Close

Strona 923 z 1948 PierwszyPierwszy ... 423823873913921922923924925933973102314231923 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9 221 do 9 230 z 19477

Wątek: Humor

  1. #9221

    Domyślnie

    Открытие Media Markt в Польше (19 фото)
    Mało śmieszne?

    PS
    Pewnie było bo stare ale ja pierwszy raz zobaczyłem...
    pozdrawiam, Wojtek

  2. #9222

    Domyślnie

    woytec60 przecież to była bardzo głośna sprawa... i to nie było otwarcie tylko mega wyprzedaż...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  3. #9223

    Domyślnie

    Nowy przenośny fotoradar


    Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog

  4. #9224

  5. #9225

    Domyślnie

    Jeżyk wybrał się z Krecikiem na włam. Wleźli do domku myśliwego no i
    po ciemku macają co warto skroić. Krecik ma większego czuja i znajduje
    sporo fantów, ale Jeżyk też daje radę. W pewnym momencie Krecik wymacał
    lufę od fuzji i włożył do środka głowę. Traf chciał, że w tym samym
    czasie Jeżyk wymacał kolbę. Nie trzeba długo tłumaczyć, że Jeżyk
    nacisnął spust... ...Huk, wystrzał.... Krecik leży bez głowy na podłodze
    i trzęsie się w konwulsjach. Podsuwa się Jeżyk, wymacał trzęsące się
    ciało Krecika i mówi: K.rwa, ch..u, nie śmiej się, bo ja chyba
    ogłuchłem!

  6. #9226

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez c0lin Zobacz posta
    Jeżyk wybrał się z Krecikiem na włam. Wleźli do domku myśliwego no i
    po ciemku macają co warto skroić. Krecik ma większego czuja i znajduje
    sporo fantów, ale Jeżyk też daje radę. W pewnym momencie Krecik wymacał
    lufę od fuzji i włożył do środka głowę. Traf chciał, że w tym samym
    czasie Jeżyk wymacał kolbę. Nie trzeba długo tłumaczyć, że Jeżyk
    nacisnął spust... ...Huk, wystrzał.... Krecik leży bez głowy na podłodze
    i trzęsie się w konwulsjach. Podsuwa się Jeżyk, wymacał trzęsące się
    ciało Krecika i mówi: K.rwa, ch..u, nie śmiej się, bo ja chyba
    ogłuchłem!
    I co ja mam teraz zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem?
    Podpis niezgodny z zapisami regulaminu.

  7. #9227

  8. #9228
    Tata Homera Awatar frostic
    Dołączył
    11 2007
    Miasto
    Bażanorzów Górnośląski ;)
    Posty
    526

    Domyślnie

    Po nocy poślubnej matka pyta córkę:
    - No i jak córeczko? Ile razy było dzisiaj w nocy?
    - Dwa razy mamusiu...
    Następnego ranka to samo pytanie.
    - Dzisiaj mamusiu było sześć razy...
    Po następnej nocy było szesnaście, a po jeszcze jednej dwadzieścia
    siedem. Zaniepokojona teściowa wzywa więc zięcia na rozmowę.
    - Kochany zięciu, jak tak dalej pójdzie, to mi córkę zajeździsz!
    - Ale o co mamusi chodzi?
    - No, po nocy poślubnej było dwa razy, później sześć, szesnaście,a
    teraz dwadzieścia siedem razy...
    - Aaa... Niech się mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i"zpowrotem"...


    Były dwie wyspy:
    Na wyspie 1: było 100 mężczyzn i jedna kobieta, na wyspie 2: 100 kobiet
    i jeden mężczyzna. Pozostawiono ich na okres jednego roku.
    Ekspedycja naukowa płynie po tym okresie na 1 wyspę gdzie było 100
    mężczyzn i jedna kobieta. Okazuje się że panuje tam ład i porządek.
    Wybudowano nawet miasto i kręgielnie. Pytają się mężczyzn jak radzą
    sobie z tymi sprawami? Jest ok. Obleci.
    Płyną na drugą wyspę gdzie było 100 kobiet i jeden mężczyzna.
    Spustoszenie i na środku wyspy tylko jedna palma. Na czubku tej palmy
    trzyma się kurczowo wystraszony facet, a kobiety skandują:
    - Jak już nie możesz, to chociaż pokaż!


    Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął
    Jasio.
    - Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
    - A ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w
    pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
    A Jasio krzyczy:
    - Super tatko, super! Wyru...aj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!

    Żona do męża:
    - kochanie co to jest konsternacja?
    -wiesz słoneczko, ja definicji nie znam, ale powiem ci tak ogólnie naprzykładzie:Jedziesz do mamusi na tydzień więc ja sobie panienkę do domu na ten czas sprowadzam, ale ty się z mamą pokłóciłaś i po 2 dniach wracasz. Co widzimy: Ja w łóżku z panienką, a ty w drzwiach. Z mojej strony jest to konsternacja.
    - Czy ja kochanie dobrze zrozumiałam? Wyjeżdżasz na 3 dni na delegację,a ja sprowadzam sobie faceta...
    Mąż przerywa
    - o nie moja droga, k....stwa to ty z konsternacją nie mieszaj...



    Kolega opowiada koledze:
    - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem
    czemu
    środek na rozwolnienie.
    - Zażyłeś ten środek?
    - Zażyłem.
    - I co, kaszlesz?
    - Nie mam odwagi...



    Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z
    zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie!?!
    Nie wstanie!?! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
    - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju.



    Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something.W
    pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
    - Drogi Watsonie, czy śpisz?
    - Nie..
    - A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
    - Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
    - I co ci to mówi, drogi Watsonie?
    - Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to,
    że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu
    widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu
    widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z
    futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd....

    A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
    - Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier***** namiot!



    Papież zatwierdził nową pigułkę antykoncepcyjną.
    Waży dwie tony - opiera się ją o drzwi, żeby mąż nie mógł wejść



    Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
    Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne
    naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
    Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
    Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
    Jeden mówi do drugiego:
    - Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...


    Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok.19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
    - Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie musze chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
    - Zakład pogrzebowy sk..synu!
    SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem

  9. #9229

    Domyślnie

    PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI - 16 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU

    Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.

    Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

    Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji...

    Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

    Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami.

    Amerykanie (ton głosu świadczący o wściekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy się w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje...
    ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PóŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia się z drogi!

    Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.

    Amerykanie : OK. Przyjąłem, dziękuję.

  10. #9230

    Domyślnie

    coś musi być z tym autentykiem bo słysze już chyba 5 wersje więc jakieś podstawy musi mieć

    Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta: Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi? Otworzę okno. Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?? Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę. Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs. studenci brzmi 9:0. Jako 10-ta wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta: Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi? Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka. Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.To jeszcze zdejmuję spódnicę. Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor. To zdejmuję stanik. Profesor aż oniemiał z wrażenia, a studentka mówi: Panie profesorze, mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie, to okna nie otworzę.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 25-11-2010 o 15:27 Powód: jeśli popychasz stare dowcipy, to chociaż zrób to bez błędów.
    posiadam kuku na muniu, poszukuje wspólnika z fiksum dyrdum

Strona 923 z 1948 PierwszyPierwszy ... 423823873913921922923924925933973102314231923 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •