Close

Strona 446 z 1948 PierwszyPierwszy ... 3463964364444454464474484564965469461446 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4 451 do 4 460 z 19477

Wątek: Humor

  1. #4451

    Domyślnie

    OMG, nie wiedziałem, że aż tak utyłem... szok.

    Cytat Zamieszczone przez adolfik9501 Zobacz posta
    Błagam powiedzcie, że to żart... tego nie da się słuchać.

    ---------
    Poprzez wicher i słotę,
    Przez bezkresną dal śnieżną,
    Poprzez żar i spiekotę,
    Przez pustynię bezbrzeżną,
    Poprzez kry, poprzez lody,
    Przez odwieczne zmarzliny,
    Poprzez bagna i wody,
    Nieprzebyte gęstwiny,
    Poprzez leśne dąbrowy,
    Poprzez stepy i knieje,
    Poprzez mroczne parowy,
    W których nigdy nie dnieje
    I gdzie płoszą się sowy,
    Gdy złe jęknie lub strzyga,
    A dźwięk słysząc takowy,
    Serce w trwodze zastyga.
    Niezrażony ciemnością,
    Która mrozi głusz dziką,
    Sam na sam z samotnością,
    Co do szpiku przenika.
    Pełen hartu i woli,
    Podpierając sam siebie,
    Mając zamiast busoli
    Krzyż Południa na niebie.
    Pokonując złe żądze,
    Wietrząc wrogów w krąg wielu,
    Ufny, iż nie zabłądzę
    Idę naprzód, do celu.
    Drogi mej nie wytyczy
    Ni głos werbla, ni cytra,
    Póki starczy mi siły,
    Idę po pół litra.

    ---------
    -Mamo jak to jest że ja jestem czarny a ty i tatuś jesteście biali?
    -To była taka impreza że ciesz się że nie szczekasz!

    ---------
    Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
    Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie
    mogli się podsłuchiwać i podpatrywać.
    Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:
    - Fak, mada faka, fak jo self … itp., itd… I tak przez około 5 minut.
    Drugi Rosjanin:
    - Job twoju mać, bladź, ch… wam w żopu… itp. itd..
    Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.
    Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
    - O k…
    Polak nadaje tak ok. godziny nie powtarzając się po drodze. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:
    - Dobra, mogę zaczynać.
    Komisja na to:
    - Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!
    - To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak
    **** i nie mogłem k… zawiązać…

    ---------
    Jaś i Małgosia bawią się na podwórku.
    Małgosia mówi:
    - Jasiu, chodź pójdziemy do pokoju.
    - Nie chcę!
    - Chodź, bo powiem mamie!
    - No dobrze...
    - Jasiu, chodź do sypialni...
    - Nie chcę!
    - Chodź, bo powiem mamie!
    - No dobrze...
    - Jasiu, pozasłaniaj rolety i zamknij drzwi...
    - Nie chce mi się!
    - Zasłoń, bo powiem mamie!
    - No dobrze...
    - Jasiu, chodź pod kołderkę...
    - Nie!!!
    - Chodź, bo powiem mamie!!!
    - No dobrze...
    - Jasiu, zobacz jak mi świeci nowy zegarek!!!

    ---------
    Kłótnia dwóch przedszkolaków (chłopak i dziewczynka):
    - A mój tata ma wieżę stereo!
    - A moja mama też ma! - rewanżuje się dziewczynka.
    - A mój tata ma kabrioleta! - dodaje malec.
    - A moja mama też ma!
    - A mój tata ma siusiaka! - ripostuje chłopiec.
    - Aaaa... moja mama też!
    - Nie ma, przecież twoja mama nie może mieć siusiaka!
    - Właśnie, że ma!!! W szufladzie!

    ---------
    Pewnego razu pastuch przepędzał swoje owce z jednego pastwiska na drugie.
    Nagle, w kłębach kurzu i z rykiem silnika zatrzymało się przy nim nowiutkie BMW. Kierowcą był młody człowiek w garniturze Prada, butach Gucci'ego, okularach Dior'a itd... itd. Typowy yuppie.
    Koleś wystawił się przez opuszczaną szybkę i pyta:
    - Czy jeżeli powiem ci, ile dokładnie masz owiec w stadzie, dasz mi jedną z nich?
    Owczarz popatrzył na facia, na swoje stado i odpowiedział:
    - Jasne, czemu nie?
    Yuppie zaparkował samochód. Wyciągnął notebook DELL podłączony do komórki AT&T. Połączył się z Internetem, wszedł na stronę NASA i za pomocą GPS dokładnie określił swoja pozycje. Podał ją do innego satelity NASA, który zrobił zdjęcie obszaru w wysokiej rozdzielczości.
    Młody człowiek otworzył zdjęcie, używając Adobe Photoshop, przekonwertował plik i wysłał go do centrum obróbki zdjęć cyfrowych w Hamburgu.
    Po kilku sekundach na palmtopa przyszedł mail informujący go, że zdjęcie zostało obrobione i podający adres, pod którym zostały zmagazynowane dane.
    Koleś wszedł więc do bazy danych SQL i ściągnął dane, a następnie nakarmił nimi arkusz Excela, wypchany setkami skomplikowanych formułek. Po otrzymaniu wyniku, wydrukował na swojej mini drukarce HP LaserJet pełny 150-stronicowy raport.
    Podał go pastuchowi i powiedział:
    - Masz w stadzie 1586 owiec.
    - To prawda - powiedział owczarz - Jak przypuszczam, chcesz teraz wybrać sobie jedną z nich?
    Stał spokojnie, obserwując młodego człowieka rozglądającego się wśród stada, wybierającego zwierzaka, a następnie ładującego go do bagażnika nowiutkiego BMW.
    Po czym odezwał się znowu:
    - Hej, a jak ci powiem, jaki jest Twój zawód, to oddasz mi zwierzaka?
    Yuppie pomyślał przez chwilkę, a następnie odparł:
    - Jasne, czemu nie?!
    - Jesteś konsultantem! - powiedział pastuch.
    - O rany, niesamowite! Jak zgadłeś?
    - Nie musiałem zgadywać - rzekł owczarz - Zjawiłeś się tutaj nie wzywany, żądając zapłaty za odpowiedź, którą znałem, na pytanie, którego nigdy nie zadawałem. A w dodatku gówno wiesz o mojej robocie... Oddawaj psa!

    ---------
    Biega jeżyk w kółko po polance i strasznie się śmieje.
    Usłyszał to niedźwiedź, wyszedł na polanę i pyta:
    - A ty czego tak latasz w kółko i rechoczesz, co?
    - Pobiegaj sam, to zobaczysz.
    Pobiegał niedźwiedź dobry kwadrans i pyta:
    - No i co w tym śmiesznego?
    - A ciebie trawa po jajach nie łaskocze?

    ---------
    PS Zmieniam nazwisko na Chodnik.

  2. #4452

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez najt Zobacz posta
    kto ostatnio robił sesje modelce?

    odpowiedź mojej kobiety na to zdjęcie (via GG)

    "Ania 23:04:49
    to chyba nie Ty
    Ania 23:04:53
    ....
    Ania 23:05:07
    chociaż z drugiej strony...
    Ania 23:05:13
    ;d
    "

    nosz kurde - aż mi się piwa odechciało, no ale z drugiej strony, przecież nie wyleję otwartego
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  3. #4453

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    nosz kurde - aż mi się piwa odechciało, no ale z drugiej strony, przecież nie wyleję otwartego
    Otwartego się nie wylewa!... Pełne butelki nie mogą stać w lodówce, bo i zajmują miejsce i szkoda żeby tak stały - trzeba otworzyć... Pustych się nie wyrzuca, gdyż są zazwyczaj zwrotne - tylko kto trzyma paragony (?) należy więc wymienić na nowe pełne; szkoda żeby tak stały.
    Ostatnio edytowane przez everyman ; 01-10-2009 o 23:28

  4. #4454

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    nosz kurde - aż mi się piwa odechciało, no ale z drugiej strony, przecież nie wyleję otwartego
    Nie łam się - jest bardzo poważna teoria, że picie bardzo zimnego piwa (i jedzenie lodów) sprzyja odchudzaniu - ponoć organizm musi zużyć bardzo dużo energii, aby wprowadzoną do wnętrza lodowatą masę doprowadzić do temperatury równej temperaturze wnętrza. Coś w tym jest.
    A przynajmniej może to być dobrze i mądrze brzmiąca wymówka.
    Krzysztof Paszkiewicz

  5. #4455

    Domyślnie

    kurde blaszka
    a ja ciepłe piję :/
    dobijcie mnie jeszcze bardziej
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  6. #4456

    Domyślnie

    Piwo nawet zamknięte długo leżakować nie może - każda filozofia jest dobra

    ----

    Kochanie, wyrzuć śmieci!
    - Kurna, dopiero co usiadłem!
    - A co do tej pory robiłeś?
    - Leżałem

  7. #4457

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    kurde blaszka
    a ja ciepłe piję :/
    dobijcie mnie jeszcze bardziej
    Kiedyś pewien drań z Łodzi (był kiedyś moim kolegą, okazał się oszustem i gnojem, ale to nieistotne dla tej historii) zaprosił mnie na piwo do zaprzyjaźnionego sklepiku, tamże zaordynował u pana Janka dwa piwa, a ten mrugnąwszy porozumiewawczo ściągnął dwie flaszki z grzejnika Faviera, otworzył i podał. Łyknąłem, wyplułem i oznajmiłem kolesiowi, że takiej lury to jeszcze nie piłem - ani zimne, ani grzane.
    Krzysztof Paszkiewicz

  8. #4458

    Domyślnie

    Bo nie ma nic gorszego niż ciepło piwo! Nie no jest - zimna kobieta.
    posiadam kuku na muniu, poszukuje wspólnika z fiksum dyrdum

  9. #4459

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sheva Zobacz posta
    Bo nie ma nic gorszego niż ciepło piwo! Nie no jest - zimna kobieta.
    Jest - połączenie tych opcji.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #4460

    Domyślnie

    i ciepła wódka popita ciepłym wygazowanym sokiem capri
    www.kali.ownlog.com | usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

Strona 446 z 1948 PierwszyPierwszy ... 3463964364444454464474484564965469461446 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •