kawał dla miłośników sztuk walki.
Dwóch ochroniarzy-bokserów, jeden waga ciężka, drugi waga lekka, rozmawia stojąc na bramce.
"Ciężki" mówi: Wiesz, wczoraj miałem akcję. Wyskoczył od mnie pacjent, ja go lewa na tułów, prawa na szczękę, poprawiłem hakiem i widzę, że gość znokautowany.
"Lekki": patrz, u mnie to samo. Klient zaczął machać łapami, to ja go prawa, lewa, prosty i widzę, że prowadzę na punkty...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami