Close

Strona 303 z 1948 PierwszyPierwszy ... 2032532933013023033043053133534038031303 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3 021 do 3 030 z 19477

Wątek: Humor

  1. #3021

  2. #3022

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mavierk Zobacz posta
    laroc boski tekst!
    ...Pożyczony od Kominka
    Ale fakt, klasyk

    Linki do filmików są złe, wiem to. Nie mogłem się jednak powstrzymać.
    Nie do końca humor, za to związane z fotografią.

    http://www.joemonster.org/filmy/1564..._lapse_z_broda

  3. #3023

    Domyślnie

    Suchar jakich mało, ale lata już tego skeczu nie słyszałem: Bohdan Smoleń - 6 dni z życia kolonisty

  4. #3024
    D80, S10-20, S30/1.4,N50/1.4G, N80-200, sb-800,bronica ec-tl, nova 5,mini trekker aw
    http://szuwar.deviantart.com/

  5. #3025

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    fajne to
    sztrum - prąd (elektryczny)
    apluzyna - pomarańcza
    i wiele innych.
    A Lokomotywę w przekładzie na gwarę znacie?


    Jest na banhofie ciynszko maszyna
    Rubo jak kachlok - niy limuzyna
    Stoji i dycho, parsko i zipie,
    A hajer jeszcze wongiel w nia sypie.
    Potym wagony podopinali
    I całym szwongym kajś pojechali.

    W piyrszym siedziały se dwa Hanysy
    Jeden kudłaty, a drugi łysy,
    Blank sie do siebie niy łodzywali,
    Bo się do kupy jeszcze niy znali.

    W drugim jechała banda goroli
    Wiyźli ze soba krzinka jaboli
    I pełne kofry samych presworsztóf
    I kabanina prościutko z rusztu.
    Pili i żarli, jeszcze śpiywali,
    Potym bez łokno wszyscy rzigali.

    W czecim Cygony, Żydy, Araby
    A w czwartym jechały zaś same baby.
    W piontym zaś Ruski. Ci mieli życie!
    Sasza łożarty siedzioł na tricie.
    Gwiozda na czopce, stargane łachy,
    Krziwiył pycholem i ciepoł machy.

    W szóstym zaś były same armaty,
    Co je wachował jakiś puklaty.
    W siódmym dwa szranki, pufy, wertikol,
    Smyczy maszyna może donikąd.

    Jak przejyżdżali bez te Piekary
    Kaj wom to robiom kółka do kary,
    Maszyna sztopła! Kufry śleciały
    I każdy latoł jak pogupiały.

    To jakiś ciućmok abo i łajza!
    Ciupnął i ślimtoł sygnal na glajzach.
    Mug iść do haźla abo do lasa,
    Niy pokazywać tego mamlasa!
    Potym mu do szmot fest nakopali,
    Maszyna ruszyła, cug jechoł dali.


    Bez pola, lasy, góry, tunele,
    Za sobom darł samym te duperele
    Aż się zagrzoły te biydne glajzy,
    Maszyna sztopła i koniec jazdy.
    pozdrawiam, Piotr
    __________________

  6. #3026
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Chopie, co jo godom, co jo godom?

    Nie wiem czy przypadkiem już nie było:

    Ludwik, Gustaw i Hubercik wygrali na loterii wyjazd do Paryża. Zastanawiają się, jak się tam przedstawiać, żeby było tak bardziej "z francuska".
    Ludwik mówi: no to jo byda sie zwoł Lui.
    Gustaw na to: no to jo - Gui.
    A na to Hubert: jo to piernicza, nikaj nie jada!
    Ostatnio edytowane przez ku6i ; 20-04-2009 o 21:24

  7. #3027

    Domyślnie

    Paweł i Gaweł w gwarze śląskiej:

    Uwe i Wili

    Uwe i Wili w jednej stali wili,
    Uwe na wierchu, a Wili na dole.
    Uwe spokojny nie wadzi nikomu,
    A Wili wyrobioł choby we stodole.

    To pies, to hazok, ciepoł w nim ryczkami,
    Gupioł i tyrpoł, durch trzaskoł dźwierzami.
    A kady szczylać naczął z platzpatronów,
    To dymu pełno było w cołkim domu.

    Uwe sie wnerwił, śloz na dół do niego
    I pado: „Wili, jo nie strzymia tego!”
    A Wili na to: „Co komu do jemu, a jemu do komu;
    Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu.”

    Uwe po gowie ino sie poszkroboł,
    Poszoł do siebie i coś medytowoł...

    Rano Wili jeszcze na szezlongu chrapie,
    Naroz mu z gipsdeki coś na kichol kapie.
    Serwoł sie Wili, leci ku górze.
    Stuk! Puk! Zamknione!!!

    Filuje przez dziurka: Herr Jesu, cołko izba w wodzie,
    A Uwe se siedzi z wyndkom na komodzie.

    „Was machts du, Uwe?!”, „Jo se fisza łowia!”
    „Du bist Idiot, mnie kapie na gowa!”
    A Uwe mu na to: „Co komu do jemu, a jemu do komu,
    Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu.”


    I jeszcze jeden wszystkim chyba znany wierszyk :

    Pon Hilary

    Pon Hilary łod niedzieli
    Po chałupie szuko breli.
    Szuko w gaciach i kabocie,
    Kiery wdzioł przi robocie,

    Obmacuje badehołzy,
    Z geburtstagu, ... te od Rozy.
    Potym skoczoł na gylynder,
    Żeby pojrzeć na blumsztynder.

    Szukoł w szranku i byfyju,
    I w piwnicy i antryju,
    W zeloźnioku i kachloku.
    Pod delinom i w parzoku.

    Nawet za wertikym w siyni,
    Ale bryle diobli wziyni.
    Już go wszelko chynć opadła,
    Naroz pojrzoł se do zdrzadła,

    I pomyśloł – Ty ramolu,
    Dyć je nosisz na kicholu.
    Ostatnio edytowane przez BlackRoger ; 20-04-2009 o 21:26
    Nikon Z6 III, Nikkor Z 14-24/2.8 S, Nikkor Z 105/2.8 mc S, Viltrox 35/1.2 LAB, Leofoto Ranger LS-254C + LH-30

  8. #3028
    atomek21
    Gość

    Domyślnie


  9. #3029
    atomek21
    Gość

    Domyślnie

    To nie moja wina że piłka to taki fajny sport
    nic tu nie kombinowane, to przecież znani piłkarze są

  10. #3030

Strona 303 z 1948 PierwszyPierwszy ... 2032532933013023033043053133534038031303 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •