Niektorzy uzytkownicy z tego drwia pomimo tego, ze sa katolikami (niepraktykujacymi, jak to sie zwia). Ktos kiedys napisal, ba nawet zaspiewal: Trudno nie wierzyc w nic, prawde mowiac, trudno. Ale chrzescijanie juz przyzwyczaili sie, ze moga byc tluczeni po twarzy z kazdej mozliwej strony... Muzulmanie nie dadza sobie na wtykac, to samo buddysci i zydzi... zawsze sie odwoluja na odpowiedni paragraf... a chrzescijanie siedza spokojnie... dziwne to ale prawdziwe. Mnie jednak nie bawi ten obrazek, ale rowniez nie czuje sie urazony. Kazdego szanuje jako czlowieka, i nie wazne co w kto werzy[wiezy] (jak dla mnie) ale wazne, ze jest dobrym czlowiekiem i pomaga innym. Jedno jest pewne, ze "Ten na gorze" popelnil jeden jedyny blad... pomiksowal jezyk na rozne kategorie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami