Mam nadzieję, że wcześniej się nie pojawiło
http://www.bijamnieniemcy.pl/
Szukaj
Mam nadzieję, że wcześniej się nie pojawiło
http://www.bijamnieniemcy.pl/
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Idzie zmartwiony niedźwiedz. Zaczepia go lis
- coś taki zmartwiony?
- kurzcze dostałem wezwanie na komisję wojskową. Chyba mnie wcielą do armii.
- jasny gwint - zaklął lis - no to masz 2 lata z głowy, całe najpiękniejsze 2 lata. Koszmar, 2 lata stracone.
Niedźwieć całkiem się załamał.
- to co mam zrobić?
- wiem! - krzyknął lis- obetnij sobie jajka i idź na komsję. Napewno dostaniesz E kategorię. i uratujesz piękne 2 lata.
- no coś ty? jajka? no nie nigdy, taka szkoda.
- wiem że szkoda jajek, ale wyobraź sobie całe, długie 2 lata w wojsku. Koszmar.
Niedźwiedź przemyślał, szkoda mu się zrobiło 2 lat straconych w wojsku i obciął sobie jajka.
Idzie na komisję, a za nim zaintrygowanie stado zwierząt leśnych z lisem na czele.
Niedźwiedź włazi na komisję. Zwierzęta tłumnie przy drzwiach starają się coś usłyszeć.
Po godzinie wychodzi niedźwiedź i strzela lisa prosto w pysk.
Ten padł sztywno, po chwili otweira oczy i pyta zdziwiony:
- co? nie dostałeś zwolnienia?
- dostałem ale na płaskostopie.
moze nie do konca humor, ale nie chcialem smiecic na glownym.
http://www.joemonster.org/art/10882/Duchy_sa_wsrod_nas
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
Pani w szkole pyta się dzieci gdzie pracują ich rodzice.
Ania wstaje i mówi "mój tata jest policjantem"
Krzyś "a mój strażakiem".
A twój tata Jasiu gdzie pracuje?
"Mój tata tańczy na rurce w knajpie dla gejów".
Po lekcji pani podchodzi do jasia i mówi "jasiu wiem że skłamałeś, gdzie pracuje twój tata".
"Mój tata jest bankowcem ale wstydziłem sie przyznać".
X-T10, XF35, XF18-55, MK320
@kaleid
TNBM
Ostatnio edytowane przez Kaelthas ; 18-02-2009 o 19:16
Dział foto na forum Kultu
http://kazik.pl/forum/viewtopic.php?id=5237
Ta sama szkoła teraz i 50 lat temu. Na zewnątrz budynek jakby ten sam, ale...
Scenariusz: Johnny i Mark wdali się po szkole w bójkę na pięści.
1960 – Zbiera się tłum. Wygrywa Mark. Johnny i Mark podają sobie ręce i rozchodzą się w zgodzie.
2009 – Wezwano policję. Jednostka Szybkiego Reagowania przybywa i aresztuje Johnny'ego i Marka. Policja rekwiruje telefony komórkowe z nagraną bójką jako dowody rzeczowe. Chłopcy są oskarżeni o napaść oraz zachowanie niegodne ucznia, obaj zostają wyprowadzeni ze szkoły oraz obaj są zawieszeni, mimo iż to Johnny sprowokował bójkę. Zostają zaaranżowane różne konferencje oraz spotkania z rodzicami. Zapis video jest dostępny na 6 stronach www.
Scenariusz: Jeffrey nie chce siedzieć spokojnie w klasie, przeszkadza innym uczniom.
1960 – Jeffrey zostaje wysłany do gabinetu dyrektora, dostaje 6 razy po dupie. Wraca do klasy, siedzi cicho i nie przeszkadza już w prowadzeniu zajęć.
2009 – Jeffrey zostaje nafaszerowany dużą dawką Ritaliny. Ociera się o śmierć. Staje się zombie. Stwierdzono u niego zespół ADHD. Szkoła dostaje dodatkowe fundusze, z powodu niepełnosprawności Jeffrey'a. Jeffrey wylatuje ze szkoły.
Scenariusz: Billy wybija szybę w samochodzie sąsiadów i dostaje od ojca "z plaskacza".
1960 – Billy następnym razem będzie ostrożniejszy. Wyrasta na normalnego faceta, idzie do collegu i zostaje zdolnym biznesmenem.
2009 – Ojciec Billy'ego jest aresztowany za znęcanie się nad dzieckiem. Billy zostaje przeniesiony do domu dziecka i przyłącza się do gangu. Psycholog wmawia jeszcze siostrze Billy'ego, że była molestowana przez ojca i tatuś trafia do paki. Matka Billy'ego wdaje się w romans z psychologiem. Psycholog dostaje awans.
Scenariusz: Mark, uczeń collegu, przynosi do szkoły papierosy.
1960 – Mark częstuje papierosem dyrektora szkoły w wydzielonym pomieszczeniu dla palących.
2009 – Wezwano policję i Mark wylatuje ze szkoły za posiadanie narkotyków. W jego aucie dokonano rewizji, szukając narkotyków i broni.
Scenariusz: Mohammed oblewa angielski na maturze.
1960 – Mohammed podchodzi jeszcze raz do egzaminu i idzie do collegu.
2009 – Sprawa Mohammeda zainteresowała lokalną grupę Obrony Praw Człowieka. Ukazują się artykuły w ogólnonarodowej prasie, że obowiązkowy egzamin z angielskiego to czysty rasizm. Stowarzyszenie Swobód Obywatelskich wysuwa pozew sądowy przeciwko stanowemu systemowi szkolnictwa i nauczycielowi angielskiego. Angielski już nie jest obowiązkowym przedmiotem na maturze. Mohammed zdaje maturę z wynikiem pozytywnym i zarabia na życie kosząc trawniki. Lepszej roboty nie znajdzie, bo nie zna angielskiego.
Scenariusz: Johnny znajduje resztki fajerwerków, wsadza je do butelki po rozpuszczalniku i wysadza w powietrze mrowisko.
1960 - Mrówki giną.
2009 – Zostają wezwane MI-5 i policja, a Johnny jest oskarżony o popełnienie aktu terroryzmu. Trwa dochodzenie przeciwko rodzicom, rodzeństwo Johnny'ego zostaje zabrane z domu, skonfiskowane są komputery, a tata Johnnyego trafia na listę podejrzanych i nigdy już nie poleci za granicę.
Scenariusz: Johnny upada na przerwie i zdziera sobie skórę z kolana. Jego nauczycielka, Mary, znajduje go płaczącego i postanawia go przytulić, by choć trochę go pocieszyć.
1960 – Po kilku chwilach Johnny czuje się lepiej i wraca do gry.
2009 – Mary jest oskarżona o molestowanie seksualne i traci pracę. Grozi jej 3 lata pozbawienia wolności. Johnny uczęszcza przez 5 lat na psychoterapię. Zostaje gejem.
-Dzieńdobry sąsiadko! Jak tam zdrowie?
-A dziękuję, dziękuję. A jak pani reumatyzm?
-A rozeszło się po kościach.
Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie
dorosłych:
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma
jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu.
Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z
przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał
100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza
rodziny.
Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i
wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...
Pewnego dnia zwierzęta musiały załatwić sprawę w urzędzie, więc zebrały się na polanie, żeby wybrać najodpowiedniejszego kandydata na przedstawiciela. Po głosowaniu wybrano zajączka- bo szybki, miły i wygadany, więc sobie na pewno poradzi. Zajączek poszedł do urzędu, ale długo nie wraca. W końcu przychodzi, a zniecierpliwione zwierzątka pytają jak mu poszło. Zajączek na to, że starał się jak mógł, ale nic nie wskórał. Postanowiono wybrać następnego przedstawiciela- padło na lisa- w końcu taki przebiegły, więc sobie na pewno poradzi. Mijają godziny a lis nie wraca. W końcu przed samym wieczorem rudzielec wrócił z wiadomością, że został odesłany z kwitkiem i sprawa dalej nie jest załatwiona. Zwierzęta - mocno już zniechęcone- postanowiły, że tym razem wyślą niedźwiedzia. To rozwiązanie naprawdę ostateczne, ale jest wielki i silny, więc musi dać radę. Zawiodły się jednak, bo i niedźwiedź wrócił z niczym. To naprawdę zasmuciło zasmuciło zwierzaki, bo już nie miały pomysłu kogo wysłać do urzędu. I w tym momencie na ochotnika zgłosił się osioł. Zwierzaki na to- z pobłażliwym uśmiechem: no co ty osioł! Ty? Lisowi się nie udało,miśkowi też się nie udało, a myślisz, że ty coś zdziałasz? Nie licz na to. Ale że nikt inny nie miał lepszego pomysłu wysłano osła jako przedstawiciela,który ma załatwić sprawę w urzędzie. Po 5 minutach osioł wraca. Zwierzaki na to- co? tak szybko cię spławili? A osioł na to, że spawa załatwiona pomyślnie. Zwierzaki wykrzykiwały z niedowierzaniem: jak to? jakim cudem? itd. A osioł na to: jak to jakim cudem? Którychkolwiek drzwi bym nie otworzył- w każdym pokoju rodzina...
Walentynki. Apteka:
- Dzień dobry.
- Skończyły się!
Nie jestem szumofobem, używam cropa i jak potrzebuje wysokiego ISO.
Tamzooka150-600, T 300 2.8 kenko TC 1,4 2,0
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Skontaktuj się z nami