Close

Strona 659 z 1948 PierwszyPierwszy ... 15955960964965765865966066166970975911591659 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6 581 do 6 590 z 19477

Wątek: Humor

  1. #6581

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".

  2. #6582

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
    rotfl ;oDDD

    Psychotrop: ba, nawet Chuck Norris wymięka ;oD
    Ostatnio edytowane przez thorcik ; 06-02-2010 o 11:59
    The Iron never lies to you. You can walk outside and listen to all kinds of talk, get told that you’re a god or a total bastard. The Iron will always kick you the real deal.

  3. #6583

    Domyślnie

    - Panie, teraz to wyższa kultura jest, nie to co kiedyś. Jedzie taki jeden z drugim, to i chętnie autostopem podwiozą, mili tacy, po drodze do knajpy zaproszą i nawet kotleta postawią.
    - A kiedy to się panu zdarzyło?
    - Mnie to nie, ale mojej szwagierce...



    Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
    - Zawód?
    - Lekarz.
    - To wchodź wejściem dla dostawców.



    - Przepiszę pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą.
    - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać?
    - Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej.



    Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
    - No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k**wa nie gra...




    Polak, Rosjanin i Niemiec wędrują po pustyni i spotykają wielbłąda. Niemiec siada na jeden garb, Polak na drugi.
    - A gdzie ja? - pyta się Rosjanin.
    Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:
    - A ty Wania do kabiny!



    Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
    - Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
    Drugi mówi:
    - Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
    Trzeci mówi:
    - Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!



    Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
    - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona....
    Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
    - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!



    - No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
    - Sty...?
    - Czeń!
    - Lu...?
    - Ty!
    - A dalej sama!
    - Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!





    pozdr.

  4. #6584

  5. #6585

    Domyślnie

    - Co jest najważniejsze w lesie?
    - Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym...
    "nie pióro czyni obraz lecz malarz"
    Pozdro Kuba

  6. #6586

    Domyślnie


    Przynajmniej szczery

  7. #6587

    Domyślnie

    szczerość aż do bólu
    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

  8. #6588

    Domyślnie

    Młody chłopak dostał wreszcie ukochane prawo jazdy. Poprosił więc swojego ojca, pastora, o pożyczenie samochodu. Ten powiedział mu:
    - Słuchaj, zawrzyjmy układ. Poprawisz trochę oceny w szkole, będziesz częściej czytał Biblię i zetniesz włosy, to o tym pogadamy.
    Po jakimś miesiącu chłopak przyszedł do ojca z tą samą sprawą i tym razem usłyszał:
    - Synku, jestem z ciebie naprawdę dumny. Poprawiłeś stopnie, dokładnie studiowałeś Pismo, tylko wiesz, zetnij jeszcze te włosy.
    - Ale tato - odpowiedział syn - Czytam Biblię i wiesz, każda większa postać jak Samson, Mojżesz, Noe, ba, nawet Jezus miał długie włosy...
    - No widzisz synku ... i zapieprzali na piechotę!

    PS
    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
    Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 06-02-2010 o 18:41
    pozdrawiam, Wojtek

  9. #6589

    Domyślnie

    Apropo szowinistycznych dowcipów

    Z basha:

    <SoSweet> no, zacznij sie zachowywać tak jakbyś chciał żebym i ja Ciebie traktowała
    <wtf> przecież loda Ci nie zrobię


    <prowodier> magda to dziewica, ale nie fanatyczna


    <Bartek>Gdybyś mogła mi zadać tylko jedno pytanie...o co byś zapytała?
    <Nargel>Gdybym był kobietą to pewnie bym się zapytał czemu tylko jedno pytanie?


    <Crono> ja nie umiem qrwa gadac z kobietami
    <Crono> tzn umiem
    <Crono> ale po pewnym czasie mnie nudzą
    <Crono> i juz mi sie nie chce z nimi gadac
    <Jaro> no to juz wiemy po co ludzie sex wymyslili


    <kierowca> chyba jakaś żałoba bo piaskarki mają pługi do połowy opuszczone


    <Kay> Piękna cera, czego używasz?
    <Kama> Rozmycia gaussa...
    Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski

  10. #6590

    Domyślnie



    Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
    - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
    - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
    Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
    - Co ona powiedziała?
    - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
    - O kurde! Ale chodźmy do świnek.
    Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
    - A ta co powiedziała?
    - Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
    - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
    W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
    - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...



    Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi
    (mężczyźnie) kwiaty.
    Kierownik zdumiony:
    Co pan, przecież to Dzień Kobiet!
    - No wiem, ale pomyślałem że przyniosę panu, bo z pana taka kur*a.



    Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
    - To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi...Nie możemy Pana zatrudnić.
    - Zaraz, chwileczkę - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
    - Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
    Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę. .Otwiera pudełko, łyka dwie i... przestaje nerwowo mrugać
    - No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
    - Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
    - To skąd te wszystkie kondomy?
    - Ach to... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i, nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę...




    Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
    - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.



    Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
    - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
    - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
    - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
    - Co? Mów głośniej!!!
    - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
    - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
    - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
    - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
    - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy.



    Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
    Lekarz stwierdził:
    - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
    Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
    - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
    - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
    Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
    - Kochanie, co dziś na kolacje?
    - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!



    Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
    - Co robisz?
    - Odkręcam koło - odpowiada facet.
    Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
    - To ja wezmę radio.



    Rozmowa dwóch kumpli:
    - Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
    - Nie, a dlaczego?
    - Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
    - A drugi raz?
    - To był Sagem.



    Wszedł facet do kwiaciarni i mówi, że chce kupić jakieś kwiaty.
    Ekspedientka:
    - Oczywiście, a jakie ma pan na myśli?
    - No sam nie wiem...
    - Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?



    Przychodzi budowlaniec do majstra:
    - Panie majstrze łopata mi się złamała!
    - To się oprzyj o betoniarkę!



    Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
    - Piłeś?
    - No coś ty, ani kropelki.
    - Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
    - Nie piłem.
    - Powiedz Gibraltar.
    - Piłem.



    Nocą otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada (to dobre słowo) do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
    - Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? - mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
    - Kto pijany kur*a? - drze się mąż - Jak kur*a pijany?!




    pozdr.

Strona 659 z 1948 PierwszyPierwszy ... 15955960964965765865966066166970975911591659 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •