Nie dzięki, przestałem się bawić w poprawianie zdjęć dawno temu. Napoprawiałem się na Dimage5 i D50. Teraz mam do tego prawie że już organiczny wstręt. Dla mnie to czysta przyjemność gdy ze zdjęciem nie musze prawie nic robić. Nie żebym dorabiał do tego jakąś filozofię, po prostu najeździłem się suwakami. Jeśli chcę się pobawić w kreowanie czegoś w komputerze to po prostu biore tablet i sobie rysuję coś od zera. Wolę obraz takim jaki jest z aparatu - choć oczywiście zdaję sobie sprawę ze to ma się nijak do rzeczywistości
A co do samych zdjęć, raczej są właśnie bardziej dokumentalne, ale ja takie robię nudnawe - zwłaszcza jak z naszego lokalnego podwórka.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami