Pojęcie swiatła zostało już troszkę zdewaluowane na tym forum,poprzez ciągłe powtarzenie w kółko o nim.Skutkiem tego jest bardzo częste powielanie tego typu wypowiedzi,bez rozumienia sensu pojęcia swiatła.Czemu światła zabrakło?Bo niema snopów lejących się pomiedzy kolejnymi pasmami górskimi,bądz nie daję po gałach wściekły róż wschodzącego słońca?Co to wogóle znaczy zabrakło światła.Swiatło jest zawsze.Nie ma słońca,promieni,ale światło jest.Zresztą swiatło jest tylko składową i w moim mniemaniu wcale nie najważniejszą(no chba że jest wartością samą w sobie na zdjęciu).Ja osobiście nie szukam na siłe światła,nie wywyższam go do ołtarzy,traktuję sprawiedliwie na równi z innymi cechami k o n k r e t n e g o kadru,sytuacji.W wypadku powyższego kadru tematem jest coś innego a niżeli gra światła i cienia.Jest nim pięknie wyżłobiona skała o nietypowych kolorach(które być może nie byłyby tak ładnie wyeksponowane gdyby ś w i a t ł o właśnie było inne) i kaskady potoku górskiego.Tak to widzę.
Dzięki za wpis forbes.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami