Close

Strona 76 z 1948 PierwszyPierwszy ... 26667475767778861261765761076 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 751 do 760 z 19477

Wątek: Humor

  1. #751

  2. #752

  3. #753

  4. #754

    Domyślnie

    Ja znam w takiej wersji: w teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką. W praktyce jest.

    A fotograficznie - strona Dublin University Photo Association (D.U.P.A.): http://dupa.csc.tcd.ie/
    Ostatnio edytowane przez odie ; 26-01-2008 o 14:28
    Pozdrawiam, Jan Zieliński
    HW: D200, S10-20/4-5.6, N24-70/2.8, S70-200/2.8, SB-600
    www.gtfoto.pl

  5. #755

    Domyślnie

    za fotopolis.pl: http://www.fotopolis.pl/index.php?ko...kid=69&karch=1
    to powinno być w stopce stiga
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #756

  7. #757

  8. #758

  9. #759

    Domyślnie

    *****
    5 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
    - Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawa bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
    Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy.
    - Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
    - No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... Po prostu nie dam rady...
    Król udał się więc do kolejnego rycerza:
    - Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę?
    - Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
    Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
    - Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
    - Królu zloty, nie dam rady. Była imprezka ...
    - Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był?
    - No chyba wszyscy...
    - Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem..
    Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
    - Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?
    Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce .. Nagle słychać:
    - Ja ! Ja ! Ja chcę !!! Ja pójdę !!!
    Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
    - Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
    No i nikogo innego nie było. Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą .... Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
    - Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii !!!
    Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu. Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi:
    - Masz szczęście ****u, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb u*******ił!!!

    *****

    Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie, a ochroniarz się go pyta:
    - Ma Pan pistolet?
    - Nie
    - A może ma Pan nóż?
    - Nie
    - Siekierę?
    - Nie
    - Kastecik?
    - Nie, nie mam nic.
    Ochroniarz rozbija butelkę, daje mu tulipana i mówi
    - Ja piernicze....; to niech chociaż to Pan weźmie...

    *****

    Komendant straży pożarnej zjawia sie w remizie. Wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli wypija kawę, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się włącza megafon i mówi:
    - No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się urząd skarbowy...

    *****

    Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mówi:
    - Jak puścisz bąka, to ściągamy staniki.
    Gość zdziwiony troszkę, niemniej baką sprzedał.
    Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki.
    Pojawiła się następna propozycja:
    - Jak jeszcze raz puścisz baką, to ściągamy majtki.
    Gość: prrrruuuuuukkk.
    - A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać.
    No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy:
    - Kowalski, *****, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!!!
    "Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy

  10. #760

Strona 76 z 1948 PierwszyPierwszy ... 26667475767778861261765761076 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •