Facet kupił domek jednorodzinny i z tej okazji postanowił urządzić impreze.
Przyszło sporo ludzi, większość zabrała ze sobą swoje psy. Wpuścili je do
ogrodu. Po jakimś czasie jak juz wszyscy byli nieźle naj....., wyszli sobie
do ogródka żeby się przewietrzyć. Nagle doberman jednego z gości przybiega
i trzyma w pysku małego białego pudelka, całego w piachu. Facet patrzy
przerażony na tego psa i mówi:
-Boże, co ja teraz zrobię !? Przecież to jest pudel mojego sąsiada, on go
niedawno kupił, to jeszcze szczeniak był...
Jeden z gości wpada na pomysł:
-To możemy zrobić tak: my tego psa umyjemy, wysuszymy, postawimy do budy i
wyjdzie, że niby pies mu zdechł.
Jak pomyśleli tak zrobili. Następnego dnia do faceta przychodzi jego sąsiad
i mówi:
-Panie, ale tu się dziwne rzeczy dzieją! Pies mi zdechł, ja go zakopałem, a
teraz patrzę - czysty w budzie siedzi...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami