Close

Strona 1590 z 1948 PierwszyPierwszy ... 590109014901540158015881589159015911592160016401690 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15 891 do 15 900 z 19477

Wątek: Humor

  1. #15891

    Domyślnie

    W zasadzie kolega Mosad ma rację. Z jednym ale. Pewne tradycje są niebezpieczne i próby wprowadzania ich w naszym kręgu kulturowym mogą być przynajmniej dyskusyjne.
    Posłużę się przykładami:
    "13 letnia Somalijka Aisha Duhulowa, będąca ofiarą zbiorowego gwałtu, została ukamienowana przez 50 muslimów na oczach widzów. Siłą została zaciągnięta do dołu wykopanego w ziemi i zakopana po szyję. Przed śmiercią płakała i błagała o życie. Potem posypał sie grad kamieni. Została ukamienowana zgodnie z prawem szariatu. Żaden z gwałcicieli nie został ukarany."

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...alzenski_.html

    Ale w końcu to dział humor, więc nowości techniczne:
    Amunicja z wieprzowiną.
    http://technowinki.onet.pl/inne/wiad...0,artykul.html
    Ostatnio edytowane przez Peter ; 28-06-2013 o 09:50

  2. #15892

    Domyślnie

    Dość mamy własnych bzdurnych tradycji, by sięgać jeszcze po obce!
    Raczej chodzi o to by właśnie z nich rezygnować, eliminować te szalone i zostawić niegroźne, już jako folklor i zabawę. Jako urozmaicenie.
    Chociaż kultury i zwyczaje się mocno przenikają. Wystarczy spojrzeć na komercjalizację świąt. W tym roku widziałem zatrzęsienie króliczków z jajkami! Przecież u nas od wieków mamy kurczaczki! Do tego króliki, o ile mnie pamięć nie myli, jaj nie znoszą! A, baranki jeszcze mamy!
    Do tego pewne obrzędy i zwyczaje są fajne. Jak na przykład "pogańskie" święto celebrujące początek zimy (czy raczej pełne nadziei, że będzie dobra), czyli dzisiejsze katolickie Wigilia i Boże Narodzenie. Miło dawać i otrzymywać prezenty. Mieć żywe drzewko w domu, przystrojone. Nawet jako ateista.
    Podobnie z lanym poniedziałkiem i generalnie świętowaniem nadejścia wiosny. Znów, bez oprawy religijnej, nadal mamy sporo do zabawy i tradycję strojną i chyba także zdecydowanie pogańską. To są święta typowe dla wielu kultur i związane z typowym cyklem natury, z rolniczym trybem życia i dziękowaniem temu, czy innemu duchowi, bogowi, bóstwu, matce ziemi, za to, że wszystko funkcjonuje tak jak powinno. Lub naiwną próbą przebłagania tych sił, by tak dalej pozostało. Kiedyś niezrozumiane, dziś dokładnie poznane. Stąd już nie czczone w czystej dawnej postaci, ale przejęte przez nowsze religie.

    Jeżeli mielibyśmy kultywować stare tradycje, to mamy ich niesamowite bogactwo. W kulturze słowiańskiej sprzed przyjęcia chrześcijaństwa. Młodsi (i nie tylko) na pewno grali w Wiedźmina (że tak nawiążę do kultury masowej). Można tam zobaczyć wycinek z pradawnych wierzeń (powiedzmy, że to taki luźny wstęp do tematu). Które kształtowały się także przez wiele wieków. Mamy widma, upiory, masę bogów, bóstw leśnych, wodnych, polnych, skrzatów i opiekunów domowych itd. Proszę bardzo! Ja jestem za tym, by przypomnieć o tej tradycji! Jest o wiele ciekawsza i bogatsza niż dzisiejsze religie monoteistyczne. W dodatku jest tam masa seksu! Ze zwierzętami, z demonami, z bogami. Naprawdę ciekawe rzeczy się dzieją! Ludzie mieli wyobraźnię wcale nie gorszą niż dzisiejsza. Choć ukierunkowaną na zdecydowanie węższy zakres.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 28-06-2013 o 10:21

  3. #15893

    Domyślnie

    Ależ ja się zgadzam. Pewne tradycje są pożyteczne jako lokalny składnik kultury. Gorzej bywa jeśli w imię poprawności politycznej toleruje się pewne barbarzyńskie zachowania (podałem przykłady) i promuje multi-kulti jako świetlaną przyszłość i objaw nowoczesnego myślenia. Przykładów było wiele ostatnio: Szwecja, Wielka Brytania, Francja itd.

  4. #15894

    Domyślnie

    Panowie do diaska to dział HUMOR.
    No wiecie coś takiego co poprawia ludziom nastrój i pozytywniej usposabia do rzeczywistości.
    HUMORRRRR!!

    Pracownik banku próbuje wytłumaczyć klientowi zasady płacenia na raty.
    Proszę pana najpierw płaci pan niewielką sumę a potem przez 3 miesiące nie płaci pan nic.
    Na to klient:
    - To pan mnie zna?

    Mówi żona do męża:
    - Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend!
    - Cudowny pomysł moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.

    Facet próbuje wyrzucić teściową przez balkon.
    Pod balkonem przechodzi sąsiad i krzyczy:
    - Panie, zabijesz pan człowieka!
    - To się pan odsuń!

    Sprzedam: Garnitur Ślubny. Włożony tylko raz. Przez pomyłkę.

    Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana "Rudobrodego". Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
    - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
    - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!
    Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
    - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
    - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!
    Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich.
    Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
    - Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
    - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!
    W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
    - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!
    - Dobra jest! Podajcie moje brązowe spodnie.

    W szpitalu, po operacji lekarz zwraca się do pacjenta:
    - Mam dla Pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chce Pan najpierw?
    - Złą - odpowiada pacjent.
    - Przez pomyłkę amputowaliśmy Panu nie tą stopę, co trzeba...
    - O ja pierd*le! A dobra wiadomość?
    - Stan chorej stopy wyraźnie się poprawił.

    Mąż z żoną ogląda horror.
    Nagle na ekranie pojawia się przerażająca, kobieca postać.
    Żona wystraszona wykrzyknęła:
    - O matko!!!
    - Poznałaś, co?

    Ding-dong!
    - Dzień dobry pani.
    - A to ty Piotrusiu. Co się stało?
    - Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorku i nie może sobie poradzić.
    - Stary, rusz dupę i idź pomóc sąsiadowi.
    - Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął jakiś specjalny klucz, bo tata nie ma.
    - A jaki?
    - Szklana pięćdziesiątka...

    Do baru wchodzi małżeństwo staruszków ( ok. 90 lat). Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zamówić zestaw (napój, hamburger i frytki). Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i nalewa do nich równiutko po połowie napoju, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół. Całą tą sytuację obserwuje ze współczuciem pewien młody człowiek. Wreszcie żal mu się ich zrobiło, więc podchodzi i mówi:
    - Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
    Babcia z uśmiechem:
    -Bardzo Pan uprzejmy, ale dziękujemy. jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
    Młodzieniec odchodzi. ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko i nie je, a dziadek się zajada. Podchodzi, więc znowu i pyta:
    -Przepraszam, ale dlaczego pani nie je?
    -Bo czekam na zęby...

    Na sali sądowej prawnik zwraca się do świadka:
    - Jak na pana pochodzenie społeczne, odznacza się pan wielką inteligencją...
    Na to świadek:
    - Gdybym nie był pod przysięgą z pewnością odwzajemniłbym komplement.
    Ostatnio edytowane przez Krzysiek B ; 28-06-2013 o 12:06
    Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.

  5. #15895

    Domyślnie

    - Kogo wita ołtarz?

    - Ołtarz Wita Stwosza.
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  6. #15896

    Domyślnie

    Odgłosy orgazmu.
    Co krzyczy Polka podczas orgazmu?
    taak, taak!
    Amerykanka?
    -yes, yeees, oh mu god!
    Niemka?
    -jaa, gut, jaaa!
    Arabka?
    -meeeeee!

  7. #15897

    Domyślnie

    Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji.
    - Pasterzem - odpowiada Kasia.
    - A czym my jesteśmy dla Boga?
    W klasie cisza, nagle Jasiu mówi:
    - Stadem baranów!
    W końcu Słońce!

  8. #15898

    Domyślnie

    Snajper starannie namierzył cel. Nagle dzwoni telefon:
    -Kochanie, moja mamusia przyszła do nas.
    -Widzę...

    W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty.
    Niestety chłopak zaczął odmawiać.
    Klient był jednak nieugiety i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika
    - Panie kierowniku jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
    W tym momencie sie obejrzał a za nim stoi klient i patrzy na niego i szybko dodał
    - Ale ten pan reflektuje na drugi pół głowki
    Kierownik sie zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
    - Chłopcze mogłeś mieć dziś niezłe klopoty, ale wykazałeś sie refleksem i opanowaniem
    potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie skąd pochodzisz?
    - Z Nowego Targu proszę pana
    - A dlaczego stamtąd wyjechałeś ?
    - Bo to miasto bez przyszłości proszę pana, same k***y i hokeiści
    - Hmmmm moja żona pochodzi z NowegoTargu !
    - Taaaak? A na jakiej gra pozycji ?
    Ostatnio edytowane przez Krzysiek B ; 28-06-2013 o 15:51
    Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.

  9. #15899

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wuel Zobacz posta
    Oj dzieci, dzieci... To co na filmiku to ukłony albo pokłony feretronów. Wyguglujcie sobie. Bardzo fajna lokalna, kaszubska, tradycja. Dzięki takim drobiazgom świat jest kolorowy. A reagującym na folklor określeniami w stylu "WTF" czy "LOL" nie zazdroszczę ciasnoty umysłowej.
    Faktycznie pokazy takiej średniowiecznej "szopki" to tradycja godna kultywowania. Śmiesznie to wygląd można obejrzeć ale nie traktujmy poważnie każdej bzdury sprzed kilku czy kilkunastu wieków bo nie żyjemy w średniowieczu.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 28-06-2013 o 21:25 Powód: orto. ("z przed")
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  10. #15900

    Domyślnie

    Wakacje się zaczęły...

    pozdrawiam, Wojtek

Strona 1590 z 1948 PierwszyPierwszy ... 590109014901540158015881589159015911592160016401690 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •