Close

Strona 640 z 1948 PierwszyPierwszy ... 14054059063063863964064164265069074011401640 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6 391 do 6 400 z 19477

Wątek: Humor

  1. #6391

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez woytec60
    ;

    To co wstydził się czy jak?
    Nie - wiedział że gdzie canonów kupa to i zdjęcia d..pa

  2. #6392

    Domyślnie

    Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
    - To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
    A blondynki:
    - Razem, razem, razem !!!!



    Do sklepu elektromechanicznego wchodzi blondynka i mówi:
    - Poproszę przepaloną żarówkę.
    - Słucham?
    - Przepaloną żarówkę.
    - A na co pani przepalona żarówka?
    - Potrzebuje do ciemni fotograficznej!



    Do sklepu radiowo-telewizyjnego wchodzi blondynka i prosi o radio.
    - Czy chciała by pani radio na długie, czy krótkie fale?
    - Na krótkie. Mam małe mieszkanie.



    Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa.
    - Normalny? pyta kasjerka.
    - A co, wygadam na idiotkę?



    Blondynki grają w brydża ostro licytując:
    - Pas.
    - Pas.
    - Dzwonek.
    - To ja pójdę otworzyć.



    Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
    - Za ile...?
    Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
    Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
    - ... minut odchodzi pociąg do Ełku?





    pozdr.

  3. #6393

    Domyślnie

    Z dawnych czasów pamiętam sporo kawałów o milicjantach, oto kilka:

    Do księgarni wchodzi dwóch milicjantów
    - Proszę jakąś dobra książkę
    - Życzą sobie panowie jakieś dzieło czy może być coś lżejszego?
    - Może być ciężkie, jesteśmy radiowozem...

    Do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego wchodzi milicjant. porozglądał się trochę i mówi do sprzedawcy:
    - Poproszę ten magnetofon
    - Milicjantom nie sprzedajemy!
    Milicjant wkurzył się trochę ale że nie był z natury mściwy to wrócił do domu, zamienił mundur na garnitur, kolor włosów ukrył po gustownym beretem, doprawił sobie wąsy i poszedł do sklepu ponownie:
    - Poproszę ten magnetofon
    - Policjantom nie sprzedajemy!!
    Chwila konsternacji...
    - Ale dlaczego myśli pan, ze jestem policjantem, przecież ja...
    - Proszę pana, to nie jest magnetofon, to jest elektryczna kuchenka dwupalnikowa...


    Niektórzy pewnie nie pamiętają ale wtedy magnetofon na wierzchu miał dwie szpule z taśmą, która przwijała się z jednej na drugą przy nagrywaniu i odtwarzaniu po drodze przechodząc przez głowicę...

    Przychodzi milicjant do domu, zdjął buty, włozył kapcie, poczłapał do kuchni, otworzył lodówke, zajrzał...i odwrócił sie na pięcie i nie mówiąc ani słowa palnął żone na odlew w twarz.
    Potem poszedł do pokoju mamrocząc coś pod nosem...
    Nieszczęsna kobita pochlipała cichutko ale następnego dnia zaczęła się zastanawiać, co spowodowało ten atak.
    Kiełbasy nie było? Boczku? Piwa?
    Wystała się w kolejkach przez cały dzień ale gdy wieczorem mąż wrócił ze służby z uśmiechem wzuła mu kapcie na znużone stopy i zapraszającym gestem skierowała do kuchni.
    Mąż znów najkrótszą droga do lodówki. Otworzył, zajrzał...i znów lu kobitę w twarz.
    Ta wybuchnęła głośnym płaczem i pyta
    - Za co? Zobacz, wszystko ci kupiłam, masz piwko, cielęcinkę na zimno, boczuś, żywiecką...
    - Ty mnie tu nie zagaduj kobieto! Ty się zastanów jak ty dom prowadzisz! Ja ciężko haruję a ty co?
    Tyle się gada w radiu i telewizji że trzeba oszczędzać, kraj budować a ty co?
    Co otworzę lodówkę to tam się światło pali!

    Pewien milicjant notorycznie spóźniał się na służbę.
    Szefa miał wyrozumiałego więc jego tłumaczenia o problemach z komunikacją pozwalały mu uniknąć konsekwencji.
    jednak z czasem nawet wyrozumiały szef miał dość. Jako, ze nie chciał chłopu robić krzywdy to załatwił mu mieszkanie w nowo wybudowanym, 12-to kondygnacyjnym bloku, akurat naprzeciw budynku Komendy.
    Wydawałoby się, ze spóźnienie znikną a tu nastąpiło coś wręcz przeciwnego, milicjant spóźniał się nadal i to po trzy, cztery godziny.
    Miarka się przebrała, wylądował na dywaniku:
    - Sierżancie, wasze spóźnienia już przekraczają wszelka miarę! Mówiliście, ze tramwaj jest rzadko, autobus się spóxnia to załatwiłem wam mieszkanie pod samym nosem a wy co? jest jeszcze gorzej!
    - Ja przepraszam panie kapitanie ale to nie moja wina...
    Widzi pan kapitan, ja dostałem mieszkanie na dziesiątym piętrze i tam jest taka winda...
    - No i co? To jeszcze lepiej. Zepsuta czy co?
    - Nie, nie...ale na niej jest tak tabliczka i tam pisze: "Ładowność: 8 osób albo 600kg".
    Ja czasem muszę i parę godzin czekać aż się te osiem ludzi uzbiera a jeszcze ile się muszę nasiłować, żeby mi pojedynczo nie poodjeżdżali...


    Kawały z brodą ale może młodsi nie słyszeli
    Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 26-01-2010 o 16:11
    pozdrawiam, Wojtek

  4. #6394

    Domyślnie

    Przed chwilą usłyszane w teleturnieju "1 z 10":
    Prowadzący: Jaką zupę podano Soplicy gdy dotarł do zamku Horeszków?
    Jeden z uczestników z pytaniem w głosie: Kapuśniak?
    Pojawiam się i znikam...

  5. #6395
    Oszczędny w słowach Awatar mirtius
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Warszawa / Mińsk Maz.
    Posty
    46

    Domyślnie

    Z kawałów o milicjantach to i ja pamiętam jeden:

    Wchodzi milicjant do biblioteki, a na to bibliotekarka:
    -Co, pada?



  6. #6396

    Domyślnie

    Siedzi dwóch policjantów na komendzie. Dzwoni telefon, posterunkowy odbiera. Po krótkiej rozmowie zapisuje coś w książce i bierze miotłę. Zamiótł komisariat, rozebrał się do naga i wybiegł na dwór. Drugi policjant zdziwiony zagląda do książki a tam wpisane "zamieć i gołoleć na E7"
    Sony Alfa 65 Coolpix 4200 + Tachimetr Nikon NPL352

  7. #6397

    Domyślnie

    Producent broni umarł i poszedł do nieba. Przy wejściu wita go osobiście Pan Bóg:
    - Witaj człowieku. Czy robiłeś w życiu coś złego?
    - Broń Boże



    W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety. Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu. Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiąc to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza. Średni Rycerzu - pomóż etc. Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza. Mały Rycerzu - pomóż etc. Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytają więc mieszczanie. Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz
    - Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier.....!



    Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
    - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
    Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
    - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
    Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
    - Wystrzel jeszcze raz!!
    - Dobrze, ale to już ostatnia strzała!



    Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
    - Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
    Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
    - Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
    - Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
    Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
    - Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
    Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
    - Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
    - No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.



    Wchodzi gość do restauracji. Prosi o kartę dań.
    Kelner podaje klientowi menu i odchodzi.
    Gość powoli przegląda kartę, następnie wyrywa stronę po stronie i zjada.
    PYTANIE:
    Z jakiego kraju pochodzi gość?
    ODPOWIEDŹ:
    Z Jemenu



    Mucha ma sześć nóg.
    Oderwałem musze jedną nogę:
    - Mucha idź.
    Mucha idzie. Oderwałem drugą:
    - Mucha idź.
    Mucha idzie. Oderwałem trzecią, czwartą, piątą i to samo. Oderwałem musze szóstą nogę:
    - Mucha idź.
    Mucha nie idzie.
    Wniosek:
    Po oderwaniu musze wszystkich nóg mucha ogłuchła.



    Puk Puk!
    - Kto tam?
    - Diabeł
    - Nie wierzę
    - Jak Boga kocham



    - Żebyś wiedział, jak mi się nie chce iść do tych Kowalskich...
    - A myślisz że mnie się chce? Ale wyobraź sobie, jak oni się ucieszą, gdy nie przyjdziemy.
    - Masz rację - idziemy!



    Kat do skazańca:
    - Masz ostatnie życzenie?
    - Tak? Mogę zaśpiewać piosenkę?
    - Zgoda, ale tylko jedną.
    - Pięćdziesięciu Murzynów, w spodenkach na szelkach...





    pozdr.
    Ostatnio edytowane przez linkil ; 26-01-2010 o 22:35

  8. #6398

  9. #6399

    Domyślnie

    Mi najbardziej podobal sie ten :

    Jasiu przyglada sie milicjantowi....
    - co chlopczyku, podoba ci sie mundur milicjanta ?
    - nie prosze pana
    - to moze moj pistolet?
    - nie prosze pana
    - juz wiem, pewno tez chcesz zostac milicjanten?
    - nie prosze pana, ja sie dobrze ucze
    D700,D200, F100, F, F2, F3, EL, FE2, Nikkormat FT2, Nicca Tower, Canon A1, F1, FTb, Olympus E1, OM1, OM10, Kodak 35, Pentax SP2, ME, Ricoh KR, 500G, Fuji i ZenitE

  10. #6400

    Domyślnie

    Zrób sobie SPA w łazience

    Od pewnego czasu czasopisma kobiece pełne są artykułów poradniczych dotyczących SPA w łazience. Kobiety to czytają, stosują, porównują, i nawet nie wiedzą, że SPA w łazience wymyślił facet, który chciał w spokoju obejrzeć mecz.

Strona 640 z 1948 PierwszyPierwszy ... 14054059063063863964064164265069074011401640 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •