Jakiś czas temu bawiłem kilka dni nad Biebrzą, pogoda fatalna. Zamiast pstrykać nadbiebrzańskie bagna musiałem się zadowolić kilkoma kadrami z miasteczka, bo to były jedyne trzy godziny na pięć dni gdzie chociaż troszkę padło normalnego światła. Pod Waszą ocenę przedstawiam taki oto kadr z jak najbardziej zamierzoną obróbką przez autora ... aha no i krzyż w rzeczywistości mocno pochylony