Close

Strona 283 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1832332732812822832842852933333837831283 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 821 do 2 830 z 19477

Wątek: Humor

  1. #2821

    Domyślnie

    Kodeks Drogowy dla Warszawy

    1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza
    2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.
    3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
    4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.
    5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością sugerowaną dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do możliwości własnego samochodu.
    6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam wjechać inne auto.
    7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez ABS''u ćwiczymy rozciąganie nogi.
    8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.
    9. Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce tramwajowej może być terrorysta.
    10. Zauważ, że, jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
    11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS''a, jedząc hamburgera, pijacy cole i zmieniając cd - nigdy nie zostaniesz sales representative.
    12. Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest równoważna 100 czarnym kotom przebiegającym drogą.
    13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens istnieniu służb porządkowych.
    14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to, aby ułatwić ci życie, ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.
    15 Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla zmiany powyższych reguł. Sa one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.

    >>>>>>>>>>


    Szef codziennie nazywał sekretarkę "swoim Słoneczkiem". Sam przy niej promieniał.
    Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło.

  2. #2822

    Domyślnie

    przed przeczytaniem proszę skorzystać z kuwety
    ctrl+c z pl.listserv.chomor-l


    Idą dwa koty przez pustynię, idą i idą, aż jeden mówi do drugiego
    - A nie mówiłem, że w kuwecie się nie jara?

    Idą dwa koty przez pustynię
    W koncu jeden do drugiego mowi:
    - chyba widzę krawędź tej kuwety- mowi pierwszy
    - nie to fatamorgana - odpowiada drugi

    Idą dwa koty, jeden z nich widząc pustynię krzyczy do drugiego:
    - stary, widzisz tę kuwetę
    Na co drugi:
    - nie, ja nie paliłem tego, co Ty

    Siedzą dwa koty w oazie i jeden mówi do drugiego:
    -Mam dość tej oazy!
    -To co, wracamy do piachu?

    Idą dwa koty przez pustynię i zobaczyły węża
    - Widziałeś tę lambrię? Chyba zacznę srać do wanny.

    Nie ten kot wrogiem twym, który robi ci do kuwety, lecz ten, który nie
    zasypuje.

    Przychodzi baba do lekarza z dymiącym kotem, lekarz się pyta:
    - A pani co?
    - Palikot


    Patrzy kot na gadające dwie kuwety. Patrzy, patrzy w końcu myśli: "a gó..o mnie
    to obchodzi!"

    Idą koty kupą do kuwety

    Patrzy kuweta na pustynie i myśli: "I co z tego, ze taka piękna, wielka, a
    piasek zloty i czyściutki, skoro tym kotom chodzi tylko o jedno"

    Patrzy kuweta na pustynię i mówi: Ja pierdzielę tyle piachu wokół, a te koty i
    tak na mnie nasrają

    Idą dwa koty przez pustynię. Idą i idą i idą....
    Po drodze dopadła je pustynna burza, więc przytuliwszy się do siebie
    przeczekały. Potem wstały i z opuchniętymi od piasku oczami idą dalej. Idą i
    idą i idą.
    Aż tu nagle patrzą ....!!! A tu ścianka kuwety!!

    Idą dwa koty przez pustynię, idą, idą, za nimi trzeci, potem czwarty kot i
    jeszcze piąty, a za nimi szósty i myśli: "o ku.wa! karawana!"

    Idą dwa pingwiny przez pustynię i jeden mówi:
    - Staaaary czujesz jak tu kiedyś musiało być ślisko?

    Przychodzi kuweta do psychiatry i mówi:
    - mam przesrane

    Idą dwa koty przez pustynię i doszły do oazy z oczkiem wodnym.
    - Wiesz co, stary, nie chcę poznać gościa, który tego nie zakopał
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  3. #2823

    Domyślnie

    Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
    - Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
    Na to jego żona:
    - Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience.
    Bądź silny, kochanie, też cię kocham!!!!

    Zima, legowisko niedźwiedzi. Mały miś budzi starego siwego niedźwiedzia:
    - Dziadku, dziadku! Nie mogę zasnąć! Opowiedz mi bajkę!
    - Śpij... - Mruczy dziadek miś - Nie czas na bajki.
    - To pokaż chociaż teatrzyk!
    - No dobrze - Mówi dziadek i sięga za konar. Wyciąga stamtąd dwie ludzkie czaszki wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
    - Docencie Malinowski. Co tak hałasuje w zaroślach?
    - Eee to pewnie świstaki panie profesorze...

    Przychodzi baba do lekarza:
    - Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
    - Między którymi?
    - Między dużymi.

    Morze Karaibskie, XVII wiek. Statek piracki płynie, z bocianiego gniazda:
    - Kapitanie, holenderska barka na sterburcie! Zatopią nas!
    Kapitan spokojnie:
    - Nie bojcie sie chłopaki, zdobędziemy, bedzie łup... tylko podajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
    Walka wygrana, pięciu piratów padło, ale łup jest. Po chwili z bocianiego gniazda:
    - Kapitanie, hiszpański galeon na bakburcie, zginiemy!!!
    - Spokojnie chłopaki, dajcie mi moją czerwoną koszulę i do walki. Wygramy!
    Po chwili walka zakończona, 10 piratów nie żyje, ale galeon zdobyty.
    Pierwszy oficer pyta:
    - Kapitanie, o co chodzi z ta koszulą?
    - Widzisz chłopcze, marynarze wierzą, ze przynosi szczęście, ale to psychologia - gdy zostanę ranny, krwi na czerwonym nie widać i wszyscy myślą że nie da się mnie zranić. Więc swoi walczą jeszcze zacieklej a wrogowie tracą ducha.
    W tej chwili rozlega sie okrzyk:
    - Kapitanie, pięć fregat nieprzyjaciela od dziobu!
    Kapitan zaś spokojnie:
    - Podajcie mi moje brązowe gacie...

    Dwaj kumple spotykają się w barze:
    - Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
    Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
    - Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
    - Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
    - Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
    - Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.

    Przesłuchanie policyjne na Grenlandii. W pewnym momencie pytają Eskimosa:
    - Co Pan robił w nocy z 20 października na 15 marca?!
    Nikon Z6 III, Nikkor Z 14-24/2.8 S, Nikkor Z 105/2.8 mc S, Viltrox 35/1.2 LAB, Leofoto Ranger LS-254C + LH-30

  4. #2824

    Domyślnie

    Malzenstwo swietuje piata rocznice slubu.
    - Musze ci, kochanie, cos wyznac - mówi maz - jestem daltonista.
    - I ja chcialabym cos wyznac -mówi zona- nie jestem z Rzeszowa, jestem z
    Mozambiku.
    D7000 _____ S10-20 ____ T17-50 ____ N50 ____ T90

  5. #2825

    Domyślnie

    Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem
    odrywając swoją > zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
    - No i ***** gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta *********a wiosna do ***** nędzy?
    Co za *****any kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?!
    Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to ***** wszystko jest?!
    A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba napierdala jakby ich tam w górze *****ało...
    Niby ponoć wiosna już jest, ***** - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, ***** ...
    A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
    - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz...
    System NIKON + statyw nie taki już rozchwiany aby to udźwignąć
    Pozdrawiam Marek

  6. #2826
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

  7. #2827
    Nikon Z6 III, Nikkor Z 14-24/2.8 S, Nikkor Z 105/2.8 mc S, Viltrox 35/1.2 LAB, Leofoto Ranger LS-254C + LH-30

  8. #2828

    Domyślnie

    > Akwizytor puka do drzwi, otwiera kobieta ten szybko wchodzi do srodka
    > majac ze soba wielki worek g**na w jednej ręce a w drugiej odkurzacz,
    > Rozrzuca te g**na po całym pokoju a kobieta sie pyta :
    > - Panie, co pan robis?
    > - Spokojnie droga Pani .....
    > - Ja mam tu taki odkurzacz, który to wszystko zbierze, jesli nie to
    > obiecuję pani że to wszystko zjem .....
    > - Chce pan ketchup ?
    > - Po co ?
    > - Bo to nowy budynek i jeszcze pradu nie ma...
    D7000 _____ S10-20 ____ T17-50 ____ N50 ____ T90

  9. #2829

    Domyślnie

    Nawet Amazon już wie


  10. #2830
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

Strona 283 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1832332732812822832842852933333837831283 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •