powalił mnie opis na GG koleżanki:
"Czym jedziesz: a. autem, b. rowerem, c. czosnkiem"![]()
Szukaj
powalił mnie opis na GG koleżanki:
"Czym jedziesz: a. autem, b. rowerem, c. czosnkiem"![]()
SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem
Ja tylko zacytowałem :P Ale można dopisać kolejną "ciekawostkę"
Nie musi. Turbodymoman zawstydził Ekoneta i robi to o połowę lepiej :P
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/TurboDymoMan![]()
Ostatnio edytowane przez mikkay ; 14-10-2009 o 13:21
ej ludzie tu ma byc humor a nie matura z polskiego.
Niedługo matura - jósz śjem óczom![]()
Rano, w pracy, przy kawie, rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna, romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, że godzinę rozmawialiśmy, bajka po prostu.
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Nie no **********! przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musieliśmy iść do domu na piechotę. Przychodzimy a tam przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece, byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się w****iłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem...
"nie pióro czyni obraz lecz malarz"
Pozdro Kuba
To nie do humoru, tylko na leczenie w zamkniętym oddziale. Trzeba być bezmózgim debilem, żeby coś takiego wymyślić, o zrealizowaniu nie wspomnę...
Jak widze tego typu rzeczy, to krew sie we mnie gotuje. Nogi bym mu z dupy powyrywal.
Prawdziwi faceci nie jedzą miodu. Oni żują pszczoły.
czasem bywa tak, że chlapiesz nawet jak nie chcesz. Raz widząc wieelką kałużę zwolniłem tak, żeby nikogo na przystanku kawałek dalej nie pochlapać, ale pech chciał że pod gładką taflą błota schowana była wielka dziura w asfalcie. No i mimo moich najszczerszych chęci w stronę przystanku poleciała orzeźwiająca fala
a ten filmik tak głupi, że aż śmieszny
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... Patrzy pan na zaślubiny
górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce
wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem... - przerywa góral - ...ale
już teraz nie piję.
W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
Pierwsze trąca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, punk jakiś! U
mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej
drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
Trzecie - czwartemu, czwarte - piątemu, piąte - szóstemu, szóste -
siódmemu, siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone.
Ósme - dziewiątemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!
Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
współpracy, taki "Building Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną,
współpracujemy ze sobą, powinniśmy trzymać się razem... A Ty z tą swoją
niepotrzebnie wyróżniającą się fizjonomią...
Dziesiąty:
Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI *****
JESTEM, KIWIIII
Skontaktuj się z nami