Szukaj
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 27-06-2013 o 22:06 Powód: pis. ("nie wierzących")
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
FX/DX/CX/www
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Rzućcie linkiem do tych budowlańców jak znajdziecie, bo temat mam na czasie!
Nie rozumiem, dlaczego wielu ludzi uważa piękną tradycję kaszubską za coś typu "WTF" lub dziwnego, nie na miejscu czy idiotycznej zabawy. To świadczy o pewnym ograniczeniu. Zamiast kultywować i dbać o nasze korzenie, kulturę i dziedzictwo, wyśmiewamy to w najbardziej prymitywny sposób. Tak potrafią tylko Polacy...Zapraszam do Norwegii na kurs szacunku do własnej i cudzej kultury.
Stig, nazywanie kretyństwem wieloletniej tradycji kaszubskiej, jest nie na miejscu. Nie tylko w Polsce odbywają się takie tańce itp rzeczy.
Ciekawe jak zareagowalby Mr Nowak gdyby narodzila sie nowa tradycja - taniec j.w. tyle ze z krzyzem?
Przepraszam, ale dla mnie machanie wizerunkami swietych (i nie tylko) jest "sprowadzaniem sacrum do durnej zabawy" jak napisal ku6i.
To ze jest wieloletnia to nie znaczy, ze musze ja szanowac. Ile lat skakania przez lezacy Krzyz (pisze z duzej, zeby bylo wiadomo ze o ten najwazniejszy dla katolikow symbol chodzi) wystarczy zeby zrobila sie z tego godna kultywowania tradycja?
Wieloletniej kaszubskiej tradycji uchlewania sie w piatki i tradycji trzymania psow na mrozie na lancuchu tez nie mam zamiaru szanowac - mimo, ze obie wieloletnie.
Kto wie jakie sa pra-poczatki tego tanca ?![]()
Ostatnio edytowane przez Zolty ; 28-06-2013 o 02:04
Nie wiem, nie znam się - nie bierzcie mnie na poważnie.
Jest masa dziwacznych obrzędów, tradycji, zachowań, wynikająca głównie z różnych wierzeń. Dla człowieka spoza danego kręgu, wyglądają dość ekstremalnie i komicznie. Nie mówiąc już o tym, że często są szkodliwe, krzywdzące, wykorzystujące jakąś grupę społeczną, wiekową, czy płciową. Zwykle tyczy się to religii, gdyż poza nią, wszelkie "głupie i porąbane" pomysły, są krytykowane z całą mocą i odchodzą w niebyt prędzej czy później. Natomiast pewne szczególne stanowisko, że w kwestii religii można sobie uprawiać dowolne nieracjonalne, niemoralne i bezcelowe rzeczy, pozwala na kultywowanie takich zachowań jak:
obrzezania, indoktrynacja dzieci, sati, ukamienowanie (wciąż dopuszczalne w wielu krajach), "składanie bogom" ofiar ze zwierząt, czy dawniej z ludzi, palenie na stosie czy topienie innowierców, zamachy bombowe nawet samobójcze, rytualne mordy zwierząt, niewolnictwo, rasizm, nacjonalizm, zakaz transfuzji, szczepień, korzystania z nauki i medycyny, itd.
Tańce plemienne, obrzędowe, zaklinanie deszczu, oddawanie czci figurkom, obrazom, ikonom, udawanie że dzieje się coś więcej pijąc wino lub zjadając opłatek, gesty modlących się ludzi - to jest niegroźny dodatek folklorystyczny i stanowi jakieś tam urozmaicenie. Wymyślne szaty i rytuały - bez tego religie by nie istniały. Szaman, czy duchowny powinien mieć jakieś atrybuty swojej profesji. Polega ona między innymi na oddziaływaniu na innych, przekazywaniu swojego światopoglądu, często narzucaniu woli. Wszystko to, co inne od codzienności, niezrozumiałe, dziwne, "mistyczne", tajemnicze - głównie prostym lub naiwnym (oraz młodym) ludziom, kojarzy się z większą wiedzą i dostępem do pewnych prawd, nie znanych im - nieuczonym.
Dziś w dobie internetu widać, jak szybko można wiedzę posiąść i jak zmieniła się jej wartość. A ocena wiedzy i zachowań prezentowanej przez innych także ulega szybkiej przemianie. Nie na darmo Kościół palił księgi, by wiedza "zakazana", krytyka, inny światopogląd nie trafiły do szerszego grona. Wiele religii istnieje tylko dlatego, że dostęp do wiedzy, nauki, ksiąg, był przez tysiąclecia tak ograniczony.
Czy się śmiać? Nie ma powodu aby nie. Czy wyśmiewać i krytykować? To już trudniejsza kwestia i ja bym zachował tu ostrożność. Sami możemy prezentować wiele, podlegających podobnej ocenie zachowań. Jeżeli umiemy się też śmiać sami z siebie i nie boimy wyśmiewania własnych poglądów i zachowań - być może. Jednak to nie jest norma społeczna.
Ale to nie temat na tego typu dyskusje. Bawmy się! Tańczmy, choćby z obrazami. A skaczcie sobie przez krzyż, co tam! Będzie ciekawiej. Jednych to oburzy, innych rozbawi. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Za jakiś czas i tak wszystko to pozostanie jedynie w historycznych zapisach jako dawne zwyczaje, tradycja. Jakoś tam kształtująca daną kulturę, społeczność, mentalność. Do pewnego momentu.
Jednak im więcej żartów, wyśmiewania nieracjonalnych obrzędów, zachowań, tym szybciej one zanikną. Bez takowej krytyki, nadal po cichu pod dywan zamiatane byłyby różne grzeszki czy to w kościele, polityce, organach władzy. Otwartość i krytyka są bardzo pożądane przez ludzi postępowych i takowe społeczeństwa. Wyśmiewanie również. Kabarety pełnią bardzo cenną rolę, także nie szczędząc żadnej grupy. Jeżeli zatem cenimy sobie postęp, to wyśmianie jest jedną z dróg postępu. Prowadzi do krytyki, do analizy zachowań, do korekty, skrytości, niszowości i w rezultacie do zaprzestania i zaniku.
Piękna tradycja? Osobiście nic w niej nie widzę specjalnego. Równie dobrze, zamiast obrazu może tam być figurka tańczącej dziewczyny, bożek płodności czy urodzaju, albo płyta kartonowo-gipsowa.Kultywować ją? Ale w jakim celu? Jeżeli ma to być jakaś atrakcja turystyczna, dobra zabawa, to może. Natomiast jeżeli w takim celu, by rzesza ludzi wierzyła, że coś w ten sposób zyskują, że coś mistycznego się dzieje, że jest jakiś przekaz w kierunku osoby, świętego, bóstwa na obrazie - wówczas jest to robienie ludziom wody z mózgu. I średnio mi się podoba. A jeżeli to tylko zabawa i tradycja, to zamieńmy obraz na cokolwiek innego. Na przykład portret ukochanego polityka. I wówczas można szaleć bez ograniczeń i narażenia się na pośmiewisko. To znaczy pośmiewisko będzie, ale już kontrolowane, zasłużone i zgodne z tym zachowaniem.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 28-06-2013 o 09:17
Skontaktuj się z nami