Close

Strona 429 z 1948 PierwszyPierwszy ... 3293794194274284294304314394795299291429 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4 281 do 4 290 z 19477

Wątek: Humor

  1. #4281

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grudzinsky Zobacz posta
    .- ***** Jarek , mamy tyle kasy, na **** ci jeszcze ta żarówka... ? ?
    Pojechales....! Znowu monitor popluty!

  2. #4282

    Domyślnie

    właśnie dostałem od gliska na gg

    Był sobie sławny judoka Józef K., mistrz nad mistrzami. Nie miał godnych przeciwników - z jednym wyjątkiem - Japończykiem Yamamoto, który miał opracowany do perfekcji tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedział dokładnie na czym ten chwyt polega - Japończyk stosował go tak szybko że nikt nie był w stanie zorientować się w jaki sposób to robi. Również próby sfilmowania tego chwytu na nic się zdały - widać było tylko szybki błysk... i zaraz potem przeciwnik leżał bezwładnie na macie.

    Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie, Yamamoto i Józef K. walczyli w pewnym niezwykle prestiżowym turnieju. Józef K. i Yamamoto pokonali wszystkich przeciwników i zakwalifikował się do walki finałowej.

    W dzień przed walką trener, masażysta, specjalista od odnowy biologicznej, psycholog, kierownik ekipy, działacz sportowy oraz nasz zawodnik zasiedli do narady. Po długiej dyskusji postanowiono spróbować pokonać Yamamoto przy pomocy fortelu: oto przez pierwszą minutę walki Józef miał przed Japończykiem uciekać unikając zwarcia. Przez drugą minutę miał również uciekać, udając jednak , że ciągnie resztkami sił. Dopiero pod koniec trzeciej minuty miał przejść do ataku. Zgodnie z rachubami trenera taka taktyka dawała pewne szanse na zwycięstwo - Yamamoto mógł już być zmęczony i nie spodziewać nagłej zmiany zachowania Józefa. Z przyjęciem takiego planu wiązało się niebezpieczeństwo - za unikanie starcia groziła dyskwalifikacja, ale trener uznał, że warto zaryzykować.

    Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzień miało miejsce spotkanie. Tak jak było ustalone Józef K. uciekał przed Japończykiem biegając w kółko po macie. Publiczność, wielce niezadowolona z takiego przebiegu walki zaczęła gwizdać, ale Józef K. pomny jak wysoka jest stawka stosował się ściśle do zaleceń trenera. Gdy sędziowie już zaczęli się zastanawiać czy nie ogłosić dyskwalifikacji nadeszła ustalona chwila - trener mrugnął znacząco do Józefa, ten gwałtownie zawrócił i rzucił się jak lew na Yamamoto... , który jak się okazało tylko na to czekał i natychmiast zastosował chwyt precelkowy.

    Nie mogąc znieść widoku tego co teraz miało nastąpić trener zamknął oczy, usłyszał przeraźliwy , rozdzierający krzyk po którym nastąpiła nagła cisza, przerwana po krótkiej chwili okrzykiem sędziego: "ippon!" oznaczającym koniec walki. Z bólem serca trener spojrzał na matę i ujrzał Józefa K. stojącego nad pokonanym Japończykiem.

    Dopiero po dłuższym czasie, już po rozdaniu medali trener doszedł do siebie na tyle, aby móc zapytać Józefa K. o przebieg walki. Ten, gdy usłyszał pytanie złapał się za głowę.

    - Panie trenerze, to było straszne, ten chwyt precelkowy to jest okropność, gdy go zastosował myślałem, że już nie żyję, zobaczyłem tylko rękę, plecy, sufit, ścianę, nogę...
    - No dobrze - niecierpliwił się trener - ale jak się z tego wybroniłeś ?
    - Och, to było straszne... Nagle proszę sobie wyobrazić, zobaczyłem przed sobą taką wielką dupę...
    - No dobrze, dobrze ale powiedz jak się wybroniłeś!
    - No to mówię. A zaraz obok widzę takie tego, jak by to powiedzieć, no jaja, za przeproszeniem Pana trenera, no jaja...
    - No i co?
    - No to ja wziąłem, i je tego, no ugryzłem z całej siły - no i tak wygrałem.
    - Jezu! Czy ty wiesz coś ty zrobił? Przecież, gdyby to sędziowie zobaczyli to dożywotnia dyskwalifikacja pewna!
    - No może i ma pan trener rację. Ale nie zauważyli, więc po co się martwić. Ale z drugiej strony to człowiek dostaje sakramenckiej siły, gdy się we własne jaja ugryzie ...
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  3. #4283

    Domyślnie

    2047 rok. Którejś nocy się zaczęło. Gwiazdy gasną i się zapalają, fajerwerki
    kosmiczne. Ziemianie w szoku. Nagle na czarnym niebie pojawia się napis,
    ułożony z gwiazd: "KIM JESTEŚCIE?"
    Ludzie się zjednoczyli. Wzięli wszystkie satelity, pojazdy kosmiczne, promy,
    rakiety i wysłali je w kosmos, aby ułożyć napis: "JESTEŚMY ZIEMIANAMI".
    Mija kilka dni. Wszyscy na planecie czekają niecierpliwie - będzie inwazja
    obcych czy nie. Nagle, znów gwiazdy gasną i się zapalają. I pojawia się napis:
    "ZIEMIANIE, SPIER***AJCIE, NIE WAS PYTALIŚMY".


    [autentyk] Leżymy sobie z moim [S]łoneczkiem, przytulamy się, nagle ona zaczyna
    mnie łaskotać. Jako żem wrażliwy jest szczególnie na tę formę tortur, po kilku
    sekundach już wytrzymać nie mogę i krzyczę:
    - Dość już, wystarczy, Aaaa!!
    Po chwili:
    [J]- Ty tak robisz specjalnie chyba, tylko żeby mnie zirytować.
    [S]- Taaak.
    [J]- Ale, ale, jak to tak? Ja nic nie robię, żeby Cię irytować przecież.
    I widzę ten błysk w oku, i wiem że jest źle.
    [S]- Ooo! I tu się zgadzam całkowicie. Nic nie robisz... żeby mnie zirytować.
    Na ten przykład garów nie myjesz nigdy, żeby mnie zirytować.
    Ostatnio edytowane przez Boryszuk ; 23-09-2009 o 21:43
    Pursue happiness with diligence

  4. #4284

  5. #4285

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    Był sobie sławny judoka Józef K. (...)
    - No może i ma pan trener rację. Ale nie zauważyli, więc po co się martwić. Ale z drugiej strony to człowiek dostaje sakramenckiej siły, gdy się we własne jaja ugryzie ...
    To chyba i sam Józef po walce:
    Nikon Z6 III, Nikkor Z 14-24/2.8 S, Nikkor Z 105/2.8 mc S, Viltrox 35/1.2 LAB, Leofoto Ranger LS-254C + LH-30

  6. #4286

  7. #4287

    Domyślnie

    i znowu humor idzie w OT.

    to moze cos ode mnie:

    a co Ty taki ciekawski?

  8. #4288
    Zbanowany
    Dołączył
    07 2005
    Miasto
    jerergeg
    Posty
    1 755

    Domyślnie

    a mnie Rydzuś się spodobał

  9. #4289

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    - No może i ma pan trener rację. Ale nie zauważyli, więc po co się martwić. Ale z drugiej strony to człowiek dostaje sakramenckiej siły...
    Ło matko

    PS
    Władze rosyjskie postanowiły wydać Czukczom dowody osobiste. Do takich dowodów potrzeba naturalnie zdjęć. Jedynemu fotografowi na Czukotce szybko się robota znudziła i stwierdziwszy, że i tak wszyscy jednakowo wyglądają, doszedł do wniosku, że wystarczy sfotografować jednego, a wszystkim pozostałym robić odbitki z tego jednego negatywu. Wszystko szło pięknie do momentu, kiedy jeden z Czukczów zgłosił reklamację:
    - To nie moje zdjęcie!
    - No jakże nie twoje? Twoje! Twoja morda!
    - Morda to moja, kufajka nie moja.
    Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 24-09-2009 o 12:54
    pozdrawiam, Wojtek

  10. #4290

    Domyślnie

    Dla miłośników "Gwiezdnych Wojen". Tylko do odsłuchu !!! znalezione w stopce kolegi z forum

    http://www.youtube.com/watch?v=hxf97...eature=related
    Pozdrawiam Tomasz

Strona 429 z 1948 PierwszyPierwszy ... 3293794194274284294304314394795299291429 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •