Szukaj
ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY:
1 pkt - Przypadkowe nieumyślne pod*******enie;
5 pkt - Niby nieumyślne pod*******enie;
10 pkt - Zwykła pod*******ka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 pkt - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć;
30 pkt - Pod*******enie w obecności świadków;
40 pkt - Samopod*******ka w cztery oczy z przełożonym;
50 pkt - Samopod*******ka przy świadkach;
60 pkt - Pod*******enie do przełożonego w obecności > podpierdalanego bez innych świadków;
70 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego przy większej > ilości świadków;
80 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;
100 pkt - Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.
Bonusy:
* pod*******enie najlepszego kumpla - dodatkowo 10pkt;
** pod*******enie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 pkt;
![]()
Może jeszcze nie było?
Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia.
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam...
- Ide do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posr...ło...
d200 z bandingiem i jakieś tam różne winietujące szkiełka z aberacjami i dystorsjami...
- Babciu, widziałaś gdzieś moje tabletki? Miały napisane LSD.
- Pie**olić tabletki, widziałeś smoka w kuchni?
Przychodzi pijak do domu, ale żona go nie chce wpuścić.
Puka więc do sąsiadów, a tam otwiera mu ich mały synek i mówi:
- Rodziców nie ma w domu.
- To nic, czy przyniósłbyś mi szklankę wody?
Chłopiec po chwili przychodzi ze szklanką, pijak wypił duszkiem, ale mówi:
- Przynieś jeszcze jedną.
Chłopiec przyniósł tylko pół. Na to pijak:
- Chciałem całą szklankę, dlaczego przyniosłeś pół?
- Bo do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.
Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy: - Sieeeeema! Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy! Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
Ostatnio edytowane przez piwkoo ; 01-12-2007 o 22:52
opis w fazie przygotowań ...
:::::: :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: :::::::
:: wedding photography [http://looanah.com] ::
:::::: :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: :::::::
Pytanie: ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
1 - Aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 - którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 - którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 - którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie"
2 - którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"
7 - którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzn e w postach na temat wymiany żarówki
5 - którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 - którzy poprawią te błędy
6 - którzy będą się kłócić czy pisze się "żarówka" czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi
2 - profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich że mówi się "lampa"
15 - wszechwiedzących, którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka"
19 - którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
11 - którzy obronią temat mówiąc że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje
36 - którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 - którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 - którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 - którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: "Ja też"/ "Zgadzam się"
5 - którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
4 - którzy napiszą że "BYŁO!"
13 - którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 - który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson
1 - n00b lurker który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa
0.1 litra - demo version
0.25 litra - trial version
0.5 litra - personal edition
0.7 litra - professional edition
1.0 litr - network edition
1.75 litra - enterprise edition
3 litry - small business edition
5 litrów - corporate edition
Wiadro - home edition
Polmos - Software House
Monopolowy - Authorised Distributor
Pub - System Integrator
Popijawa - System Installation
Popitka - Support Pack
Klin - Service Pack
Rosół - Recovery tool
Zakąska - plugin
Alkohol metylowy - wirus, adaware
Palec w gardle - koń trojański
Kac moralniak - postimplementation analysis
Piwo - kompilator
Bigos - debugger
Bimber - open source license
Poprawiny - upgrade
Toast - end user license
Izba Wytrzeźwień - Crash Analysis Toolpack
pozdrawiam
m
:::::: :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: :::::::
:: wedding photography [http://looanah.com] ::
:::::: :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: :::::::
Boeing tureckich linii lotniczych leci nad Atlantykiem. W pewnej chwili zapala się, a potem odrywa jeden z silników. Wybucha panika. W głośnikach pokładowych słuchać szszszchrrwziit, a potem głos:
" heloł, zys ys jor kaptyn. dont wory. ewryfing bi oł kej. fenkju for jor atenszyn "
Po kilku minutach wybucha i odrywa się drugi silnik. Znowu panika, znowu głos w głośnikach:
" heloł, zys ys jor kaptyn. dont wory. ewryfing bi oł kej. fenkju for jor atenszyn "
Mijają kolejne minuty lotu, nagle odrywa się skrzydło. Samolot pikuje do oceanu, ludzie szaleją. Słychać ponownie głos w głośnikach:
" heloł, zys ys yor kaptyn. dont wory, ewryfing bi oł kej. pasendżers chu słim pliz dżamp intu de water. pasendżers chu not słim - fenkju for jor atenszyn "
Co to jest, jak człowiek mówi do Boga?
modlitwa
Co to jest, jak Bóg mówi do człowieka?
schizofrenia
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
> Fąfara postanowił kupić jakieś drapieżne zwierzę, żeby zagryzło mu
> teściową, ale w sklepie były tylko pelikany.
> Sprzedawca powiedział, że są wyjątkowo groźne, wiec Fąfara kupił dwa. W
> domu postanowił je wypróbować. Postawił
> klatkę na podłodze, otworzył drzwiczki i wydał komendę:
> - Na stół, pelikany!
> Pelikany momentalnie wyfrunęły z klatki i z nieprawdopodobnym impetem
> rozwaliły stolik w drzazgi. Facet jest
> wniebowzięty i wypróbowuje ptaki po raz drugi:
> - Na krzesło, pelikany!
> Ptaki rzucają się na krzesło i po chwili zostają z niego tylko wióry. W
> tej chwili wchodzi teściowa i mówi:
> - Na ch.. ci pelikany?
-------------
> Francuz, Niemiec i Rosjanin wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli
> nic do jedzenia, więc postanowili coś złowić. Złapali złotą rybkę, która
> powiedziała, że spełni każdemu po dwa życzenia jeśli ją wypuszczą.
> Pierwszy mówi Francuz:
> - Chciałbym się wydostać z tej wyspy i przespać się z piękną dziewczyną.
> Gdy rybka spełniła życzenia, zwrócił się do niej Niemiec:
> - Też chciałbym wydostać się z tej wyspy i dostać ciężarówkę piwa!
> Rybka znów spełniła życzenia, a na końcu zwraca się do niej Rosjanin:
> - Chciałbym skrzynkę wódki. No i jeszcze... Niech moi koledzy tu wrócą,
> żebym nie musiał pić sam.
Ostatnio edytowane przez Calme ; 05-12-2007 o 11:41
Skontaktuj się z nami