Close

Strona 317 z 1948 PierwszyPierwszy ... 2172673073153163173183193273674178171317 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3 161 do 3 170 z 19477

Wątek: Humor

  1. #3161
    D7100 + MB-15,N 18-105 , N 50 1.8 G, T 70-300 VC, SB-700

  2. #3162

  3. #3163

    Domyślnie

    Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
    Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
    - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
    - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
    - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!



    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki....
    Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
    Na to dziecko :
    -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
    - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach.


    Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
    Młody mówi z podziwem:
    - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
    - Nie synu, w dupie...


    W świecie komputerowego przetwarzania danych żadna awaria się nie kończy, ponieważ płynnie przechodzi w następną.

    Komunikacja wewnątrzsystemowa
    Bios do Windows: "Pobudka! Wstajemy!"

    Windows do Biosa: "Pomału, pomału, co nagle to po diable..."

    Manager urządzeń do systemu operacyjnego: "Mam takie coś dziwne na monitorze."

    Odpowiedź Windows: "Na razie to olej."

    Asystent sprzętowy do Windows: "Juzer mnie pogania. Mam zidentyfikować to coś dziwne. Może to karta ISDN jest."

    Windows: "Coś takiego...?"

    Nieznana karta ISDN do wszystkich: "Może by mnie tak kto wpuścił???"

    Karta sieciowa do tupeciary ISDN: "Kto ci się tutaj pozwolił ładować?!"

    Windows: "Cisza w budzie! Bo obu wam zabiorę rekomendacje!"

    Manager urządzeń: "Proponuję kompromisik. Karta sieciowa będzie hulała w poniedziałki, a koleżanka ISDN we wtorki."

    Karta graficzna do Windows: "Mój sterownik poszedł na pomostówkę. Ja się w takim razie zwalam."

    Windows do karty graficznej: "A kiedy wrócisz?"

    Karta graficzna: "No, na razie to nie przewiduję."

    Napęd CD-Rom do Windows: "Ekhem, mam tu nowego sterowniczka."

    Windows: "I że niby co ja z nim mam począć?!"

    Sofcik instalacyjny do Windows: "Daj, ać ja pobruszę, a ty pociwej"

    Windows: "No, to to lubię."

    Gniazdo USB do zarządcy przerwań: "Alarm! Właśnie zostałam spenetrowana przez kabel od skanera. Oczekuję reakcji."

    Zarządca przerwań: "A ty skąd się wzięłaś?"

    Gniazdo USB: "Ja jestem tu fabryczna. Zresztą koło mnie siedzi jeszcze koleżanka."

    Zarządca przerwań: "Ale ja was w ogóle nie mam na liście."
    do Windows: "Weź im coś powiedz."

    Windows: "O rany, mam nadzieję, że się zaraz jakaś drukarka nie pojawi."

    Karta graficzna: "Tej, nowy sterownik się jąka."

    Windows: "No to musimy starego sterownika z emeryturki zawrócić."

    Program deinstalacyjny do nowego sterownika: "Spadówa."

    Niepożądany sterownik: "Możesz mnie cmoknąć."

    Windows do Norton Utilities: "Killim dziada i jego parszywy pomiot!"

    Utilities do resztek sterownika: "Sorki, musimy was dziabnąć."

    Ważny plik systemowy: "Nas?? Bohaterów?! PRĄDEM?!"

    Windows do niebieskiego: "Weź no zaanonsuj, że chłopcy Nortona znowu pomylili koordynaty przy ostrzale..."

    Niebieski do użytkownika: "No to luzik, kolego, w tym tygodniu już nie popracujesz."
    N

  4. #3164

  5. #3165

  6. #3166
    jarcow
    Gość

    Domyślnie

    Polecam wszystkim foto "Marzenia polskiego kibica" http://www.utd.pl/humor-f10/marzenia...bica-t111.html
    Prawie się popłakałem, heheheh

  7. #3167

    Domyślnie

    Trzech pedałów rozmawiało o ulubionym sporcie.
    - Wiecie - mówi pierwszy - ja to najbardziej lubię zapasy. Dwaj silni mężczyźni spleceni w śmiertelnym uścisku... I te wspaniale spocone, naprężone ciała... Napięte pośladki...
    Echhhhh... Dwaj pozostali pokiwali ze zrozumieniem głowami.
    - A ja - mówi drugi - to chyba wole pływanie. Wspaniali, prawie nadzy, młodzi mężczyźni. Delikatnie zarysowanie mięśnie, szerokie klatki piersiowe i wąskie biodra... echhhh... i ten moment jak pochylają się przed samym skokiem, ach ja bym tak wtedy...
    Dwaj pozostali pokiwali ze zrozumieniem głowami.
    - A wiecie - mówi trzeci - ja to wole piłkę nożna...
    Dwaj pozostali lekko zdziwieni.
    - No bo wyobraźcie sobie: Mistrzostwa Świata. Decydujący finałowy mecz. Przegrywamy jeden do zera. Ostatnia minuta. Biegnę sam z piłką. Mijam pierwszego obrońcę. Wielotysięczny tłum na trybunach wiwatuje i wrzeszczy z radości! Mijam drugiego obrońce. Zostaje sam na sam z bramkarzem.
    Wykonuje doskonały zwód, mijam bramkarza i jestem sam na sam z bramka!
    Tłum zrywa się ze swoich miejsc. Strzelam i... piłka przelatuje tuż nad poprzeczką. Na trybunach szal. Wszyscy wrzeszczą: "**** ci w dupę!!! **** ci w dupę!!!" A ja padam na murawę, zamykam oczy i maaaarzęę...
    śluby, robaki, i dzieciaki a także wyprawy
    Pawel Borowka
    <')(((<-( <')(((<-( The deeper I go
    <')(((<-( The better I get

  8. #3168
    atomek21
    Gość

    Domyślnie

    15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny
    posiłek, modlitwa.

    Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.

    - Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć
    tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze
    stron.
    Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana
    zostanie za zwycięską w całej bitwie.

    Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło
    podążył do namiotów rycerzy.

    - Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o
    wygraną bitwę?

    - No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady.
    Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... po prostu nie dam rady...

    Król udał się więc do kolejnego rycerza:

    - Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę?

    - Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i
    wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....

    Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:

    - Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?

    - Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ..

    - Tak, tak, wiem - u Zawiszy.

    - Kto jeszcze tam był?

    - No chyba wszyscy...

    - Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem.

    Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw króla.

    - Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w
    stanie stanąć do niego?

    Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali.
    Nikt nie chce ... Nagle słychać:
    - Ja ! Ja ! Ja chce ! Ja pójdę !

    Rozglądają się i widzą: stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki
    jutowy worek, łachmany.
    - Rany Boskie, nie ma nikogo innego

    No i nikogo innego nie było.
    Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza
    nie dał rady dźwignąć wiec ciągnie go za sobą .... Patrzą Polacy, a z
    przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła, zakuty cały w
    lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy,
    a Polacy wrzeszczą:
    - Dziaaaadeeeeek ! W nooooogiiiiii ! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii
    Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka, który w ogóle nie
    zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś
    jęki. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu. Patrzą Polacy, a tam koń bez
    nóg, Krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką, trzyma miecz na
    gardle Niemca. I mówi:

    - Masz szczęście ****u, że krzyczeli "w nogi" bo bym ci łeb u*******ił!!!

  9. #3169
    Ostatnio edytowane przez carl00s ; 16-05-2009 o 09:12
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

  10. #3170

    Domyślnie

    Najnowsza oferta komunijna EMPiK-u


    Oto "Zestaw komunijny", który jedni mogą uznać za geniusz marketingu, a inni za znak czasów...


    I od razu można liczyć na komentarze forumowe:

    ***Dołączona czwarta gra: "Pismo Święte". Grał już ktoś?

    ***Przeszedłem Stary Testament. Teraz zabieram się za Nowy Testament.

    ***Nie moge przejść przez morze czerwone, ma ktos sposob jak tam trzeba biec?

    ***Kumpel mówił, że są jakieś kody do chodzenia po wodzie. Zna ktoś?

    ***Dobra gra - mimo, że mnie zabili to po 3 dniach miałem respawn + nowe moce.

    ***Spoiler: najlepsza jest końcówka, z tymi wszystkimi bestiami i smokami. Nie spodziewałem się końca świata.

    ***Szybcy jesteście. Ja cały czas próbuje upchać 400 tysięcy gatunków chrząszczy na arce.

    ***E, grałem w wersje na ps2, to już jest sequel tego klasyka. W oryginale

    trzeba było zrobić działający świat w 7 dni, coś jak Spore...

    ***Ja gram Ablem i za chiny nie wiem jak rozwiązać questa z robieniem dzieci.

    ***Mam problem. Podnoszę żebro mężczyzny i próbuję ułożyć kobietę, ale

    ciągle wyskakuje mi morświn. Zapomniałem czegoś? Moja wersja gry 1.0.

    Czy możliwe, że to problem z crackiem?

    ***Hej gram Jezusem, ale na etapie z krzyżem ciągle ginę. Pomóżcie!!!!

    ***Jak Tak daleko doszliście? Mnie Ewa nie chcę nawet jabłkiem poczęstować.. Ciągle jej jedno tylko w głowie :/

    ***To już wiem, co kupić chrześniakowi na komunię Very Happy

    ***Poradnik do gry "Pismo Święte"?

Strona 317 z 1948 PierwszyPierwszy ... 2172673073153163173183193273674178171317 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •