Podoba mi się 4,7,8,9
Ciekawe kolory. Oryginalne miejsca z klimatem. Fajne.
Szukaj
Podoba mi się 4,7,8,9
Ciekawe kolory. Oryginalne miejsca z klimatem. Fajne.
1 gdyby samochód był minimalnie w lewo byłaby bardzo dobra, a tak to wybieram 4 i 8, oraz dodatkowo 11, która dla mnie ciekawie zamyka cykl, szkoda że nie jest symetryczna, albo jeszcze lepiej pod większym kątem. Teraz trochę brakuje mi zdecydowania.
Z ciekawością się je ogląda. Bardzo pozytywny odbiór. 3 x tak.
Nie ważne jest dłuto - ważna jest rzeźba.
Ciekawe miasto. Niektóre kadry (np. 2, 4, 5, 8 ) prawie pachną sceneriami z "Łowcy androidów".
Inne moje ulubione z tej serii to:
1 - jeszcze chętniej z obciętym dołem (do proporcji 16:9),
3 - chyba najlepsze; ładny kontrast puchatego motywu z chłodem i anonimowością metropolii (przynajmniej tak ja to odbieram),
10 - choć może mam mało wyszukany gust i jest jakby minimalnie ruszone.
Już mi się podoba ta Sigma (ta ogniskowa, plastyka i światło) - tylko pewnie zaraz rozwiejesz moje mrzonki i albo powiesz, że zastawiłeś za nią autko, albo że z "wykastrowanym" amatorskim korpusem nie da rady![]()
To ja sobie 9-kę wybiorę... Ale całościowo też mi jak najbardziej "nrawitsa".
(...\/...)
Dlatego warto czasem np. zrobić dubla na ISO 800, by go potem odszumić i mieć, gdy główny plik okaże się minimalnie poruszony - chociaż rzadko jest aż tyle czasu. Ja osobiście do nierozmazanych 1/10s na lustrze jeszcze nie zszedłem
Świat się zmienia, tzw. cywilizowany Zachód ma coraz mniej do zaoferowania, a Wschód coraz bliżej. Dlatego klimaty nr 2, 5, 6 i 8 wcale nie są aż tak odległe od tych w zburzonych halach KDT czy na likwidowanym "Bazarze Europa" - z tą różnicą, że tu nie można spotkać Harrisona Forda, a co najwyżej Korwina-Mikke![]()
Ostatnio edytowane przez Jacenty Z. ; 09-02-2011 o 13:31
Wolę (a raczej wolałem) zrobić drugie-trzecie zdjecie, jak bawić się w zmienianie ISO w tę i spowrotem, a potem dodatkowo jeszcze odszumiać na komputerze. Przy tej ogniskowej to nie jest aż taki problem - inna sprawa że wyrobiłem sobie pewną rękę jako alternatywę dla wyższego iso. Kiedyś 400 to był max zeby zdjecie sensownie wyglądało, więc się nauczyłem nie wychylać poza 200 i wyszlo mi to na dobre. Na średnim spokojnie daję radę czasy 1/4 - warto poćwiczyć
Nie, to zdecydowanie coś wiecej i coś całkiem innego. Coś kompletnie innego. Zresztą jak wróciłem po dwóch tygodniach do naszej pięknej Polski to złapałem regularnego doła i znajomi z którymi byłem też więc coś w tym jest![]()
Völkchlor
A ja się wyłamię i będę na nie. Może to kwestia tego, że też znam podobne klimaty i zdjęcia nie robią na mnie wrażenia? Wyróżnię jedynie numer 3 oraz 8. Na tych coś mi się podoba. Trójka to to poczucie samotności, spacery po nocy, wsłuchiwanie się w nocne życie. Osiem to koniec dnia pracy i powrót do domu.
Na pozostałych nie pasuje mi to samo, dlaczego zmieniłem D80 na D700. W tym aparacie brak było jeszcze możliwości pokazania całej rozpiętości sceny. Powypalane światła zawsze psuły efekt (choć to może kwestia konieczności innego naświetlania i wyciągania potem z cieni - ale te szumy - brrr). Trochę zbyt dokumentalnie podszedłeś też do większości kadrów. Zagęściłbym atmosferę - okiem widziałbyś chyba co innego - większe nasycenia, głębsze cienie (gdy patrzysz przed siebie, a nie pod nogi), trochę inna krzywa jasności itd. Zabrakło "mięsa" - może nierzeczywistego, ale widowiskowego. I kolorów świateł (tak wiem, że oni często na zimno świecą). Zerknij na tę wersję, będzie jaśniejsze o czym piszę (może nie przypaść do gustu, ale chodzi mi o kierunek mojego toku rozumowania):
http://img25.imageshack.us/img25/5892/dsc6269i.jpg
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 19-02-2011 o 02:40
Nie dzięki, przestałem się bawić w poprawianie zdjęć dawno temu. Napoprawiałem się na Dimage5 i D50. Teraz mam do tego prawie że już organiczny wstręt. Dla mnie to czysta przyjemność gdy ze zdjęciem nie musze prawie nic robić. Nie żebym dorabiał do tego jakąś filozofię, po prostu najeździłem się suwakami. Jeśli chcę się pobawić w kreowanie czegoś w komputerze to po prostu biore tablet i sobie rysuję coś od zera. Wolę obraz takim jaki jest z aparatu - choć oczywiście zdaję sobie sprawę ze to ma się nijak do rzeczywistości
A co do samych zdjęć, raczej są właśnie bardziej dokumentalne, ale ja takie robię nudnawe - zwłaszcza jak z naszego lokalnego podwórka.
Völkchlor
Skontaktuj się z nami