taki maly przenosny ring flash))))
Szukaj
taki maly przenosny ring flash))))
D300 + D50 + T17-50/2.8 + N50/1.4D + N70-300VR + S8/3.5 Fish + V90/2.5 VMC + SB-800 + ....duzo checi na nauke
Jest tylko jeden "mały" problem. Umieszczenie światła w tej samej osi to błąd. Gorszego zdjęcia, niż z takim systemem nie da się zrobić. Wyjdą wszystkie niedoskonałości twarzy, nawet te, których nie widać gołym okiem. Chyba, że te lampki da się sterować w wirelessie, gdzie byłyby gdzieś z dala od aparatu. Z tym, że wtedy na pewno braknie im mocy - liczba przewodnia 10Pewnie masz więcej lampie, w aparacie. Ja tam nie wiem - jestem minolciarzem :P
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 16-01-2007 o 01:12
Frajer to prawie ja. Nie żartuj, jakie 10 tysiecy. Rozeznałem, chciałem generator w teren, więc nie najtańszy i wyszło 18 tysiecy. Ale i z tym tańszym znacznie sie te 10 przekracza.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Napisałem: "sporo ponad". Znam tylko ceny Broncolora w stanach w B&H, to daje mi tylko orientacyjną skalę
![]()
Nie wiem jak toto się sprawuje z macro, zresztą nigdy takiej fotografii nie uprawiałem, ze to doskonale wiem jaki efekt daje lampa studyjna z garnkiem ustawiona równolegle do obiektywu, ze 30 cm od niego. Po prostu masakra.
A teraz wytłumacz mi o co ci chodziło, bo nie kumam - nabijasz się czy potwierdzasz moje słowa?
taki efekt oswietleniowy (jak i wszystko inne) jest odbierany subiektywnie. Co kto lubi. Zapewniam cię, że niektórzy lubią, co jakiś czas bywa moda na takie zdjęcia.Tak jak niektórzy lubią Saudka, a niektórzy to co produkuje magazyn CKM.
Oczywiście pierścień (błysk) i obiektyw w środku daje inny efekt niż jedna lampa 30 cm obok osi.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
To pewnie racja. Tylko że moje portrety wyglądają tak http://plfoto.com/zdjecia_new/1121582.jpg a tu, chyba, drobne "niedoskonałości twarzy" ne będą przeszkadzać. Od kobiet trzymam się z daleka i fotografuję wyłącznie postacie o ciekawych rysach.
Problemem jest tylko to dla mnie że aby mieć jakie, takie swiatełko muszę mieć sufit i to najlepiej biały. A to nieczęsto da się załatwić.:/ I stąd pomysł o tym zestawie do naświetleń makro.
Z moją "pięćdziesiątką" to i tak muszę blisko podejść do obiektu więc moc chyba powinna wystarczyć?
Ktoś pisał o 1.4, niestety to sie nadaje tylko do całych postaci (a i to nie zawsze) bo z metra to masz ostry nosek, a oczy już nie. GO jest szalenie mała.
Chyba się skuszę na eksperyment z tym oświetleniem, bo do tego co potrzebuję chyba powinno sie nadawać?
Popytam jeszcze tu i tam może ktoś ma coś takiego i spróbuje mnie oświecić.
Szary, cichy człowiek.
Skontaktuj się z nami