość. I chyba naturalne jest dążenie każdego narodu do niepodległości, bez kunktatorstwa czy to się opłaci czy nie. Dla jednych liczy się PKB (zresztą niekoniecznie przekładające się na zamożność wszystkich), dla innych coś innego...

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sindbad Zobacz posta
    I chyba naturalne jest dążenie każdego narodu do niepodległości, bez kunktatorstwa czy to się opłaci czy nie.
    a skad mieszkasz w PL, gdzie do kwestii kultury/religii/narodowosci itd. itp. nigdy nie podchodzi sie zdroworozsadkowo a tylko i wylacznie emocjonalnie, i to zreszta mocno. a to nie jest jedyny sluszny model spoleczny. da sie inaczej.

    normalny Holender (i Szkot o ile mi wiadomo) ma takie rzeczy w d* tak dlugo, jesli moze bic kase. mieli tu szkopska okupacje i klepali mimo to swietny biznes, a Niemcom najbardziej za zle maja, ze zabrali ich rowery (pierwsze zdanie po niemiecku jakiego sie uczy prawie kazde holenderskie dziecko to "sie haben mein Fahrrad gestohlen!"). to ze flaga Rzeszy powiewala na budynkach im generalnie dyndalo. jak sie tu mowi obiegowo: Holendrowi mozesz dac w pysk, ale jesli zaplacisz, to bedzie OK - on nie bedzie robil chryi. ma wazniejsze sprawy na glowie niz jakies tam klotnie o glupie bog, honor i ojczyzna... bo przeciez musi geld liczyc.

    to jest dla nas, Polakow, szokujace, ale to ma racje bytu i to sie sprawdza. i subiektywnie rzecz biorac jakby lepiej przystaje do realiow XXI wieku...

    sa rozne kultury i rozne spojrzenia na swiat, rowniez takie rzeczy jak narodowosc czy kraj...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    a skad mieszkasz w PL, gdzie do kwestii kultury/religii/narodowosci itd. itp. nigdy nie podchodzi sie zdroworozsadkowo a tylko i wylacznie emocjonalnie, i to zreszta mocno. a to nie jest jedyny sluszny model spoleczny. da sie inaczej[...]
    Masz prawo do swojej opinii. Ale jedna uwaga: zamożność Holendra, Anglika, Niemca czy Hiszpana bierze się jeszcze z czegoś innego niż tylko z powszechnie przypisywanej im pragmatyczności. Nie zgodzę się, że oni "wszystko mają w d..." oprócz pełnej michy. Pełną michę (oprócz spuścizny kolonialnej, co nie jest bez znaczenia) zawdzięczają głównie temu, że nie mieli w d... własnej szerokopojętej kultury (albo że nikt im nie narzucił innej - jak w naszym przypadku).
    Gdy byłem dłuższy czas w Szwecji, uderzyła mnie, jako Polaka, wszechobecność na tamtejszej wsi flagi narodowej. Niemal każde podwórko, stacja benzynowa, sklep, camping - maszt z flagą. Łatwo jest być pragmatycznym i liczyć pieniążki, pod warunkiem że te ELEMENTARNE rzeczy jak niepodległość, bezpieczeństwo, prawa etc ma się w miarę przyzwoicie zapewnione. I przeciętny Szwed nie musi emocjonalnie do tego podchodzić - jak my, gdzie ten elementarz jest dopiero pisany (jak - to inna sprawa i podchodzi pod temat zakazany na tym forum ).
    Najgorsze jest jednak to, że mając teoretycznie już jako taki wybór, często dokonujemy wyborów wyłącznie na poziomie prostackiego naśladownictwa tych niby "lepszych" od nas. A tymczasem Polacy nie mają się czego wstydzić, a na pewno nie więcej niż inni
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 08-02-2011 o 17:38 Powód: pis. ("będąc... uderzyła mnie")

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sindbad Zobacz posta
    Masz prawo do swojej opinii. Ale jedna uwaga: zamożność Holendra, Anglika, Niemca czy Hiszpana bierze się jeszcze z czegoś innego niż tylko z powszechnie przypisywanej im pragmatyczności.
    Hiszpana na pewno bym o pragmatycznosc nie posadzil. ani tez o bogactwo, a juz na pewno w chwili obecnej

    poza tym - ja pisalem tylko o kulturowym podejsciu do spraw, ktore w Polsce wydaja sie oczywiste. dla innych nacji taki kyrk z krzyzem czy Dzizasem ze Swiebodzina jest dziwny a wrecz niepojety. kropka. to nie jest moja ocena, tylko obserwacja faktu. tak jak dla Polaka holenderskie zwyczaje sa niepojete.

    Cytat Zamieszczone przez Sindbad Zobacz posta
    Gdy byłem dłuższy czas w Szwecji, uderzyła mnie, jako Polaka, wszechobecność na tamtejszej wsi flagi narodowej. Niemal każde podwórko, stacja benzynowa, sklep, camping - maszt z flagą. Łatwo jest być pragmatycznym i liczyć pieniążki, pod warunkiem że te ELEMENTARNE rzeczy jak niepodległość, bezpieczeństwo, prawa etc ma się w miarę przyzwoicie zapewnione. I przeciętny Szwed nie musi emocjonalnie do tego podchodzić - jak my, gdzie ten elementarz jest dopiero pisany (jak - to inna sprawa i podchodzi pod temat zakazany na tym forum ).
    to jest zupelnie inna kwestia. wiekszosc krajow zachodnich nie miala tak naprawde 200 lat robienia z tylka jesieni sredniowiecza, ale mniej wiecej ciaglosc panstwowa i kulturowa. to diametralnie zmienia postac rzeczy. ale nie o tym byla tu mowa.

    inna kwestia, ze ja patriotyzmu nie rozumiem jako wywieszania wszedzie flagi i robienia innych tego typu gestow.
    w NL flagi tez sa dosc powszechne - rozpoznaje sie po nich np. budki z owocami morza. jak rowniez fakt, ze reprezentacja narodowa aktualnie kopie gdzies szmacianke i jeszcze nie odpadla z imprezy.

    Cytat Zamieszczone przez Sindbad Zobacz posta
    Najgorsze jest jednak to, że mając teoretycznie już jako taki wybór, często dokonujemy wyborów wyłącznie na poziomie prostackiego naśladownictwa tych niby "lepszych" od nas. A tymczasem Polacy nie mają się czego wstydzić, a na pewno nie więcej niż inni
    zgadzam sie. natomiast nie uwazam, ze automatycznie zabrania to wszelkiej krytyke narodowych przywar. ale to jest zupelnie inny temat.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •