Szukaj
Hehhe - poszaleli jak nic - no w sumie jak się wypiął to czego oczekiwał - smyrania piórkiem ?
"Wons" zabronił i koniec hehe
Ostatnio edytowane przez Calme ; 04-01-2010 o 20:13
kto ojca zaprasza na osiemnastkę z kolesiami?
a widać ,ze gosc jest impulsywny wiec tym bardziej
sądząc po ułożeniu nóg kolo chyba ze wstydu za ojca stracił przytomność na pufce
"...dziękuje ,dobranoc !!!! "
Ostatnio edytowane przez mariush777 ; 04-01-2010 o 20:56 Powód: przypomniało mi sie coś :)
Nikon Nie sztuka zabić muchę przednią szybą,sztuka zrobić to boczną
Dobrze, że z wrażenia nie popuścił na tej pufiepuff.....
Ciekawa zabawa.
"Amatorzy zbudowali Arke, Profesjonalisci Titanica..."
Siedzi dziadek z albumem i mówi do wnuczka:
- Chodź Kurt oglądniemy zdjęcia...
Oglądają zdjęcia, dziadek mówi:
- To ciocia Ingrid, a to wuj Helmut.
Wnuczek wyciąga z za okładki stare zdjęcie na którym Hitler odbiera defiladę Wermachtu i pyta:
- Dziadku a to? Jakie ładne! Ile ludzi! Kto to jest ten pan z wąsikiem?
- To drogie dziecko był bardzo ZŁY CZŁOWIEK, pamiętaj, bardzo zły człowiek.
- Dziadku a dlaczego ty stoisz przed nim w mundurze i pokazujesz mu wyciągniętą do przodu rękę?
- Widzisz synku ja mu mówię: 'hola, hola zły człowieku'.
Wchodzi kobieta do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
- Po co pani arszenik? - pyta aptekarz.
- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.
- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet jeżeli panią zdradza z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
- Ooooo - mówi aptekarz - nie wiedziałem, że ma pani receptę...
Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował
- Nie, coś ty - odpowiedziała
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał
- To ja ... przed zabiegiem chirurgicznym.
Po kolacji wigilijnej rodzina ogląda album ze zdjęciami.
Mały Jasio komentuje:
- To muszą być bardzo stare zdjęcia, bo tak wiele na nich miejsca do parkowania.
Cztery przyjaciółki obgadują swoich mężów:
- W jego kieszeni znalazłam list miłosny - powiedziała pierwsza.
- Ja pornograficzne fotki!
- A ja prezerwatywę i zrobiłam w niej dziurę - pochwaliła się trzecia.
Wtedy czwarta zaczęła głośno płakać...
Lekarz, do którego przyszła baba, każe pielęgniarce zrobić jej zdjęcie rentgenowskie.
Pielęgniarka ustawia babę, a ta protestuje:
- Chciałabym z profilu, bo lepiej wychodzę!
Rozmawiają dwie serdeczne przyjaciółki:
- Jak ci się podobało moje zdjęcie?
- Świetnie. Właśnie tak powinnaś wyglądać.
- Na tym zdjęciu jetem zupełnie niepodobna do siebie!
- Więc powinaś być wdzięczna fotografowi!
Starsza lady zwierza się przyjaciółce:
- Wyobraź sobie, że co roku kazałam się fotografować.
- A co robiłaś przed wynalezieniem fotografii?
Sąsiad pyta Fąfarę, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
Córkę sołtysa Wąchocka uderzył piękny widok - spadło jej na głowę zdjęcie ze ściany.
Mówi mysz do myszy rozmarzonym głosem:
- Pokażę Ci zdjęcia mojego nowego chłopaka...
- Ty, to przecież nietoperz!!! - mówi druga.
- To wredny oszust! A mówił, że jest pilotem...
Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet. Niedźwiedź widząc kanara schował zajączka do kieszeni marynarki. Kanar pyta się:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedźwiedź uderza się w pierś ... wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi.
Przychodzi żaba do fotografa i mówi:
- Czy mógłby pan zrobić mi zdjęcie... ale chciałabym mieć taki wąski zgrabny uśmiech.
- Proszę bardzo, ale jak będę robić zdjęcie, proszę powiedzieć 'konfitury'.
Więc żaba ustawia się przed obiektywem i w momencie gdy fotograf robi zdjęcie mówi:
- Marmelada...
Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:
- Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia.
- Dlaczego dwa? - Pyta facet.
- A bo ja jestem mała rybka.
- Dobrze - mówi facet - chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
Pstryk i życzenie się spełniło.
- A teraz drugie życzenie - mówi facet.
- Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
- Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
Na to facet.
- To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Te facet masz mapę, gdzie jest ta Czeczenia.
Towarzysz Chruszczow wizytował wzorowy kołchoz. Podczas wizyty w chlewni został uchwycony przez nieodłącznego fotoreportera 'Prawdy' w czasie gdy brał pięknego prosiaczka na ręce. Następnego dnia na pierwszej stronie ukazał się reportaż z wizyty ilustrowany ogromnym zdjęciem podpisanym 'Towarzysz Chruszczow wśród tuczników!'(Towarzysz Chruszczow trzeci z lewej).
inna wersja tego samego kawału
Towarzysz Chruszczow odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki.
Na to Chruszczow:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu 'Chruszczow i świnie' czy coś takiego.
- Ależ skąd panie Towarzyszu! - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem towarzysza Chruszczowa wśród świń z podpisem: 'Towarzysz Chruszczow' (drugi od lewej).
Władze rosyjskie postanowiły wydać Czukczom dowody osobiste. Do takich dowodów potrzeba naturalnie zdjęć. Jedynemu fotografowi na Czukotce szybko się robota znudziła i stwierdziwszy, że i tak wszyscy jednakowo wyglądają, doszedł do wniosku, że wystarczy sfotografować jednego, a wszystkim pozostałym robić odbitki z tego jednego negatywu. Wszystko szło pięknie do momentu, kiedy jeden z Czukczów zgłosił reklamację:
- To nie moje zdjęcie!
- No jakże nie twoje? Twoje! Twoja morda!
- Morda moja, kufajka nie moja.
Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek.
Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy.
Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się:
- Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr 1 patrzy i patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja załamana wyrzuca blondynkę i prosi następną. Znów to samo zdjęcie i pytanie.
Blondynka nr 2 patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Znów wyrzucili i znudzeni zadają pytanie trzeciej.
Blondynka nr 3 patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertują papiery - i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się, jak to wydedukowała?
Blondynka nr 3:
- Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho...
Ostatnio edytowane przez jarek76 ; 05-01-2010 o 23:23 Powód: odstępy
tak mi się przypomniało.......
Skazanego na karę więzienia faceta ostrzegają kumple,żeby był twardy i za nic nie dał się złamać.
Po przybycie do celi omiata wszystkich wzrokiem.Pokazuje na jego zdaniem najlepszą prycze i pyta:
-czyja ona jest?!
-rudego Zdzicha...
-od dziś ja będę na niej spał!
-a to miejsce przy stole?!
-Stacha
-od dzis to będzie moje miejsce!
-a ten kubek?!
-Bladego Cześka
-od dziś to będzie mój kubek!
-a ten,w rogu,dlaczego się nie odzywa?!
-to cwel
-od dziś ja jestem cwelem!
opium-w każdej legalnej postaci........
X-E2 Fujinon [35 1,4 , 60 2,4]
flickr
Skontaktuj się z nami