Jest wiele kierunków, gdzie trzeba mieć wyższe inżynierskie (nie żaden licencjat z serii Wyższa Szkoła Tańca i Humoru) i zarabia się 1300 zl lub mniej, także w stolicy, więc naprawdę nie rozumiem tego zaszokowania. Przecież już po samej treści można się domyślić, że to ogłoszenie kierowane jest do jakiegoś imigranta lub jego potomków, nie absolwenta filologii...
Co broń Boże nie oznacza, że pochwalam takie praktyki.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami