Close

Strona 36 z 1948 PierwszyPierwszy ... 26343536373846861365361036 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 351 do 360 z 19477

Wątek: Humor

  1. #351

    Domyślnie

    Lol, czytając ostatnie dowcipasy przypomina mi się pierwszy rok na politechnice. Jedna z akcji z mistrzem-wykładowcą algebry była taka - pisze na tablicy jakąś macierz, taką całkiem niemałą - można powiedzieć średnia europejska, no i pod nosem gada co robi - tutaj wpisujemy wyniki z poprzedniej operacji, wpisujemy w macierz, teraz sobie odwrócimy macierz w pamięci ....

  2. #352

    Domyślnie

    Stary ale dobry.
    Kumpel mowi do kumpla informatyka :
    - pozycz 1000 pln
    - ok , pozycze Ci 1024 dla rownego rachunku

  3. #353

    Domyślnie

    Hehe, to ja mam podobny, który pojawiał się w różnych wersjach.

    Jaka jest różnica między kandydatami na studia informatyczne, a ich absolwentami?
    Pierwsi myślą, że kilobajt to 1000 bajtów, a ci drudzy mają pewność, że kilometr to 1024 metry.

  4. #354

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbigniew Zobacz posta
    Hehe, to ja mam podobny, który pojawiał się w różnych wersjach.

    Jaka jest różnica między kandydatami na studia informatyczne, a ich absolwentami?
    Pierwsi myślą, że kilobajt to 1000 bajtów, a ci drudzy mają pewność, że kilometr to 1024 metry.
    Dobre

    Ja mialem kiedys fajny sytuacyjny.
    Stalismy chyba ze 3 kumpli, ja, ze 4-5 dziewczyn z czego jedna blondynka.
    Opowiedzial ktorys z nas jakis dowcip o blondynce i wszyscy w smiech a ta blondynka ... no tak ale co w tym smiesznego ... po tym juz sie prawie turlalismy po podlodze.

  5. #355
    Rozmowny Awatar Macro
    Dołączył
    07 2007
    Miasto
    Łódź/Warszawa/Sztokholm
    Posty
    900

    Domyślnie

    To jak niszowo, to niszowo

    Idzie Stirlitz ulicą i zobaczył podstawę logarytmu naturalnego - "e tam" - pomyślał Stirlitz i poszedł dalej.

    Stoją dwie krowy na polu i spokojnie przeżuwają. Nagle "ziuuuu" - coś przeleciało niedaleko.
    -Co to było? - pyta jedna.
    -A to tylko wektor - odpowiada druga.
    Dalej przeżuwają i znów "ziuuu" - coś przeleciało z drugiej strony.
    -A to?
    -To znów wektor.
    Po czym znowu "ziuuu" - przeleciało tuż nad ich głowami.
    -Ty, a co tu tyle tych wektorów?
    -A nie wiem. Pewnie gdzieś tu mają bazę.


    Cytat Zamieszczone przez akrzykalski Zobacz posta
    INFORMATYCZNE: Na świecie istnieje tylko 10 rodzajów ludzi: ci którzy rozumieją kod binarny oraz ci ktorzy nie.
    Spróbujcie opowiedzieć ten dowcip, a nie dać do przeczytania...
    L166B | F80 | F65 | OM20 | D300 | N50/1.8 | N12-24/4 | T90/2.8 DI | S30/1.4 | F85/1.4 | takie tam...

    "How do you feel about women's rights? I like either side of them."

  6. #356

    Domyślnie

    Matematyk na noc stawia sobie na szafce nocnej dwie szklanki:
    - jedną pełną, na wypadek, gdyby mu się chciało pić,
    - drugą pustą, na wypadek, gdyby mu się NIE CHCIAŁO pić.

    A ktoś zaczął o Stirlitzu:
    Idzie Stirlitz nocą przez Tiergarten Park. Nagle w ciemności zabłysnęły niesamowite oczy. "Sowa" - pomyślał Stirlitz. "Sam jesteś sowa" - pomyślał Bormann.
    Krzysztof Paszkiewicz

  7. #357

    Domyślnie

    Stirlitz szedł w ciemną, BEZKSIĘZYCOWĄ noc przez las.
    "Kaczyńscy tu byli" - pomyślał Stirlitz.

  8. #358

    Domyślnie

    Himmler wzywa po kolei swoich współpracowników:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 45.
    - A czemu nie 54?
    - Bo 45!
    Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 28.
    - A czemu nie 82?
    - Może być i 82, ale lepsza jest 28.
    Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 33.
    - A czemu nie... A, to wy, Stirlitz.

    Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
    - Cenzura - pomyślał Stirlitz.
    - Walka z piractwem - pomyślał Gates.

    Stirlitz umówił sie na spotkanie z tajnym współpracownikiem w polskiej kadrze piłkarskiej.
    Umówili sie w ciemnym zaułku Berlina, gdzie nikt ich nie zauważy, jak spiskują.
    Była cicha, bezksiężycowa noc.
    Stirlitz obawiał sie, ze gestapo ich usłyszy i słusznie.
    Cisze nocna przerwał głuchy stukot drewna o bruk.
    Musiał uciekać. Nadchodził Rasiak.

  9. #359
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Ktoś zapukał do drzwi mieszkania Stirlitza:
    - To pewnie Bormann - pomyślał Stirlitz
    - Tak, to ja - pomysłał Bormann

  10. #360

    Domyślnie

    Ulicami Berlina swoim 200 konnym czarnym Mercedesem tak około 80 km/h jechał Borman.
    Obok szedł Stirlitz udając że nigdzie się nie spieszy


    Stirlitz przechadzał się po dachu kancelarii rzeszy, w pewnej chwili stanął na gzymsie.
    Gzyms się obłamał a Stirlitz tylko cudem uniknął upadku.
    Na drugi dzień cud obrzękł i posiniał.


    Stirlitz szedł nocą ulicami Berlina, ale jednak coś mu nie dawało spokoju.
    Coś mogło zdradzić go jako szpiega?
    Czy była to: czapka uszatka, może walonki a może ciągnący się za nim spadochron
    Moja galeria: www.darko.cal.pl, zapraszam na FB

Strona 36 z 1948 PierwszyPierwszy ... 26343536373846861365361036 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •