Szukaj
To, co widzisz, nie jest tym co widzisz.
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski
genialne:
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski
Ostatnio edytowane przez sea21 ; 27-01-2014 o 20:32 Powód: rozmiar
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
http://www.youtube.com/watch?v=BNCoaKE4S7M
Remi, tu jako Gołąb
pozdrowienia
drHardware. Moje zdjęcia zdradzają raczej dokumentalny charakter niźli artystyczny...
Takie sobie ogłoszenie na allegro
http://allegro.pl/oni-juz-ogladac-by...912061987.html
Z racji porządków i tego, że kiedyś zbierałem wycinki z dowcipami. Kilka sucharów. Mam nadzieję, że nie było.(Wyszukiwarka mi nic nie wyrzuciła)
Pewien farmer oprowadza po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. Doszli do pasieki, klient pyta:
- Czemu ta pasieka jest tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlić przechodniów!
- Te ule stoją tutaj od 10 lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło! - odpowiada farmer.
Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na cały dzień
Jeżeli do wieczora go użądli pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie zapłaci podwójną cenę.
Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet blady i słania się na nogach.
- No pięknie, przegrałem chyba zakład - klnie pod nosem, biegnąc do niego.
- Co się stało, gdzie ugryzła? - pyta rozcinając więzy.
- Nigdzie, nie ugryzła, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to szatańskie ciele nie ma matki!?
Zniechęcony życiem mąż mówi do żony:
- Dlaczego nigdy mi nie mówisz, kiedy masz orgazm?
- Bo Ciebie nigdy nie ma wtedy w domu.
W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.
Mąż wraca do domu nad ranem. Żona pyta go:
- Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam oka.
Mąż zmęczonym głosem:
- A myślisz, że ja spałem!?
Mąż do żony:
- Kochanie, mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te Twoje zebrania. Wrócisz nad ranem kompletnie pijany.
Godzina 5 rano. Pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i cho***a wykrakała!
Przychodzi młody asystent ds.personalnych (rekrutacji) do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów.
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać. Spełniają wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentów, pewną ręką odmierza połowę i sru do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu.
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały asystent pyta:
- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria...
- Proszę pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.
Sprzeczka małżeńska. Żona mówi do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź, Ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!
- Kiedy potrzebujesz pieniędzy, jesteś dla mnie bardzo miła - mówi mąż do żony.
- No, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła...
- No właśnie!!!
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 01-02-2014 o 01:24
Geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent poświęcenia.
Put some fun between your legs
-ride a horse
Skontaktuj się z nami