szylem sam (pierwszy grid byl druga rzecza ktora uszylem na maszynie) wiec to nie jest trudne. Efekt jak wyszlo postaram sie poakzac wieczorem. Material - czarna gruba fizilina czyli tak jak oryginalny quantumowski i chyba nie ma sensu szukac innego materialu bo a) lekki b) sie nie strzepi c) taniooocha
jedyny problem to ladnie pociac na paski ale dluga linijka, noz i dywanowa podkladka zalatwiaja sprawe. Potem to juz jak komu wygodniej. trzeba jakos z tego poszyc komorki grida. Za kazdym razem szyje troche inaczej i moze kiedys wymysle jak to powinno byc najsensowniej ale narazie to wolna amerykanka. Wazne zeby ladnie bylo.