Close

Strona 2 z 9 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 94

Wątek: internet

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcl Zobacz posta
    pierwsza transmisja danych jaką pamiętam to nagrywanie na kasecie sygnału emitowanego w programie radiowym i przepisywanie kodu szesnastkowego (kilka stron) wydrukowanego w czasopiśmie, internet był później
    Jak się nie chciało przepisywać to był FidoNet.
    Dobry fotograf to i Nikonem potrafi zrobić zdjęcie

  2. #2

    Domyślnie

    Ano właśnie, czy piractwo radiowe i nagrywanie kaset do zx spectrum podchodzi pod internet? W koncu to był jakiś przesył danych
    Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach” W.B.Yeats

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez eskimos Zobacz posta
    Ano właśnie, czy piractwo radiowe i nagrywanie kaset do zx spectrum podchodzi pod internet? W koncu to był jakiś przesył danych
    Pamiętam atari czy commodore. Wszystkie programy to były piraty. Miałem masę kaset głownie z grami, pirackimi.
    O ile pamiętam nie było innych. Jakieś użytkowe programy były na tzw cartrigach, które chyba tez były pirackie, a przynajmniej na takie wyglądały. W chacie mam gdzieś jeszcze pierwsze numery bajtka.
    nic...

  4. #4

    Domyślnie

    Ja tez mam pierwszy numer, wydany na mieszance papieru toaletowego i maszynowego. Ale był.
    Zaś moje pierwsze boje z siecią i internetem, to była sala terminali w centrum komputerowym politechniki łódzkiej, terminal alfanumeryczny bursztynowy i pine, czyli sosenka - program do odbioru poczty. Zapisałem się na listę dyskusyjną Pecet i musiałem pilnowac, żeby mi się quota nie przepełniła. Kolejnym etapem była sala terminali w Instytucie, gdzie na terminlach Unixowych (graficznych!) był gopher i pojawiałą się Mozilla 1.0. Potem było połaczenie w domu, za pomocą firmy oferującej dostęp modemowy - wtedy już mogłem na "Pececie" szaleć do woli, bo miałem klienta pocztowego w domu. Oprócz rachunków płaciło się za dostęp modemowy. Potem pojawił się 020... wiecznie zajęty. CO ja się ludziom modemów nakonfigurowałem .... po zajęciach na korepetycje, prace zlecone i dopiero do domu. Potem było już coraz lepiej, w miarę powiekszania puli modemów. "Pecet" w międzyczasie urósł tak, że czytać 1200 mail dziennie nie dawąłem rady. Z racji zamieszkania w duzym mieście, ominęły mnie takie przyjemności TPSA jak SDI i sztywne łacze. Długo wisiałem na ISDN, gdzie po 2 minutach urywał się transfer. A dziś trzeba tylko podpisać umowę i poczekac dwa dni...
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 28-01-2011 o 19:48 Powód: orto! ("urusł")
    pozdrowienia
    drHardware. Moje zdjęcia zdradzają raczej dokumentalny charakter niźli artystyczny...

  5. #5

    Domyślnie

    Dla mnie pierwszy internet to był Gopher na studiach
    Mailowałem z takim jednym doktorantem którego moja polibuda wysłała do Japonii. A do domu dzwoniłem z budki telefonicznej
    Pierwszą stroną www jaką zobaczyłem było Yahoo. To był szok

  6. #6

    Domyślnie

    Nigdy nie zapomnę zapachu sprzętu C64 po wyciągnięciu z pudełka. Sam zakup w Baltonie to już była mała uroczystość. Potem była A 1200 i przejście na PC. Ale to już nie to. Kumpel mi opowiadał, że jak siostra przywiozła mu z Francji A4000, to z pudełkiem po kompie dwa razy przeszedł przez miasto, żeby ludzie widzieli.

    Jakoś kiedyś mniejsze rzeczy cieszyły bardziej.

    A pierwszy kontakt z netem miałem chyba jak wszyscy, przez 020 ppp.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pil74 Zobacz posta
    Wszystkie programy to były piraty.
    Wtedy, to chyba były legalne, bo jeszcze nie istniało u nas prawo.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcl Zobacz posta
    Wtedy, to chyba były legalne, bo jeszcze nie istniało u nas prawo.
    No. Przecież Junior, montowany w szkolnych pracowniach komputerowych to też był pirat
    --------------------
    Mimo wszystko miło wiedzieć, że są na forum osoby dla których DOS i kilka innych zabytkowych słów coś znaczy.
    Ma ktoś 100Mb w domu?
    Tutaj jest... podpis

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    Mimo wszystko miło wiedzieć, że są na forum osoby dla których DOS i kilka innych zabytkowych słów coś znaczy.
    Ja jeszcze piszę programy działające pod DOSem.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #10
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    No. Przecież Junior, montowany w szkolnych pracowniach komputerowych to też był pirat
    --------------------
    Mimo wszystko miło wiedzieć, że są na forum osoby dla których DOS i kilka innych zabytkowych słów coś znaczy.
    Ma ktoś 100Mb w domu?
    Mam 500/200 Mb, niestety nie na wyłączność, ale fajnie to śmiga. Bankrut to było coś, a pamięta ktoś takie cudo jak "@t"?

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Ja jeszcze piszę programy działające pod DOSem.
    Tak z ciekawości, co to za soft? Domyślam się, że coś niszowego.

Strona 2 z 9 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •