Close

Strona 550 z 1948 PierwszyPierwszy ... 5045050054054854955055155256060065010501550 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5 491 do 5 500 z 19477

Wątek: Humor

  1. #5491

    Domyślnie

    niektóre wyrażane tu opinie wyglądają jak z kółka różańcowego (nie wiem dlaczego nie lubią papug ?) ale w innych wątkach te same osoby potrafią bezlitośnie zjechać czyjeś mniej lub bardziej udane zdjęcie lub pytanie amatora do zawodowca. jakieś to nie chrześcijańskie i mało etyczne jak dla mnie. Abstrakcyjne myślenie i niektóre tu wklepane dowcipy dają takiego kopa w wyobraźnię że i słynny MP ze swoim Jabberwockiem (zapożyczonym z alicji w krainie czarów) , by padł trupem ze śmiechu. Mam poczucie humoru takie jakie mam śmieję się ze wszystkich i wszystkiego również z siebie, trzeba było zobaczyc minę wykładowcy z akademii morskiej w szczecinie, szefa wydziału ochrony środowiska jedengo ze starostw jak usłyszeli że rząd Kenii upadł goście popłakali się ze śmiechu ale pierwsza reakcja była no tak jest tam ciężka sytuacja polityczna , gospodarcza itd. potem to juz tylko wybuch śmiechu no ale oni są tak samo zorani jak ja czy tez kolega ku6i. Jak będziemy brać wszytko na poważnie to już tylko testament napisać więcej luzu i poczucia humoru.

    a tu coś na okrasę:
    W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, wiec jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice wrócili, przyłapawszy młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in figlanti".
    Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie :
    - O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
    Dziewczyna sobie myśli :
    - Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*.* poznali.
    Ojciec sobie myśli :
    - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
    A serce matki :
    - Jak ona nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie !
    D700 N 24-70 + inne klamoty

  2. #5492

    Domyślnie

    ku6i - och ty kawalarzu! Porównywanie prostackich dowcipasów do tego co robił Latający Cyrk Monty Pythona, to zdecydowanie najzabawniejsza rzecz jaka się pojawiła w tym wątku Gratuluję i proszę o więcej.

  3. #5493

    Domyślnie

    Jedzie baba przez las z koszem jaj. Nagle zachciało jej się sikać więc postawiła kosz i poszła w krzaki. Za moment słyszy jakiś huk. Baba wychodzi z krzaków i widzi, że ktoś rozbił się o jej kosz z jajami. Nagla krzyknęła do rowerzysty: Ty s*********! Ja jeszcze majtek nie ściągłam a Ty mi już jaja wywalasz!
    D700 N 24-70 + inne klamoty

  4. #5494
    c-man
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ku6i Zobacz posta
    ...To jest jak z Monty Pythonem. Nie musieli być nacjonalistami/rasistami/szowinistami żeby wyśmiewać innych w dość ostry sposób....
    Ja mam bardzo specyficzne poczucie humoru. Lubię humor czarny, absurdalny...
    Mało komu się to podoba, więc często czuję oceniające spojrzenia.
    Sam Grzegorz Halama mówił szczerze w jednym z wywiadów (bo na co dzień to bardzo poważny człowiek, choć może się to wydawać niemożliwe ) - albo ma się poczucie humoru absurdalnego albo nie (więc możecie się na moim występie nie zaśmiać ani razu...)
    Mam kolegę na uczelni z którym się w tym względzie świetnie dogadujemy, i pozwalamy sobie na jazdę po bandzie... ale tylko we własnym gronie. Bo kolega ma jeszcze bardziej ostry dowcip niż ja, i miał już trochę niezręcznych sytuacji...
    Są pewne granice. Jeśli ktoś wypowiada się na forum publicznym, powinien się liczyć ze zdaniem innych. We własnym, zamkniętym gronie każdego znasz, więc to co innego.
    Najważniejsze by umieć śmiać się z siebie. To bardzo cenna umiejętność (i kupa ubawu!), ale nie wszyscy mają taki duży dystans do siebie... To już kwestia kultury osobistej, by nikogo nie zranić (tak jak nikomu obcemu nie mówi się że jest gruby)...Nie można opowiadać kawałów o Żydach na prawo i lewo, bo trafisz na osobę, której dziadek był w Auschwitz...
    Monty Pythona uwielbiam.

  5. #5495

    Domyślnie

    tu znowu rasistowski bo tym razem o arabach:
    An arab at the airport:
    - Name?
    - Abdul al-Rhazib.
    - Sex?
    - Three to five times a week.
    - No, no… I mean male or female?
    - Male, female, sometimes camel.
    - Holy cow!
    - Yes, cow, sheep, animals in general.
    - But isn’t that hostile?
    - Horse style, doggy style, any style!
    - Oh dear!
    - No, no! Deer run too fast.
    D700 N 24-70 + inne klamoty

  6. #5496

    Domyślnie

    Nie no, Panowie zachmurzeni, porozmawiajcie sobie w innym wątku, a ten zostawcie ludziom z dystansem. Mnie też część dowcipów nie pasuje, ale nie straszę nikogo sądem, ani nie krzyczę o swoich racjach.

    Aby nie było OT:
    - Kto to jest pesymista?
    - To doświadczony optymista.
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  7. #5497

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nem Zobacz posta
    - Kto to jest pesymista?
    - To doświadczony optymista.
    -kto to jest optymista ?
    - to ten co na cmentarzu zamiast krzyży, widzi same plusy

    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  8. #5498
    c-man
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nem Zobacz posta
    Nie no, Panowie zachmurzeni, porozmawiajcie sobie w innym wątku, a ten zostawcie ludziom z dystansem. Mnie też część dowcipów nie pasuje, ale nie straszę nikogo sądem, ani nie krzyczę o swoich racjach.

    Aby nie było OT:
    - Kto to jest pesymista?
    - To doświadczony optymista.
    Masz rację - wracajmy do Buki

    Ostatnio edytowane przez c-man ; 01-12-2009 o 01:45

  9. #5499
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TataOliwki Zobacz posta
    ku6i - och ty kawalarzu! Porównywanie prostackich dowcipasów do tego co robił Latający Cyrk Monty Pythona, to zdecydowanie najzabawniejsza rzecz jaka się pojawiła w tym wątku Gratuluję i proszę o więcej.
    Oj, TataOliwki, zapominasz o czasach w jakich istniał Monty Python. Gdy oni istnieli pokazywanie nagości (niejednokrotnie w LCMP, legendarna scena w szkole z "Sensu Życia wg. MP") nie było na porządku dziennym, zwłaszcza w szanowanej, publicznej BBC. Nie mów mi, że kopnięcie w urnę z rzekomymi prochami jednego z członków MP i wciągnięcie ich później odkurzaczem było lekkim, niewinnym żarcikiem. Protesty zakonnic przed kinami gdy wchodził "Żywot Briana" wzięły się bez powodu?
    Jasne, że jest wiele dowcipów, które są prostackie i mnie najzwyczajniej nie bawią. Problem w tym, że jak ktoś już napisał, to jest Hyde Park, każdy może tu wrzucić dowcip i wiadomo, że nie każdemu będzie się podobał. Ja np. mam straszną alergię na tzw. "śmieszne" filmiki z YT, które w 90% są denne niczym morena, czy demotywatory (większość jest po prostu żenująca...). Ale nie protestuję, nie piszę do modów z prośbą o usunięcie.

    Cytat Zamieszczone przez clostermann Zobacz posta
    Ja mam bardzo specyficzne poczucie humoru. Lubię humor czarny, absurdalny...
    Mało komu się to podoba, więc często czuję oceniające spojrzenia.
    Sam Grzegorz Halama mówił szczerze w jednym z wywiadów (bo na co dzień to bardzo poważny człowiek, choć może się to wydawać niemożliwe ) - albo ma się poczucie humoru absurdalnego albo nie (więc możecie się na moim występie nie zaśmiać ani razu...)
    Mam kolegę na uczelni z którym się w tym względzie świetnie dogadujemy, i pozwalamy sobie na jazdę po bandzie... ale tylko we własnym gronie. Bo kolega ma jeszcze bardziej ostry dowcip niż ja, i miał już trochę niezręcznych sytuacji...
    Są pewne granice. Jeśli ktoś wypowiada się na forum publicznym, powinien się liczyć ze zdaniem innych. We własnym, zamkniętym gronie każdego znasz, więc to co innego.
    Najważniejsze by umieć śmiać się z siebie. To bardzo cenna umiejętność (i kupa ubawu!), ale nie wszyscy mają taki duży dystans do siebie... To już kwestia kultury osobistej, by nikogo nie zranić (tak jak nikomu obcemu nie mówi się że jest gruby)...Nie można opowiadać kawałów o Żydach na prawo i lewo, bo trafisz na osobę, której dziadek był w Auschwitz...
    Monty Pythona uwielbiam.
    Hubert, zgadzam się z Tobą w 90%. Jasne, że są dowcipy których nie powiem babci czy pannie którą znam od 10 minut. To wszystko, tak jak piszesz, zależy od towarzystwa. Różnimy się podejściem do forum. Dla mnie to jest grupa osób, która w jakiś sposób, bliższy bądź dalszy, czasem bezpośrednio, choć w większości tylko poprzez internet, ale jednak się zna. To nie są całkiem obce osoby, dlatego też można sobie pozwolić na nieco bardziej kontrowersyjne dowcipy.

    Przyznam, że jest pewna, jedyna kategoria dowcipów, z których się śmieję, ale mam wyrzuty sumienia. To są dowcipy o kobietach. Bawią mnie do łez, ale czuję się nieswojo kiedy je opowiadam innym (oczywiście w 99% przypadków są to mężczyźni).

    A teraz na rozprężenie:
    - Jak uprawiać seks, żeby dzieci nie było?
    - Wysłać je do dziadków

  10. #5500

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez clostermann Zobacz posta
    Masz rację - wracajmy do Buki
    Najs, ale P.I.W.O. kolega widział? Studenci PWR zrobili z akademika dość spory wyświetlacz. Rozdzielczość dość mała, ale wyszło świetnie

    Wersja 2009
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

Strona 550 z 1948 PierwszyPierwszy ... 5045050054054854955055155256060065010501550 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •