Szukaj
D80: N 50 f/1.8; S 70-200 f/2.8; T 17-50 f/2.8; T 11-16 f/2.8; S 85 f/1.4; SB600; SB 900; ( i trochę studia)
świetnie wyszło ! gratulacje
Strasznie na 3 wyszła lewa ręka ;-(
4 - bardzo się podobareszta, też OK
(o ręce na 3 już było- wygląda strasznie bezwładnie )
Nie chodzi o to, na co się patrzy, ale co się widzi - H.D. Thoreau
Jak dla mnie 2 i 4 podobają się najbardziej.
Żadnego jednak nie musisz się wstydzić.
NIKON & NIKKOR
Przepraszam nie chce urazić. Ale koledzy tak kadzą, że ja może czegoś nie widzę. Nie widzę np światła i cienia, Wszystko jest strasznie płaskie. Nie widzę też cery. Fajne są włosy i ciuchy (poza 1).
Dziwnie niedokończone są te fotografie. Wyglądają trochę tak, jakbyś znał wstęp i podstawy obróbki i oświetlenia, ale nie wiedział jak to wszystko połączyć, jak wykończyć, jak uzyskać konkretny efekt. Po pierwsze naświetlenie i kontrast. Tutaj broni się moim zdaniem jedynie czwórka. Pozostałe robią wrażenie tak oświetlonych, że brak na nich głębszych cieni. To daje wrażenie płaskości, nudy i zalania sceny światłem. Przy takim świetle obróbka powinna być bardzo staranna. Kolejna rzecz to ogniskowa. Nie wiem jaka ona była, ale mi wygląda na to, że 50 mm lub poniżej. A to dlatego, że na przykład palce na czwórce wyszły paskudnie - są ogromne, wyglądają jak szpony u drapieżnego ptaka. A druga dłoń w tle malutka i drobniutka.
To generalnie nie są złe zdjęcia. Ale widać połączenie niedoświadczenia modelki, fotografa i obróbki. To ustawienie światła (obustronne równomierne) sprzyja dopracowanym, dopieszczonym kadrom glamour. W typowym portrecie jak część zdjęć tu, osobiście wolałbym jedno główne źródło światła imitujące słońce - czyli zdecydowanie uniesione. A dodatkowe źródła światła czy odbić, czy kontry - to tylko akcenty lub delikatne wypełnienie cieni. Zatem w tym przypadku przychyliłbym się do zdania (większości?) nauczycieli - najpierw warto nauczyć się świecić przy użyciu jednej lampy. No chyba, że to opanowałeś i eksperymentujesz.
Skontaktuj się z nami