Cytat Zamieszczone przez warewolf Zobacz posta
Jest tylko jeden "mały" problem. Umieszczenie światła w tej samej osi to błąd. Gorszego zdjęcia, niż z takim systemem nie da się zrobić. Wyjdą wszystkie niedoskonałości twarzy, nawet te, których nie widać gołym okiem. Chyba, że te lampki da się sterować w wirelessie, gdzie byłyby gdzieś z dala od aparatu. Z tym, że wtedy na pewno braknie im mocy - liczba przewodnia 10 Pewnie masz więcej lampie, w aparacie. Ja tam nie wiem - jestem minolciarzem :P
To pewnie racja. Tylko że moje portrety wyglądają tak http://plfoto.com/zdjecia_new/1121582.jpg a tu, chyba, drobne "niedoskonałości twarzy" ne będą przeszkadzać. Od kobiet trzymam się z daleka i fotografuję wyłącznie postacie o ciekawych rysach.
Problemem jest tylko to dla mnie że aby mieć jakie, takie swiatełko muszę mieć sufit i to najlepiej biały. A to nieczęsto da się załatwić.:/ I stąd pomysł o tym zestawie do naświetleń makro.
Z moją "pięćdziesiątką" to i tak muszę blisko podejść do obiektu więc moc chyba powinna wystarczyć?
Ktoś pisał o 1.4, niestety to sie nadaje tylko do całych postaci (a i to nie zawsze) bo z metra to masz ostry nosek, a oczy już nie. GO jest szalenie mała.

Chyba się skuszę na eksperyment z tym oświetleniem, bo do tego co potrzebuję chyba powinno sie nadawać?
Popytam jeszcze tu i tam może ktoś ma coś takiego i spróbuje mnie oświecić.