Pies do psa:
- ... i wiesz, szczekalem !
Na to drugi:
- Dziwne!!! ja SZCZE MOCZEM !
Przeglądająca się w lustrze żona do męża:
- Powiedz mi, kochanie, za co ty mnie tak kochasz: za piękną buzię, czy za rewelacyjną figurę?
- Za poczucie humoru - odparł mąż.
Przyszedł facet do lekarza. Ten się pyta co mu dolega.
- No jak się kocham z żoną, to wszystko do pewnego momentu jest ok, ale później mam problem, bo mi więdnie i nigdy nie mogę skończyć. Żona się skarży.
- To prosta sprawa. W czasie stosunku żona musi pana wystraszyć.
Wraca gościu do domu i myśli "co tam kobita ma mnie straszyć , sam się wystraszę" Wszedł do sklepu sportowego i kupił pistolet startowy.
Wraca do domu , patrzy zdziwiony, żona naga w łóżku. No to dawaj do niej i już za chwilę jadą na 69.
Po kilku dniach przychodzi znowu do tego samego lekarz.
- I co pomogło?
- Nooo, niezupełnie
- No ale co , no niech pan opowie
- Zrobiłem jak pan kazał, ale jak strzeliłem z tego pistoletu, to żona tak się wystraszyła, że odgryzła mi 5 cm*****a, zesrała mi się ta twarz , a z szafy wyszedł sąsiad z podniesionymi do góry rękoma.
Żołnierz na froncie otrzymał list od swojej dziewczyny:
Drogi Rysiu,
Nie mogę dalej ciągnąć naszego związku. Odległość między nami
jest zbyt duża. Muszę przyznać, że zdradziłam Cię dwukrotnie,
ponieważ nie było Cię i to nie jest sprawiedliwe.
Wybacz. Proszę, odeślij mi zdjęcie, które ode mnie dostałeś.
Całuski,
Beata.
Żołnierza to zabolało, dlatego poprosił kumpli o wszelkie zdjęcia
ich obecnych lub byłych dziewczyn. Zatem do koperty ze zdjęciem
Beaty dorzucił zdjęcia innych ładnych dziewczyn, jakie dostał od kolegów.
W zestawie pojawiło się 57 zdjęć wraz z listem:
Droga Beatko,
Przepraszam, ale ni cholery nie pamiętam, kim jesteś.
Proszę, wybierz swoje zdjęcie z tej kupki i odeślij całą resztę.
Trzymaj się,
Rysiek
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami