ważne, żeby nikogo nie pominąć
Szukaj
Z6 || N14-30/4s || N24-120/4s || N85/1.8s || SB-600 || YN560
ZAJRZYJ I WEŹ UDZIAŁ:
>>RAWki<=>ZADANIA TEMATYCZNE<=>FOTOGRAFIA MIESIĄCA<<
Moskwa. Zima. Śnieg. Chłopczyk rzuca śnieżkami. Nagle - brzęk tłuczonego szkła. Wybiega stróż, prawdziwy stróż - o surowej minie, z miotłą i goni chłopca. Chłopiec ucieka przed nim i myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? Po co mi ten cały image dziecka ulicy, te śnieżki, ci koledzy... Po co? Przecież odrobiłem już wszystkie lekcje i mógłbym leżeć w domu na łóżku i czytać książkę mego ulubionego pisarza - Ernesta Hemingwaya...
Hawana. Ernest Hemingway siedzi w swym pokoju, w ogromnej willi, dopisuje ostatnie zdanie kolejnego romansu i myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? O, jakże dość już mam tego wszystkiego! Tej Kuby, tych plaż, bananów, trzciny cukrowej, upałów i tych ludzi! Przecież mógłbym być w Paryżu. Mógłbym ze swoim najlepszym przyjacielem, Andre Maurois, w towarzystwie dwóch pięknych kurtyzan, popijając poranny aperitif prowadzić dysputy o sensie życia...
Paryż. Andre Maurois leży w sypialni na ogromnym łożu. Gładząc kształtne biodro pięknej kurtyzany i popijając poranny aperitif myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? Ten cały Paryż, ci grubi Francuzi, te tępe kurtyzany... Dość mam tej wieży Eiffla, z której plują mi na głowę! Mógłbym przecież być w Moskwie, gdzie mróz, śnieg, siedzieć u mego przyjaciela, Andrieja Płatonowa, przy szklance wódki i dyskutować o sensie życia...
Moskwa... Zima... Śnieg... Andriej Płatonow... W czapce uszance... W walonkach... Z miotłą... Goni małego chłopca i myśli:
- *******!!! Jak dogonię, to ***** gnoja!!!
Ostatnio edytowane przez Rafał_Sz ; 28-07-2016 o 11:19
Wyedytowałem przekleństwa bo dział humor widzi wujek G. Po drugie, kiedy to Hemingway pisał romanse?![]()
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
A "Pożegnanie z Bronisławą" to co?
Dla mnie to batalistyka, nie romansidło![]()
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
@rsz
O wulgaryzmach nie pomyślałem, a co do romansów, to przecież kawały tylko sporadycznie opisują rzeczywistość (choć wtedy zwykle są najlepsze).
a tu widzimy jak "kamera pogrubia"
Ostatnio edytowane przez notdot ; 02-08-2016 o 18:09
możliwe, że się nie znam a monitor mam słaby
Skontaktuj się z nami