uff
kamień z serca.
Szukaj
uff
kamień z serca.
Pursue happiness with diligence
uwaga na kaca
ostrożnie - PSEUDOdrastyczne
http://s3.amazonaws.com/io-soup-asse...3484_20fe.jpeg
Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki
czy telefony są bezpieczne ???
http://www.dailymotion.pl/relevance/...e-microon_news
sprzęt mieszany ciągłe zmiany
Byliśmy ostatnio z żoną, proszę pana, w Hali Mirowskiej, gdzie ja miałem aparat Zorkę 5, zrobiłem kilka zdjęć. - Rejs
W Wielki Piątek do Jędrka przychodzą koledzy, żeby go na „kawalerkę” wyciągnąć. W drzwiach staje matka:
-Jyndrek nika nie pódzie, bo jajka na świynta maluje.
Jeden z kumpli do pozostałych:
-Godołek wom, ze z Jyndrusia elegant!
Stary Błażej miał żonę dużo od siebie młodszą. Razu pewnego kazał jej upiec świeżego chleba, a sam wybrał się na jarmark. Żona posłusznie wzięła się do pracy. Zaczęła, jak należy, od wyczyszczenia pieca. Żeby zrobić to dokładnie wsunęła się doń głęboko, tak, że tylko spódnica, opinająca wcale powabny tyłeczek wystawała. W tej to pozycji zastał ją młody listonosz i, niewiele myśląc, skorzystał z okazji. Zanim Józia po wszystkim wygrzebała się z pieca - nikogo w chałupie już nie było. Zadyszana wybiega na podwórze, rozgląda się, ale widzi tylko wieszającą pranie sąsiadkę.
-Maciejowo! A nie widzieliście fto to mie przed kfilom tak piyknie wyzwyrtoł?
-A co, Józia, nie beło cie w izbie?
W pewnej telewizji stoją w holu mężczyźni i czekają na nagranie.
Nieopodal stoi facet z żoną. Podchodzi prowadzący i pyta, wskazując na małżonkę:
- A ta pani tu po co?
- Przyszła ze mną na nagranie, przecież mnie zaprosiliście!
- Proszę pana, my będziemy nagrywać medyczny program dla mężczyzn w formie talk-show. W tytule odcinka "Życie ze zgagą" chodziło nam wyłącznie o problematykę gastrologiczną....
Zachodzi facet do przyjaciela i się żali:
- Nie wiem co robić! Karaluchy się rozpleniły, nie mam na nich sposobu!
- Też miałem ten problem. Ale kupiłem kolorowe kredki.
- A po co? Pomogło?
- Jasne! Widzisz? Siedzą w kącie i rysują...
- Krzysiu, jesteś, pijany?!
- Nnn.ii.nniii....
- Chyba mówisz nieprawdę!
- Nnn.n.nnnnn.niiie..
- Według mnie, to coś z tobą nie tak.
- Nnn..nnn..niiii..ee
- Krzysiu, powiedz uczciwie -- tak lub nie?! Przebaczę -- tylko uczciwie! No, błagam cię! Powiedz uczciwie - wypiłeś?!!
- Nnn..nnn..niiii..ee
- Krzysiu, no nabierz męstwa. Nie chcę, żebyś mi kłamał! Jest to bardzo dla mnie ważne ! No! Już!!! No Krzysiu!!!
- Nnn...nooooo....ooo
- Kochany, Krzysiunio! Daj buziaczka! I za to cię kocham -- za uczciwość!!!
Ostatnio edytowane przez Boryszuk ; 27-03-2009 o 22:47
Pursue happiness with diligence
Skontaktuj się z nami