Próby "blokowania" zoom-a na określonych ogniskowych, celem sprawdzenia "czy mi pasuje ta ogniskowa", sprawdzają się po części. Pomijając już daną ogniskową, ważna tutaj staje się światłosiła i całkiem inny odbiór zdjęcia popełnionego na mocno otwartej przysłonie.
Początkowo 50-tka w ogóle mi nie podchodziła (ustawiłem 28-105 na tej właśnie ogniskowej) natomiast po zakupie N50/1.4 (skusiła cena) rozpoczął się proces nieustającej inwencji twórczej
Myślę, że 50-tka jest bardzo dobrym przykładem - "trafiony-zatopiony" - pierwszej, nawet niedrogiej (choćby 1.8 ) stałki.
PP
PS. Obojętnie jakiego bym obiektywu jeszcze nie dokupił do kompletu, 50-tka zajęła stałe miejsce w mojej torbie![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami