Close

Strona 40 z 1948 PierwszyPierwszy ... 30383940414250901405401040 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 391 do 400 z 19477

Wątek: Humor

  1. #391

  2. #392

    Domyślnie

    Trzech kowbojów zasiadło przy ognisku na prerii, i zaczęli się przechwalać który z nich jest najtwardszy i najdzielniejszy.

    Pierwszy : Ja jestem najdzielniejszy. Pewnego dnia,gdy szedłem po prerii, zaatakował mnie ogromny grzechotnik. Rzucił mi się do gardła, ale zdążyłem go złapać i oderwałem mu głowę!

    Drugi : Eee tam. To nic. Mnie ostatnio, gdy poiłem konia zaatakował rozjuszony byk. Widzałem jak wcześniej zabił sześć osób. Naprawdę bardzo niebezpiecznie było! Ale jako że jestem Twardzielem, złapałem go za rogi, przewróciłem na ziemię i skręciłem mu kark!

    Obaj spojrzeli z oczekiwaniem na opowieść trzeciego z kowbojów.

    A Trzeci??? Trzeci siedział znudzony, cichutko rozgrzebując ognisko swoim kut**em...

    --------------------------------------

    Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chopina z
    rozpaczy zaczął pic, bić babę, generalnie popadł w stan depresji.
    Nic nie pomagało.
    Jak mu wisiał tak wisiał.
    Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza,
    w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze,
    który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był
    już pod drzwiami cudotwórcy.
    Ten wysłuchał z uwaga opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział:
    - Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakaś ciężka prace, Jak troll będzie zajęty, to tobie będzie Ci stal jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie sie z robota to znowu ci zmięknie i będzie wisiał.
    Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił sprobować.
    kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemie pierwsza łopatę
    stanął mu jak maczuga.
    Radosny chłop rzucił babę na łózko zaczął zdzierać z niej ubranie i...
    nagle wchodzi troll i mówi:
    - Skończyłem.
    **** wrócił do stanu pierwotnego.
    -Qr**a - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż...
    **** znowu zaczął sie podnosić. Jóź sie zabierał za babę.... a tu wchodzi troll.
    - Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela.
    Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł.
    Erekcja wróciła, rzucili sie na łózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez
    spania cale trzy dni.
    W końcu chłop zapytał z ciekawości:
    - Jaką ty żeś dala temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?
    Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro.

    Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora
    cały w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce
    i ze złością mruczy do siebie:
    - K..rwa, cały czas żółte na dupie
    The pięćdziesiąt
    Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.

  3. #393

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fotograf Zobacz posta
    juz drugi raz czytam i nadal ze smiechu nie moge
    http://groups.google.ch/group/pl.rec...5c65a4cb4499d4
    no też się obśmiałem, jak czytając maila z powiadomieniem o Twoim poście znalazłem w nim coś takiego:
    obrazki z canona celowo wstawiasz?
    D300 i kilka butelek z denkiem ale bez szyjki...


  4. #394
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    To ja też może się pochwalę: wczoraj jechałem z Katowic do Krakowa mając bilet na pospieszny płacąc za zwykły i jadąc TLK w wagonie Intercity

    A teraz conieco o Stiritzu:

    Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła, pomyślał.

    Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył. Uciekł przez wejście.

    Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością.

    Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
    - Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
    - Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.

    Mueller zaglądając do pokoju Stirlitza zapytał:
    - Coś dla pana kupić?
    - Och, to co zwykle, pasztet z gęsich wątrobek i butelkę czerwonego wina.
    Mueller kupił Stirlitzowi to co zwykle: kawałek słoniny, cebulę i pół litra wódki.

    Stirlitz, Miller i Kaltenbruner grali w karty. Stirlitzowi karta nie szła, ale umiał robić dobrą minę do złej gry. Gdy tylko odszedł się wysikać, mina zadziałała...

    Stirlitz poszedł do lasu, ale ani borowików, ani podgrzybków, ani nawet opieniek nie było.
    - Pewnie nie sezon - pomyślał Stirlitz, siadając w zaspie.

    Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.

    Stirlitz spacerując po berlińskich ulicach, ujrzał grupę smagłolicych mężczyzn
    z bujnymi ciemnymi brodami i w turbanach na głowach.
    - Turyści - pomyślał Stirlitz.

    Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wędkami.
    - Wędkarze - pomyślał Stirlitz.
    - Pułkownik Isajew - pomyśleli wędkarze.
    Ostatnio edytowane przez ku6i ; 11-08-2007 o 17:43

  5. #395

  6. #396
    "Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy

  7. #397
    puchbeary
    Gość

    Domyślnie

    Wiem że może niezbyt smaczne ale sam pomysł mnie rozłożył na kolana

    Cytat Zamieszczone przez bash.org.pl
    <beneras> Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi by zabić stojących im na drodze. Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota.
    http://www.bash.org.pl/243965/
    o lol

  8. #398

    Domyślnie

    to ja wolę ten:

    http://www.bash.org.pl/242746/

    <adios> OK, who've the wors life and why?
    <meggie> I've windows
    <andrew> I'm a teacher :P
    <lina> I'm from Poland
    <adios> Poland?
    <lina> yup, why?
    <adios> 2 ducks, frankenstein and lepper?
    <lina> yeah...
    <adios> U win! o_O''''
    D300 i kilka butelek z denkiem ale bez szyjki...


  9. #399

  10. #400
    => całe życie zastanawiam się co tutaj umieścić <=

Strona 40 z 1948 PierwszyPierwszy ... 30383940414250901405401040 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •