Close

Strona 171 z 1948 PierwszyPierwszy ... 711211611691701711721731812212716711171 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 701 do 1 710 z 19477

Wątek: Humor

  1. #1701

    Domyślnie

    Do spowiedzi przystępuje wierny i mówi, że uprawiał seks z nieletnią.
    - Pewnie ona cię sprowokowała?
    - Tak, proszę księdza!
    - Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie - z uśmiechem mówi ksiądz
    Podchodzi kolejny wierny i mówi, że uprawiał seks ze staruszką.
    - To był może ostatni seks w jej życiu - zrobiłeś dobry uczynek - odmów
    dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
    Przychodzi następny wierny i mówi, że uprawiał seks z księdzem z innej
    parafii.
    Na to ksiądz waląc ręką w konfesjonał:
    - Tu jest twoja parafia i tu jest twój ksiądz!!!
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  2. #1702

    Domyślnie

    Cytaty z sieci:


    PROGRAM DLA WYMAGAJACYCH

    "Potrzebuje program do fotomontażu zdjęć, sczególnie zalezy mi na programie
    w którym mozna poprawić wygląd skóry (np. usunąć skazy skórne, zmarszczki
    lub małe owłosienie). Programy takie jak gimp bądź photoshop nie wchodzą w gre
    ponieważ używam je już od lat i chciała bym coś bardziej profesjonalnego
    ale nie moge na necie nic znaleźć"


    KTO TRZYMA Z PUDZIANEM ?

    "- Chciałbym zamieścic zdjęcie na koszulce, aucie. plakacie itp.Ale nie wiem jak.
    - jak chcesz mieć fotke na koszulce to wydrukuj na termotransferze i wprasuj w koszulkę
    - Ale mi chodzi zeby umiescic zdjecie nie na prawdziwej koszulce czu aucie tylko w komputerze
    Chce umiescic je poprostu na koszulce w komputerze.np gosiu trzyma
    koszulke z pudzianem a zamiast niego ja tam jestem"


    BATERIA SŁABA

    "Mój wuja pożyczył mi wczoraj cyfrówkę żebym mogła porobić dziś kilka fotek z kumpelami.
    Ładowałam akumulatorkiem baterie całą noc.Włożyłam do cyfrówki pojawił się napis: BATERIA SŁABA !!
    Zaczął pikać i się wyłączył. I tak jest ciągle"
    Ostatnio edytowane przez Seeker ; 06-11-2008 o 22:35
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  3. #1703
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    01 2008
    Miasto
    Bydgoszcz/Limerick
    Posty
    81

    Domyślnie

    Spowiedź studenta

    - Całowałem pannę proszę księdza
    - O studencie to rozpusta! Całowałeś pannę w usta?
    - Troszkę niżej proszę księdza.
    - O studencie co za gust, całowałeś pannę w biust?
    - Troszkę niżej proszę księdza.
    - O studencie to występek! Całowałeś pannę w pępek?
    - Troszkę niżej proszę księdza.
    - O studencie Ty zepsuty, całowałeś w środek du*y?
    - Niech już będę potępiony całowałem z drugiej strony.
    |Nikon-N80|S5 Pro|Tamron 17-50mm f/2.8 XR Di II|Tamron 55-200mm f/4-5.6 Di II LD Macro|Nikkor 28-80 f/3.3-5.6G|Nikkor 50mm f/1.8D AF|Nikkor 85mm f/1.8D AF|SB-800|Lowepro Nova 4

  4. #1704

    Domyślnie

    Czasami trzeba ponarzekać!!!!

    Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich
    emocji.
    Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo
    uzbiera, to wszystko zaczyna mnie w****iać. Pewnie każdy to zna. Oto
    kilka przykładów:

    1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to
    jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano
    napierdalają gruchu... gruchu... ***** GRUCHU! Ja pierdzielę wkoło
    tyle zajebistych lasów, łąk **** wie czego a one muszą migruchać od rana nad
    uchem.
    Szykuję proso z arszenikiem.

    2. Kolejka w kebabie. Kiedy nie pójdę na kebab to jest tam od
    ****a ludzi. Jak przechodzę po prostu obok- pusto. Ale gdy się już
    wybiorę, zawsze kolejka aż na zewnątrz. *****. Dzisiaj myślę sobie., pójdę o
    13.00. Ludzie są w pracy, dzieci w
    szkołach menele jeszcze śpią... Idę a tam już daleka widzę 15
    metrową kolejkę. Akurat maturzyści byli po egzaminie...

    3. Służba zdrowia. Wypierdzieliłem się o krawężnik .
    Fakt - moja wina, trzeba było nie chlać. Rano wstaje, patrzę- lewa
    gira 2 razy większa. Myślę nie ma co trzeba iść do lekarza.
    Oczywiście nie mogę iść od razu do chirurga bo muszę mieć jebane
    skierowanie. Żeby dostać skierowanie, trzeba się zarejestrować, jak
    nie - trzeba czekać . ***** czekałem 3 godziny. Alleluja mam
    skierowanie. Idę cały zadowolony do chirurga, wchodzę, patrzę- w
    poczekalni mafia geriatryczna- 15 moherów. Myślę nie ma ****a
    czekałem 3 godziny, poczekam i dłużej. Czekałem ponad 2... Prawdziwe
    w******nie ogarnęło mnie jednak dopiero gdy usiadłem przy drzwiach
    gabinetu i usłyszałem jak wygląda wizyta mohera u lekarza.
    - Panie doktorze a moja córka to w stanach jest...
    - Panie doktorze a mojemu Władkowi w uszach szumi (u chirurga)
    - Panie doktorze jaka ładna pogoda...
    - Panie doktorze pomyślałabym ***** o ludziach którzy czekają w
    kolejce i nie *******iła przez pół godziny o dupie maryni.
    A totalnie mnie w****iło jak po 7 godzinach czekania (razem licząc)
    dostałem UWAGA... okład z Altacetu... Poczułem się jak ktoś naprawdę
    wyjątkowy

    4. Menele w autobusach. Niby taki bamber też człowiek, może jeździć
    autobusem... Ale mógłby ***** chociaż raz do roku umyć dupę. Ja
    rozumiem ZIMA. Piździ, wieje, nie ma gdzie się umyć. Ale na wiosnę mógłby
    chociaż zamoczyć dupę w jeziorze, stawie, fontannie....
    gdziekolwiek. Ludzi od cholery, ścisk taki że nie ma jak oddychać
    a tu wpierdala się śmierdzący żur z reklamówką i staje obok Ciebie
    jak gdyby nigdy nic... Ja pierdzie trochę samokrytyki.

    5. Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni
    już mnie męczą fluki. Wiecznie mi ***** cieknie z nosa. Jem i mi
    gile ciekną.
    Uczę się - gile. Sram - gile.Oglądam TV-gile.Gadam-gile. Nie dość że muszę
    wycierać dupę to jednocześnie nos.
    Jakbym wiedział co to pyli, to bym wyjebał te drzewa . Chociaż
    kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie...

    6. Biochemia. Ja *******e to chyba główny powód mojej wypowiedzi.
    Wiecznie przez nią chodzę wkurzony. Studiuję kierunek medyczny i
    rozumiem- biochemia
    jest potrzebna. Ale ja pierdziele po co wkuwać całą książkę na
    pamięć? 800 stron popierdzielonych wzorów, ******ych cykli i porąbanych nazw?
    Jeszcze żeby tam była jakaś logika. Żebym po nazwie mógł wywnioskować jak to
    "coś" narysować. Ale co Wam mówi nazwa:
    5-amino-4-karbamoiloimidazolorybozylo-5'-fosforan?? Rozumiem może niektórzy z
    od razu mają przed oczami ten wzór. Ja niestety ***** nie.
    |sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|

  5. #1705
    Tata Homera Awatar frostic
    Dołączył
    11 2007
    Miasto
    Bażanorzów Górnośląski ;)
    Posty
    526

    Domyślnie

    Kraków rządzi sie własnymi prawami ))

    SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem

  6. #1706

    Domyślnie

    nie no... nie robmy off-topa i przy okazji przyslowiowych jaj z pogrzebu...

    kraj nad Wisla nie potrzebuje pozytywnego PR, bo sobie calkiem niezle radzi.
    nie przymierzajac, dzisiaj rzad polski zdecydowal sie dorzucic $200M do kubelka
    z napisem "Pomoc dla Islandii", co przy calej ironii wydarzenia (maly bidny kraj
    pomaga do niedawna jednemu z najbogatszych w Europie) jest marketingowym
    majstersztykiem w sytuacji, gdy w tzw. "regionie" akurat bankrutuja Wegry.
    finansista nie jestem, ale jak GPW w ciagu tygodnia skoczy po byku w gore
    to sie wcale nie zdziwe... ja mam dzisiaj koparke na ziemii...

    natomiast, z tym wyprzedzaniem Europy Zachodniej to to ja bym jednak nie
    przesadzal. ta madrosc zabrzmiala mi troche jak typowy bak puszczany na forum
    Gazety Wyborczej, czy tez, bez urazy, Onetu ja moher i komunistyczna
    mentalnosc pracy w koncu wymra to ten kraj bedzie bardzo normalny. ale
    z obecna kula u nogi to ja bym nie ferowal zbytnio wyrokami


    dobra, to zeby rozladowac atmosfere i nie ciagnac OT zarzuce joke'a:


    kartka z holenderskiego podrecznego slownika jezyka polskiego. takiego dla turystow.

  7. #1707

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez slanting_eye Zobacz posta
    ja kiedys widzialem przewodnik turystyczny o polsce wydany w uk(lata 90te)i tam bylo zdjecie baby opatulonej w jakies szmaty ,kon ,plug i podpis "codziennosc zony rolnika w polsce"
    wiesz co... z naszego punktu widzenia ten obraz kompletnie nie pasuje do rzeczywistosci.
    ale jak sie odwroci kota ogonem, to warto sie zapytac, co takiego ciekawego moze Anglikow,
    Holendrow czy inne nacje przyciagnac do Polski? te szklane fallusy w centrum Warszawy
    czy pnace sie wzwyz kominy fabryk, z ktorych my chcielibysmy byc dumni - ich nie kreca,
    bo maja o wiele wiecej u siebie. a przyciagnac ich moze taki lokalny koloryt i folklor. nic
    z realna Polska nie majacy wspolnego, ale dla nich atrakcyjny. tak jak i z faktyczna Holandia
    pola tulipanow, saboty, blekitne kafelki czy wiatraki maja niewiele wspolnego. roznica tkwi
    w tym, ze oni polapali sie, ze mozna na tym z powodzeniem kase robic. a dzialu PR
    w odpowiednich polskich urzedach jeszcze nie do konca zalapaly, ze babcia z chusta, konik
    i woz drabiniasty, przyprawiony rasowymi katolickimi obrzadkami ludowymi, to 100x silniejszy
    lep niz wychwalanie sie nowymi lotniskami czy wiezowcami

  8. #1708

    Domyślnie

    Nie wiem czy już było...


  9. #1709
    Tata Homera Awatar frostic
    Dołączył
    11 2007
    Miasto
    Bażanorzów Górnośląski ;)
    Posty
    526

    Domyślnie

    Ojciec jedzie samochodem ze swoja 4-letnia córeczką.
    W pewnym momencie przypadkiem naciska na klakson.
    Dziewczynka spoglada na tate badawczo, ten nie wytrzymuje napiecia i mów:
    - Zrobiłem to przez przypadek
    - Wiem Tatusiu
    - A niby skad wiesz??
    - Bo nie powiedziałes: "Spier...laj z drogi, idioto!!"

    ************************************************** ***

    Jasio przybiega do mamy i mowi:
    - Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
    - Tak, a co takiego?
    - Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
    - Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
    Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
    Jasio:
    - No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?


    ************************************************** **


    Przychodzi kobieta do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom... Wybiera, przekłada, miesza, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła więc ekspedientkę i pyta :
    -Jutro będą większe???
    -Nie, qrwa, nie będą!! Przecież są martwe!
    Ostatnio edytowane przez frostic ; 07-11-2008 o 18:50
    SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem

  10. #1710

    Domyślnie

    PRZECZYTAJCIE! WARTO! POZDRAWIAM



    WYWIAD z Januszem Rajcesem, rzecznikiem wrocławskiego MPK:

    :

    - Dlaczego, pasażer Waszego tramwaju nie może przesiąść się z
    wagonu do wagonu?

    Janusz Rajces , rzecznik wrocławskiego MPK:

    - Może, tylko musi skasować drugi bilet.

    -Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

    -Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.

    -Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak
    naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

    -Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani
    wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją
    kontroler.

    -Ale przechodzenie na czerwonym świetle jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

    -Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno
    pracować.

    -Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

    -Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na
    pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.

    -Przepraszam, ale tylko, jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w
    tramwajach ich nie ma.

    -A po co w ogóle się przesiadać?

    - Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład,
    gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

    -O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

    -Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?

    -Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego,
    a on już wie, co robić.

    -Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

    - No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie,
    bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.

    -To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym
    nie ma motorniczego?

    -Przejść do pierwszego i skasować bilet...

    -Skasować bilet?!

    -Oczywiście. Przepis jest wyraźny.

    - Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

    -Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.-

    -Ja mam kasować bilet za motorniczego?!

    -Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi,
    bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi
    Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby
    mógł wrócić do pierwszego wagonu.

    -A po cobędzie jeszcze przechodził?

    -Jak to po co ? Ktoś musi kierować tramwajem!

    - To nie może po prostu przejść jak człowiek?!

    -Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania
    dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to
    nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!

    -Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie
    interweniować...

    -No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...

    Wywiad jest autentyczny,choć ciężko w to uwierzyć.
    śluby, robaki, i dzieciaki a także wyprawy
    Pawel Borowka
    <')(((<-( <')(((<-( The deeper I go
    <')(((<-( The better I get

Strona 171 z 1948 PierwszyPierwszy ... 711211611691701711721731812212716711171 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •