Close

Strona 294 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1942442842922932942952963043443947941294 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 931 do 2 940 z 19477

Wątek: Humor

  1. #2931

    Domyślnie

    tak to już jest w świecie, w którym "news goni newsa"... Nie zdążam Pan, nie zdążam...



    Mlode malzenstwo zaraz po slubie wyruszylo w podriz poslubna. Po powrocie ojciec pyta mlodego:
    -Synu opowiadaj jak tam bylo
    -Tato przerabane ! To juz chyba koniec. - odpowiada syn
    -Jak to koniec ?
    -No widzisz ojciec, to bylo tak: Po pierwszej upojnej nocy, gdy bylo po wszystkim z przyzwyczajenia zostawilem dwie stowy na stoliku.
    -To rzeczywisce przerabane masz.
    -Ale tato to nie wszystko !! Ona wydala mi piec dych...


    Francja, zona do meza:
    -Idz do sklepu kup slimaki. Zjemy sobie na kolacje
    Maz poszedl, kupil slimaki i po drodze zahaczyl o klub z striptizem. Zasiedzial sie tak do poznych godzin nocnych, zapominajac kompletnie o bozym swiecie. Gdy oprzytomnial wracajac do domu zastanawial sie co powie zonie. Stojac na wycieraczce i gdy juz zadzwonil, wpadl na pomysl, rozsypal slimaki i zawolal do zony, ktora juz zdazyla otworzyc drzwi:
    -NO CHLOPAKI WCHODZIMY, WCHODZIMY.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 30-03-2009 o 15:17 Powód: orto. ("zachaczył", "zdarzyla")
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

  2. #2932

  3. #2933

    Domyślnie

    Zwiastun filmu "Nieznana Historia"

    leze i kwicze

    Ostatnio edytowane przez motylanoga ; 30-03-2009 o 15:58

  4. #2934

    Domyślnie coś o księżach

    Przychodzi ksiądz do burdelu i prosi burdel mamę o najczarniejszą murzynkę jaka tylko jest. Ta mówi, że nie ma takiej w ogóle ale może mu zaoferować najlepszą kobietę jaka ma a będzie na pewno zadowolony. ksiądz upiera się jednak przy murzynce i tak w koło. W końcu burdel mama pyta dlaczego to MUSI być murzynka. ksiądz mówi:
    - na plebanii właśnie kładziemy płytki i chciałem się zorientować jak będzie wyglądać różowa fuga do czarnych płytek.

    Spotyka się dwóch księży. Jeden mówi do drugiego:
    - o widzę, że sobie kolega kupił nowe buty. Zamszowe?
    - nie za swoje kupiłem.
    N

  5. #2935

    Domyślnie

    Nie ma jak kontrola gramatyki i ortografii Word'a
    Pojawiam się i znikam...

  6. #2936

  7. #2937

    Domyślnie

    Manager procesów usiadł w samolocie obok małej dziewczynki.
    Manager zagadał do dziewczynki i spytał czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać.
    Dziewczynka zamnknęła spokojnie książkę, którą czytała i powiedziała:
    - Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
    Manager na to:
    - Może o logistyce?
    - Ok. - odpowiedziała. - To bardzo interesujący temat. Mam najpierw jednak pytanie:
    Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę.
    Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy.
    Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
    - Nie mam pojęcia. - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
    Na to dziewczynka odpowiedziała:
    - Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce,
    skoro temat zwykłego gówna przekracza Pańską wiedzę...?!?

  8. #2938

    Domyślnie

    Mama pyta się swego synka:
    - Jasiu, jak się czujesz w szkole?
    - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.

  9. #2939
    Ostatnio edytowane przez Borowa ; 31-03-2009 o 16:16
    śluby, robaki, i dzieciaki a także wyprawy
    Pawel Borowka
    <')(((<-( <')(((<-( The deeper I go
    <')(((<-( The better I get

  10. #2940

    Domyślnie

    chyba nie było:

    Witam!


    Chciałem zainteresować Państwa swoją ofertą na to stanowisko. Jestem
    osobą o 12-letnim doświadczeniu w branży logistycznej. Byłem spedytorem, hadlowcem
    ilogistykiem. Teraz od 1 stycznia jestem tzw. wolnym strzelcem, ale pełnym
    zapału i chęci przedłużenia swoich kontaktów, a mam je nie-wąskie. Otóż znam wielu
    logistyków z Dolnego Śląska. Jak się pracowało w 9-ciu firmach to sięzna.
    Duże rotacje i tak dalej, wiadomo. Znam ludzi w około stu firmach i jestemw
    stanie "załatwiać" po kilkadziesiąt ładunków dziennie. Z logistykami baluję,
    spotykam się na grillach i innych baunsach. W ostatnich latach podczas pracy w firmach
    Trenkwalder czy Raben zarabiałem rocznie (mówimy o prowizji z ładuków dla firmy, nie
    łącznych obrotach) ok 1,5 mln Euro rocznie dla firmy w której pracowałem. Ciąglew
    trasie, ciągle w ruchu, ciągle imprezy i zabawy, ale płacono mi niewiele jakna
    taki zarobek.

    Zanim prześlę Państwo swoje CV chciałem postawić pewne warunki i od ich
    potwierdzenia uzależniam dalsze rozmowy z Waszą firmą, o której slyszałem
    wiele dobrego. Warunki dotyczą nie tylko finansów. Tu oczekuję ok. 5 tys. zł
    (brutto)podstawy plus prowizja. Oczekuję też firmowego laptopa np. HP Compaq, bo
    trzeba się z czymś pokazać (przecież nie będę robił prezentacji firmy i jej możliwości
    na Acerze za 2 tys. zł), dobrego telefonu komórkowego np. PRADA i dobrego
    samochodu (nie jakiejś Skody Fabii czy Opla Corsy w kolorze białym). Jestem poważnąosobą
    i w kregach, w których bywam, dobijam targów, załatwiam zlecenia, balujędo
    rana oczywiście w szeroko pojętym interesie fimy) nie wypada po prostu byćtzw.
    "dziadem".

    A żeby nie być nim to najważniejszy jest służbowy samochód. Oczekuję
    samochodu z segmentu D (przeferuję Audi A6, Ford Mondeo, Opel Vectra C, nowe Renault
    Laguna Coupe czy Peugeot 407) z mocnym silnikiem wysokoprężnym np. 2.2 lub 2.4 (nie
    chce mi się krecić jakiegoś benzynowca do 4 tys. obrotów z climatronikiem, ESP (czasem
    trzeba przyszaleć lub po prostu zdążyć na czas na Business-meeting z
    kontrahentem), obiciem z Alcantary, Radiem CD ze zmieniarką na minmum 6 płyt (dużo słucham w
    podróży za ładunkami, zleceniami), czy podgrzewanych foteli. Auto musi być czarnei
    bez żadnym naklejek firmowych. Po prostu "jak Cię widzą tak Cię piszą". Oczekuję też
    funduszu reprezentacyjnego na lunche czy spotkania w klubach z potencjalnymi
    kontrahentami.

    Jeśli uważacie, że moje warunki są do przyjęcia to proszę o maila
    zwrotnego.


    P.S.
    Aha ja nie jeżdżę na spotkania w sprawie pracy, na których mogę się
    dowiedzieć,że czeka na mnie Skoda Fabia (klienta trzeba czasem sportowo przewieźć
    autem,

    podyskutować)

Strona 294 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1942442842922932942952963043443947941294 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •