Close

Strona 194 z 1948 PierwszyPierwszy ... 941441841921931941951962042442946941194 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 931 do 1 940 z 19477

Wątek: Humor

  1. #1931

    Domyślnie

    15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz.
    Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem,
    powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
    - Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast
    toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z
    każdej ze stron.
    Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana
    zostanie za zwycięską w całej bitwie.
    Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło
    podążył do namiotów rycerzy.
    - Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć
    o wygraną bitwę ?
    - No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam
    rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... Po prostu nie
    dam rady...
    Król udał się więc do kolejnego rycerza:
    - Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę ?
    - Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i
    wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
    Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
    - Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
    - Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ...
    - Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ?
    - No chyba wszyscy...
    - Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem..
    Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
    - Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w
    stanie stanąć do niego ?
    Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy
    pospuszczali.
    Nikt nie chce ... Nagle słychać:
    - Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja pójdę !!!
    Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś
    taki jutowy worek, łachmany.
    - Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
    No i nikogo innego nie było.
    Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz.
    Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie
    go za sobą .... Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na
    koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącej zbroi wielki jak dąb
    rycerz.
    Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
    - Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!
    Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie
    zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko
    jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
    Patrzą Polacy,
    A tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką
    trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi:
    - Masz szczęście ch......u, ze krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb
    upier.....!!


    |N70s| N-50 1,8| N- 18-70 DX| N - 70-300 G VR| Raynox DCR-250 | Kenko Ex. Tube N/AF |

  2. #1932

  3. #1933

    Domyślnie

    Pal sześć słoninę! (via wykop.pl)

  4. #1934
    Jędrzej Gadziński Awatar jendryn
    Dołączył
    05 2008
    Miasto
    Frankfurt am Main
    Posty
    1 535
    D700 16,17-35,35

  5. #1935

  6. #1936
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  7. #1937

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez woytec60 Zobacz posta
    No dobrze, to coś przyjemniejszego
    Dobra reklama nie jest zła:



    Naprawde niezłe
    Kilka postów wcześniej :P

    Coby offtopa nie robić:

  8. #1938
    autograf
    Gość

    Domyślnie

    Zaczęła się elementarna nauka Jasia.
    Ojciec posłał go do szkoły publicznej.Po miesiącu nauczycielka wzywa
    ojca Jasia i mówi mu, że Jasiu jest diabłem wcielonym wszyscy się go
    boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z
    tym usuwa Jasia ze szkoły.
    Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej.
    Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza- opowieść o
    znerwicowanych kolegach i koleżankach ,o połamanych meblach w szkole itp.
    Ojciec wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (że Bóg to ostatnia
    deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił.
    Po miesiącu wzywają Jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec
    przygotowany na najgorsze ... przychodzi i słyszy,
    że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasiu nie mieli. Pomaga kolegom,
    zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp.
    Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał , postanowił Jasia
    zapytać co ją spowodowało !?
    Jaś na to:- Ojciec,bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na
    korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę- wisi człowiek na
    krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu.
    Ojciec ...!!! Tam się z ludźmi nie *******ą !!!

  9. #1939

    Domyślnie

    Pensja brutto świadczy o Tobie
    Pensja netto świadczy o Twoim doradcy podatkowym.
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  10. #1940

Strona 194 z 1948 PierwszyPierwszy ... 941441841921931941951962042442946941194 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •