Wiecie co je Kokodżambo?
Muzyczna podpowiedź KLIK
Szukaj
Wiecie co je Kokodżambo?
Muzyczna podpowiedź KLIK
www.kali.ownlog.com | usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Widzę, że nawet w tym dziale są wycieczki osobiste a przecież miało być z humorem.
Jak mi czyjeś poczucie humoru nie pasuje to się poprostu nie śmieje o dowcipie zapominam i go nie sprzedaję dalej - proste, a nie obrzucam kogoś błotem, że rasista, sexista itd
Nie podoba się dowcip to wywalam go z głowy, jeden woli takie, inny inne - o gustach się nie dyskutuje.
Offtopy w tym dziale powinny być zakazane.
To co, mam teraz dowcip... i co mam się zastanawiać czy jakiegos delkiatnego podniebienia za bardzo nie podraznie? A może na priv mam pisać do tych delikatniejszych czy moge go wstawić?
Dowcipy o zydach odpadaja bo antysemita , Polak Rusek i Niemiec tez raczej nie na miejscu bo mnie posadza o skrajny nacjonalizm lub faszyzm. Lekarz i baba oraz o blondynkach ...cóź Kazia Szczuka i feministki moga mnie wrecz z forum zbanowac. Religijne eeee z o.dyrektorem lepiej nie zadzierać. To może polityczne... tak w czasach cenzury to bylo na fali ale teraz pchać się miedzy PiS i PO, a bo ja wiem komu forumowicze bardziej sprzyjają jeszcze sie jakis obrazi, ze tej czy innej wladzy nie popieram. To może o zwierzątkach ? Kurcze chyba nie , srogi mroz złapał, one tam biedne w lesie marzną a jak mi sie jakiś fotograf ekolog milośnik przyrody do drzwi za to przyspawa to do pracy nie bede mogl isc. To może tak zamknąć ten dział? I niech wrażliwcy szukają syfków na matrycy i fotografiją linijki ?bedzie spokój bo widze że sa tacy co z ADHD jeszcze nie wyrośli:P
A zeby nie było OT wklejam link
http://www.dinky.scene.pl/~hv/dowcip.html
Oszukani, obrażeni, zbulwersowani mogą mnie podać do raportu - taka ikonka z wykrzyknikiem pod avatarem - z uwagi ze avatara nie mamCi co nie bedą mogli znaleźć wykrzyknika (zapewne z tego zbulwersowania) mogą dzwonić w każdym mieście na nr 997
Pozdrawiam GRUPA FOTOKUJAWY
fotojacek, bez takichto nawet nie smieszne : D
www.kali.ownlog.com | usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
http://fundir.org/gallery,papier_toaletowy,567,0,0.html
A ja głupi marudziłem na napis "Nigdy się nie kończy"
Nikon D80+MB-D80, N50f1.8 N18-70 N70-300VR SB-900
Jako że to mój 2000 post to pomyślałem że choć raz napiszę coś pożytecznego :P
Sasza po ślubie przyjeżdża do Ojca!
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet!
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Niet.
- No to paproboj!
Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinil?
- Niet.
- No to paproboj!
Po kolejnym tygodniu przyjechał Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinił?
- Da slinił!
- A w słoj z tawotam wkładał?
- Niet.
- No to paproboj!
Po jeszcze jednym tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinił?
- Da slinił!
- A w słoj z tawotam wkładał?
- Nie wchodit!
Jeszcze dwa z rozpędu
W mroźny, zimowy wieczór elegancko wyglądający gość w "średnim" wieku poderwał w knajpie młodą laseczkę. Było to o tyle łatwe, że dziewczyna widziała przez okno jak facet wysiadał z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez oporów więc przyjęła propozycję wspólnego spędzenia nocy.
Facet zabrał ją do swojej willi pod miastem. Płonący kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem, nastrojowa muzyka, słowem wszystko zbliżało ich coraz bardziej w stronę sypialni. W pewnym momencie mężczyzna zaproponował przejażdżkę po pobliskim, zaśnieżonym lesie. Dziewczyna trochę niechętnie, ale jednak wyraziła zgodę. Zajechali Mercem na polanę w środku głuszy, facet wyjął z bagażnika sztucer, przeładował i powiedział:
- Rozbieraj się.
Dziewczyna trochę przestraszona sytuacją, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, próbowała protestować, ale strzał w powietrze spowodował, że wykonała polecenie dość szybko. Gdy już goła stała boso na śniegu, gość rozkazał:
- Lep bałwana - i dla uniknięcia ewentualnych protestów znowu strzelił w powietrze ze sztucera. Dziewczyna rzuciła się toczyć śniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stał bałwan jak malowany. Miał nawet śniegowe rączki i nosek z kawałka gałęzi. Za to laska była cała zdrętwiała z zimna. Klient schował sztucer, owinął ją grubym pledem i zabrał znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, gorący grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskała mowę, pierwszą rzeczą jaką zrobiła, było wykrzyczane zapytanie:
- Co to wszystko miało znaczyć!!!!!?
- Widzisz, moja śliczna - odpowiedział spokojnie gość - Ja już jestem kiepski w łóżku. A dzięki temu bałwankowi mam pewność, że tą noc zapamiętasz do końca życia.
Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi:
- Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę.
Drwal się zgodził i wspólnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala:
- 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy:
- 100!
- Nie, 99 mówi drwal.
- 100, według moich rachunków jest już setny raz.
- Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa!
Po plaży małej wysepki na środku oceanu biega jak szalony brodaty facet i wyma****e rękami i znalezionymi w biegu kijami w kierunku płynącego w oddali statku.
Pasażer statku pyta kapitana:
- Kto to jest?
- A nie wiem, - odpowiada kapitan - przepływamy tu cztery razy w roku i za każdym razem nasze pojawienie się powoduje u niego te ataki wściekłości.
Bądź dzielny
************************************************** ************************************************** ***
Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj:
- Cześć. Kim jesteś?
Kobieta:
- Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak ide do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą ...
- A Ty, kim jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką
************************************************** ************************************************** ***
Spotykają się dwie przyjaciółki z wsi. Jedna mówi do drugiej:
- Wie pani u nas taka tragedia. Chłopak chodził z moją córką 2 lata a potem wystrychnął ją na dudka.
A druga na to:
- To jeszcze nic! Z moją córką chłopak chodził 2 dni a na koniec wydudkał na strychu!
************************************************** ************************************************** ***
O czym myśli kobieta, patrząca na sufit przez ramię mężczyzny, z którym leży w łóżku?
Kochanka:
- Kocha, nie kocha?
Prostytutka:
- Zapłaci, nie zapłaci?
Żona:
- Malować, nie malować?
************************************************** ************************************************** ***
- Mamo, jaka jest różnica między bykiem a buhajem?
- Byk to mąż krowy, a buhaj... jakby ci to powiedzieć... to przyjaciel rodziny.
************************************************** ************************************************** ***
Jola z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz Joli dostał się do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr
************************************************** ************************************************** ***
Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy.
Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...
************************************************** ************************************************** ***
Z pamiętnika tresera:
Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
************************************************** ************************************************** ***
Blondynka stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nożem. Do kuchni wchodzi mąż i mówi:
- Zgłupiałaś?! Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon
************************************************** ************************************************** ***
Jasio spóźnił się do szkoły.
- Bo mój dziadek, ten co lubił żartować, nie żyje - wyjaśnił Jasio na pytanie nauczycielki o powód spóźnienia.
- Ojej, jak to się stało? - zmartwiła się nauczycielka.
- Paliło się u nas.
- I co, zginął w pożarze?
- Nie, on taki figlarz był, wyskoczył - odpowiedział Jasio.
- Zabił się?
- Przecież mówię, że on żartowniś był - strażacy rozciągnęli taką płachtę, on na nią zeskoczył i wskoczył z powrotem.
- I co, zginął w pożarze?
- Niee, figlarz był, wyskoczył z powrotem.
- I wtedy się zabił?
- Mówię przecie - płachta była, zeskoczył na nią i wskoczył z powrotem.
- I zginął w pożarze?
- Ojej, pani nic nie rozumie, on taki figlarz był, znowu wyskoczył!
- No to czemu nie żyje?
- Bo się w końcu strażacy zdenerwowali i go zastrzelili.
************************************************** ************************************************** ***
i na dziś koniec bo tez się muszę wziąć do roboty :P
edit
padłem
Jaki jest najkrótszy polski dowcip?
- "Polska gola!"
Ostatnio edytowane przez puchbeary ; 07-01-2009 o 14:20
Skontaktuj się z nami