mnie sie wydawalo, ze tak ogolnie na zachod od granicy Niemiec, Szwajcarii i Wloch to nalezy sie w ogole cieszyc,
ze jest utwardzona nawierzchnia

Pepiki maja cos, co autostrada nawet w porywach dobrego humoru nie da sie
nazwac (torami kolejowymi predzej, po odglosach jazdy), Austria poza drogimi autostradami i tunelami jest
komunikacyjna kupa (podobnie Slowenia, gdzie oprocz tego dochodza nierowne drogi), a Polska... moze i ciut lepiej
niz Pepiki (A4 na ten przyklad jest lux-malina), ale "kulturalni" kierowcy z nawiazka nadrabiaja ewentualne straty...
chociaz, przyznam sie, nie bylem w Rumunii, na Ukrainie czy w Albanii, gdzie podobno jest gorzej

moze i zmienie zdanie jak zalicze Rumunie...
Skontaktuj się z nami