Close

Strona 211 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1111612012092102112122132212613117111211 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 101 do 2 110 z 19477

Wątek: Humor

  1. #2101
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    O, i jeszcze podobne.

    Pewien profesor zrobił egzamin dla swoich studentów. Przedmiot był cholernie trudny, mało kto to rozumiał, poza tym to był już ostatni egzamin w sesji, lato już prawie w pełni, nikt zupełnie nie miał już sił aby się zakuwać na ten egzamin. No panika zupełna.
    Zatem tuż przed egzaminem, jak już profesor miał rozdawać pytania, studenci go gorąco zaczęli prosić: "Panie profesorze, już lato, my jesteśmy wykończeni długą sesją, czy nie można jakoś nam tego egzaminu podarować?"
    Profesor myśli, myśli i mówi - "Dobrze. Rozumiem was znakomicie. Przez cały rok chodziliście wiernie na wykłady, wierzę że coś tam umiecie. Niech każdy kto chce czwórkę da mi indeks, a ja mu dam tą czwórkę. No, ale jak ktoś chce więcej, to musi się niestety zostać na egzaminie.".
    Zrobił się harmider bo tłum studentów rzucił się do profesora z indeksami. Profesor cierpliwie powstawiał tam czwórki i studenci wyszli zachwyceni. Została tylka mała garstka najbardziej ambitnych. Profesor rozejrzał się dookoła i zapytał: "no dobrze, ostatnia szansa. Kto jeszcze chce czwórkę bo za minutę będzie za późno?"
    Powstał jeszcze jeden student, wahającym krokiem podszedł do profesora, dał indeks i wyszedł z czwórką.
    Profesor zamknął za nim drzwi, poczekał chwilę i mówi do pozostałych studentów - "a teraz niech każdy z was da mi indeks. Macie piątki.".
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 24-12-2008 o 01:08 Powód: orto.

  2. #2102

  3. #2103

  4. #2104

    Domyślnie

    sie Panowie OT robi, że hohoho i to jeszcze ten co to chce sprzątać ten *******nik
    żeby nie było:
    Małżeńska para z długim stażem uprawia miłość w swoim wielkim, małżeńskim łożu.
    Kochają się już z pół godziny i w żaden sposób nie mogą dojść do końca.
    Po następnych paru minutach wysiłków żona zwraca się do męża:
    - Ty też, kochanie, nie możesz sobie nikogo przypomnieć?

  5. #2105
    |sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|

  6. #2106

    Domyślnie

    Prezesem pewnego banku w moim mieście jest pani, która nazywa się Tatarata (poważnie) i kiedyś byłem świadkiem jak jakiś klient pluł się na kasjerkę, że coś tam.

    Facet taki burak w garniturku co myśli że jak ma kasę to jest król - widać, że dorobił się na handlu z Ruskimi albo coś w tym stylu. Wyzywa biedną kasjerkę i żąda rozmowy z prezesem.

    No i przyszła pani prezes i taka akcja - Witam Tatarata - przedstawia się kobieta i wyciąga do buraka rękę. Facet zamilkł i patrzy na nią osłupiały, mruga oczami a po chwili na cały bank:

    - Fiku-miku k****! FIKU-MIKU!!!



    Lekcja ginekologii u studentów Akademii Medycznej w Lublinie.
    Zima, w szpitalu chłodno. Jednego studenta poprosili o przeprowadzenie
    badania macicy. Doprowadzili dziewczynę, rozebrała się. On ręce umył,
    włożył weń, wyjął, wstał i stoi. Długo stoi. Z mądrą miną. Grupa
    czeka. Wszyscy myślą: "Teraz to on on nam wyłoży- stan, rozmiar i
    budowę, wszystko....
    Profesor go nagli:
    - No, i jak tam?
    Chłopak westchnął i wydał:
    - Ciepło.


    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

  7. #2107

    Domyślnie

    Coś na nutę starej , polskiej pieśni .

    Jeszcze jeden mazur dzisiaj
    choć poranek świta .
    Czy pozwoli panna Krysia
    młody ułan pyta ?

    Jaka pyta ? Co za pyta ?
    Komu pyta stoi ?
    Panna Krysia nie prawisia
    pyty się nie boi !

  8. #2108

    Domyślnie

    Parę nowych ciekawostek tak z dupą na poczatek...


    <Rad> Pomóż stary, co mogę kupić dupie na święta?
    <Jim> Papier toaletowy.



    <Lukasz> Jak tam angelika ? jeszcze razem ?
    <Skellen> nie
    <Lukasz> oj, dlaczego ?
    <Skellen> Powodem był moj penis...
    <Lukasz> ehh... tak to jest z tymi kobietami. Ale nie przejmuj sie, mialem podobnie. Dziewczynie tez nie odpowiadal sredni rozmiar...
    <Skellen> Chodzilo mi o to, ze Angelika doszla do wniosku, ze jest Lesbijka... Ale spoko, rozumiem twoj problem.
    <Lukasz> :/ jak komus powiesz to zabije...




    <krecik> nie przypominam sobie, żebym był na jakiejs imprezie w akademiku
    <krecik> co, z drugiej strony, może swiadczyc o tym, ze bylem na imprezie w akademiku...

    A to taki fotograficzny...


    <Michał> jakiś typ właśnie z okna skoczył u mnie pod chatą
    <Michał> [link do foty]
    <Damian> tragiczne
    <Michał> bo to iphonem
    <Damian> mi chodziło o sytuacje


    szkodnik> Anka!! I jak ten test ciążowy?! Jesteś już?
    <Anka> Ani nie ma w tej chwili w domu, wyszła do apteki po "kremik".
    <szkodnik> Eee.. A z kim mam przyjemność?
    <Anka> To zależy od testu.
    <Anka> Jak wynik będzie pozytywny, możesz mi mówić "teściu".

  9. #2109

    Domyślnie

    To ja też zapuszczę infantylny kawał:

    Płynie sobie krokodyl rzeczką, płynie płynie. Nagle spostrzega małpkę, która łowi sobie nad rzeczką ryby.
    Pomyślał sobie:
    'podpłynę do małpki i zapytam ją, czy ryby biorą,
    jak powie, że biorą, to ja na to:
    'aaa, takim jak ty to zawsze biorą'
    a jak powie, że nie biorą, to ja na to:
    'aaa, takim jak ty to zawsze nie biorą'
    z takim pomysłem krokodyl podpływa do małpki, na co ona patrzy i mówi:
    -płyń płyń, zielona kupo!

  10. #2110

    Domyślnie

    Producent broni umarl i poszedl do nieba. Przy wejsciu wita go osobiscie Pan Bog i pyta: Witaj czlowieku. Czy zrobiles w zyciu cos zlego?
    Czlowiek na to: bron Boze


    Student przychodzi na egzamin z logiki i na
    bezczelnego pyta profesora:
    -Pan sie lapie w tej logice panie Profesorze?
    -Oczywiscie, co za pytanie!
    -To ja mam taka propozycje panie Profesorze: zadam panu pytanie
    i jesli pan
    nie odpowie stawia mi pan 5, a jesli pan odpowie wywala mnie pan
    na
    zbity pysk.
    -OK, niech pan pyta...
    -Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale
    nielegalne, a co
    nie jest ani logiczne ani legalne?
    Profesor nie znal odpowiedzi wiec postawil studentowi 5; wola
    swojego
    najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz...
    Ten mu natychmiast odpowiada:
    -Ma pan 65 lat i jest pan zonaty z 25 letnia kobieta, co jest
    legalne ale
    nielogiczne.
    -Pana zona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale
    nielegalne.
    -Pan stawia kochankowi swojej zony 5, chociaz powinien go pan
    wywalic na
    zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...


    Student dostał 2 z sprawdzianu i podchodzi do profesora po lekcji i chce mieć lepszą ocenę.
    Profesor nie zgadza się, uczeń mówi
    - Jak zrobię matrkixa po tej scianie tu, postawi mi pan 3 ?
    zastanawia się
    - No, dobra zobaczymy ....
    Student przebiegł calą klasę po ścianie, zadowolony profesor już chce wpisywać 3 uczniowi a ten mówi
    - kurde, a może pan chce zobaczyć matrixa ale po suficie ?
    Nauczyciel zdziwiony ale zaciekawiony, zgadza się
    student wywala matrixa po ścianie,
    profesor jeszcze bardziej zadowolony chce mu stawiać 4, a uczeń znów
    - A jakbym zdjął spodnie, załatwił się na pana a pan byłby suchy... dostałbym 5?
    Nauczyciel zaciekawiony, zgadza się
    Student zdejmuje spodnie i zaczyna lać na profesora, cieknie mu po po rękawach, po całej marynarce,
    gdy student skończył mówi, ehh no dobra to zostańmy przy czwórce



    Jest noc. Facet imprezuje z trzema laskami (fajnie ma :P ). Nagle slyszy pukanie do drzwi.
    -Szybko, chowajcie cie do piwnicy, tam sa puste work, wejdzcie do nich..
    Tak tez zrobily
    Wchodzi jego zona do domu i mowi
    -Czemu tutaj tak pachnie alkoholem? I dlaczego na stole stoja 4 szklanki?
    Nagle zona uslyszala jakies szmery z piwnicy i zainteresowana udala sie w to miejsce
    W piwnicy znalazla trzy ruszajace sie worki. Podeszla i kopnela pierwszy
    -Hau Hau!!
    Kopnela drugi
    -Miaauu Miaaauu
    Kopnela trzeci
    -To my kartofelki


    Kobieta dzwoni do radia:
    - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel.
    W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro.
    Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
    I mam w związku z tym gorącą prośbę:
    - Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacja ode mnie!!


    Do księdza w pewnej parafii ma przyjechać biskup. No to ksiądz postanowił pójść na ryby i własnoręcznie coś złowić na obiad.
    Siedzi nad rzeką wśród innych wędkarzy, nagle trach! ... coś potężnego się złapało.
    Ciągnie, ciągnie, ale nie może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do księdza i mówi:
    - Niech ksiądz da mi wędke, wyciągnę sukinsyna!
    Wyciągnęli rybę. Ksiądz patrzy i mówi:
    - Ale duża ryba. Dziękuję za pomoc, ale to słownictwo trochę nie na miejscu...
    - Ale proszę księdza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
    - Aha, no to w takim razie biorę tego sukinsyna do domu i na obiad!
    Biskup przyjeżdża dzisiaj, będzie zadowolony.
    Ksiądz wrócił do kościoła. Wychodzi do niego zakonnica:
    - O, jaka duża ryba!
    - Niezłego sukinsyna złapałem, nie?
    - Oj, proszę księdza, ryba duża, ale to słownictwo...
    - Proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
    - Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go oczyszcze, później gosposia go przyrządzi, biskup dzisiaj przyjeżdża, będzie zadowolony...
    Zakonnica oczyściła rybę i idzie do gosposi, ta widząc rybę mówi:
    - O, jaka duża ryba!
    - Niezłego sukinsyna złapał ksiądz, prawda?
    - No, ryba duża, ale to słownictwo...
    - Oj, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.

    - Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go przyrządzę, biskup przecież dzisiaj przyjeżdża...
    Późne popołudnie. Ksiądz, zakonnica i biskup siedzą przy stole, rozmawiają. Wchodzi gosposia z rybą. Biskup mówi:
    - O, jaka duża ryba!
    Ksiądz: - Tak, niezłego sukinsyna złapałem!
    Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczyściłam!
    Gosposia: - A ja sukinsyna przyrządziłam!
    Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi:
    - Kur*a, widzę, że jesteście sami swoi. No to zjedzmy tego ch**a!


    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

Strona 211 z 1948 PierwszyPierwszy ... 1111612012092102112122132212613117111211 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •