Close

Strona 505 z 1948 PierwszyPierwszy ... 540545549550350450550650751555560510051505 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5 041 do 5 050 z 19477

Wątek: Humor

  1. #5041

    Domyślnie

    The Beatles - Maxwell's Silver Hammer



    ---------
    Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
    Zgłasza się Ola i mówi:
    - Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad, no i mamy kupę kasy.
    Następnie zgłasza się Karol i mówi:
    - Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
    W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
    - Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.

    ---------
    Przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to:
    - Nie mogę ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
    Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował, więc go pyta, dlaczego.
    Synek na to:
    - Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo rąbnięty, żeby zostać tu sam z takim wielkim kredytem i bez rowerka...

    ---------
    Kryzys w młodym małżeństwie.
    Która strona jest winna ?
    Wina jest po obu stronach...
    Po stronie żony i teściowej....

    ---------
    W noc wigilijną na dworcu PKP spotyka sie dwóch facetów:
    - Co pan taki przygnębiony? Święta są, trzeba się weselić.
    - Aaa, tragedia mnie spotkała, żona mnie zostawiła, moja firma zbankrutowała, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko się powiesić.
    - Ależ drogi panie, jest Wigilia!!! Tak się składa, że jestem Świętym Mikołajem. Pomogę ci, chłopcze.
    Kiedy wrócisz dziś do domu będzie na ciebie czekała piękna kochająca żona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki są w środku, a twoje konto od teraz jest zapełnione! Proszę tylko o jedno: zrób mi loda.
    Facet myśli: "kurcze, będę ustawiony do końca życia, co mi szkodzi, dobra, zrobię to!
    Kiedy było już po wszystkim, zadowolony Mikołaj zapina rozporek i pyta:
    - Synku, ile ty masz właściwie lat?
    - 43...
    - I ty wierzysz w Świętego Mikołaja?!

    ---------
    Pewien młody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosił o radę, jak prawić kazanie, aby nie było nudne.
    Doświadczony duchowny rzekł:
    - Zacznij tak: "Zakochałem się...", zrób krótką przerwę i kontynuuj: "...w mężatce...", poczekaj, aż ludzie poszemrają i dodaj: "z dzieckiem". I znowu po chwili dokończ: "... na imię jej Maryja." Tym przyciągniesz ich uwagę.
    Proboszcz wrócił i w niedzielę na mszy zastosował się do rady:
    - Biskup się zakochał!... w mężatce... z dzieckiem... Mówił, jak ma na imię, ale zapomniałem.

    ---------
    Warszawiak, Poznaniak i Kaszub byli na wakacjach w Egipcie.
    Płynąc łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżin.
    - Dobra, uwolnijcie mnie, to macie trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy.
    Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... Niech woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści porządni i bogaci."
    Dżin: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
    Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali".
    Dżin: "OK. Zrobione."
    Poznaniak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze..."
    Dżin: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy metry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie."
    Poznaniak: "To nalej wody do pełna".

    ---------
    Facet domyślił się, że żona go zdradza.
    Pewnego wieczoru zaczekał aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki, nakazał kierowcy ją śledzić.
    Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!
    Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
    - Chcesz pan zarobić stówę?
    - Jasne! Co mam robić?
    - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
    Taksówkarz zabrał się do pracy.
    Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę.
    Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
    - Trzymaj pan ją!!!
    A facet krzyknął do taksówkarza:
    - To nie jest moja żona!
    - Wiem, to moja! Teraz idę po pańską!

  2. #5042

    Domyślnie

    właśnie oglądam obcego

    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  3. #5043

  4. #5044

    Domyślnie

    Polecam pierwszy filmik z dzisiejszych funiastych
    "nie pióro czyni obraz lecz malarz"
    Pozdro Kuba

  5. #5045

    Domyślnie

    Pierdu...pierdu....

    Od prawieków w całym świecie,
    Kogo kolka w boku gniecie,
    Każdy sobie pierdzi chętnie,
    Cicho, smutno lub namiętnie.

    Stary, młody, mały, duży
    Wszystkim dym się z dupy kurzy,
    Każdy chętnie portki pruje,
    Bliźnim pod nos popierduje.

    Pierdzą panny, dobrodzieje,
    Księża, szlachta i złodzieje,
    Nawet papież chociaż miernie,
    Też kadzidłem sobie pierdnie.

    Pierdzą ludzie na siedząco,
    Na stojąco i chodząco,
    Pierdzą nawet przy kochaniu,
    By dać taktu jak przy graniu.

    Krasawice w wieku kwiecie,
    Pierdzą cicho jak na flecie,
    A poważne w wieku damy
    Wypierdują całe gamy.

    I w teatrze i w kościele,
    W dnie powszednie i niedziele,
    I filozof i matołek,
    Każdy pierdzi ciągle w stołek.

    Jeden przebrał w jadle miarkę
    I ma w dupie oliwiarkę.
    Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
    Obsrał okna, drzwi i ścianę.

    Ten zaś smrodzi jak niecnota,
    Jakby zjadł zdechłego kota.
    A kiedy się czosnku naje,
    To aż wiatrak w oknie staje.

    A ten trzeci jest w humorze,
    Kiedy pierdnąć sobie może,
    Więc natęża siłę całą
    By popierdzieć chwilę małą.

    Tam jąkała w kącie stoi
    Dupę ściska bo się boi
    Chciałby sobie puścić bąka
    Lecz w pierdzeniu też się jąka.

    Jednym słowem w całym świecie,
    Kogo bzdzina w dupie gniecie,
    Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
    Cicho, smutno lub namiętnie.
    N

  6. #5046

    Domyślnie

    pierdu pierdu dobre
    "nie pióro czyni obraz lecz malarz"
    Pozdro Kuba

  7. #5047

  8. #5048

    Domyślnie

    Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta: dokąd tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byśmy się popiep...?
    Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dokąd tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byśmy się popiep...?
    Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta: skąd rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byśmy się popiep...?
    I znów jak pomyślał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta:
    - Rycerzu a może byśmy się popiep...?
    - Popiep... bo popiep... ale skąd ja mam zielonego konia?

    Rozwaliło mnie
    posiadam kuku na muniu, poszukuje wspólnika z fiksum dyrdum

  9. #5049

    Domyślnie

    Mam nadzieje że nie było: http://www.youtube.com/watch?v=e0FULHGwPkw
    Jacek..

  10. #5050

    Domyślnie

    no Jacuś - niestety było
    post #5443

    p.s.
    będziesz jutro na spotkaniu małopolskiej ?
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

Strona 505 z 1948 PierwszyPierwszy ... 540545549550350450550650751555560510051505 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •