Canon You can !
Szukaj
Canon You can !
Fuji s5 & F501
Grupa Podkarpacka - zapraszamy
A słyszeliście że O. Rydzyk przeprosił prezydenta? Zadzwonił do Pałacu Prezydenckiego:
- Halo, czy to Jarosław?
- Nie, Lech mówi.
- A, to przepraszam.
W podobnej tematyce.. chociaz nie wiem czy już było..
Dziesięć przykazań Rydzyka
- Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
- Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
- Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
- Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
- Nie zagłuszaj.
- Nie cudzosłysz.
- Nie przestrajaj.
- Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
- Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
- Ani żadnej kasy, która Jego jest.
Przychodzi Jan Paweł II do nieba, spotyka Św. Piotra a ten pyta:
-Kim że jesteś?
-Oto ja , Jan Paweł II.
-Kto?- pyta zdziwiony św. Piotr
-Jan Paweł II...nie poznajesz mnie...to ja Karol Wojtyła.
-Karol Wojtyła?... zdecyduj się stary Jan Paweł II czy Karol Wojtyła.
-No... Karol Wojtyła ,głowa kościoła katolickiego.
-...że czego? Czekaj, czekaj spytam Boga...
-Boże!...Przyszedł jakiś... Karol alias Jan Paweł II , głowa kościoła katolickiego, kojarzysz coś?
Bóg na to:
-Jakiego kościoła? Nie...Czekaj spytam Jezusa...Jezu! Przyszedł Jan Paweł II czy... Karol Wojtyła kojarzysz coś?
-Pierwsze słysze!?- Odparł zdziwiony Jezus.
-To weź wyjdź do niego bo facet stoi i czeka!
-Ok.
Po 15 minutach rozmowy Jezus wraca do Boga cały rozbawiony:
-Słuchajcie... pamiętacie to kółko rybackie które założyłem jakieś 2000 lat temu?
Oni jeszcze działają!!!
D7100 + N18-70 f3.5-5.6 + N50 f1.8 + N55-200VR + Metz48AF1
Jak oduczyć buraka używania telefonu komórkowego
http://www.joemonster.org/filmy/4743...nu-komorkowego
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
- Doktorze, każdej nocy śni mi się jeden i ten sam koszmar. Jestem na Antarktydzie a wokół pełno pingwinów. I ciągle przybywają i przybywają. Zbliżają się do mnie, napierają na mnie, przepychają mnie do urwiska i za każdym razem spychają mnie do lodowatej wody.
- Normalnie leczymy takie przypadki w jeden dzień. Ale z Panem możemy mieć większe problemy, Panie Gates...
######################D50 | T17-50 | 55-200VR | T90
Z czatu:
<YodaM> Giertych powiedział że czytał Trylogię osiem razy.
<p> Tak? Ja zrozumiałem już za pierwszym razem!
A ja wlasnie wczoraj bylem w Krakowie (ale sluzbowo - cholera ani jednego zdjecia nie cyknalem... te tlumy zburaczalych turystow mnie skutecznie odwiodly od wyciagniecia aparatu... tam u was to chyba gdziej o 4.05 w nocy mozna dopiero cos pofocic nie bojac, ze jakis pijany angol wejdzie w kadr...no ale na temat!) i postanowilem przy okazji zakupic pare oscypkow - wiadomo ;] I mi sie taki stary obrzydliwy dowcip (hehe - to slowo w tym kontekscie nabiera nowego znaczenia):
- Jak sie robi oscypki?
- Zawiesza sie stara goralke za nogi pod sufitem i zalewa forme...
ewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem. Ten mówi:
- Niestety, przyjacielu - Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz. Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba. Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka.
- Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
- Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.
Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać się nawzajem w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.
- Hej, stary! Rany bosskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę,cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś jak: "je...ny podatek dochodowy od osób fizycznych"
Skontaktuj się z nami