Małżeństwo jedzie pociągiem. Oprócz nich w przedziale Anglik czyta gazetę. Żona wyciąga kanapki... jedzą. Po chwili mówi do męża:
- Ty, znasz angielski... poczęstuj go.
Mąż trąca Anglika i zagaja:
- A sandwich?
- No, thanks.
Jadą dalej, kobieta wyciąga termos:
- Ty, może on się herbaty napije?
Mąż:
- A cup of tea?
- No, thanks.
Jadą dalej, kobieta mówi:
- Ty, ale my jesteśmy niewychowani. Tyle czasu jedziemy razem i się nie przedstawiliśmy. Przedstaw nas natychmiast. Mąż trąca Anglika:
- My wife...
Anglik podniósł wzrok, popatrzył, podskoczył i mówi:
- No, thanks!
Przed 8 marca. Facet dzwoni do dziewczyny:
- Jakie lubisz kwiaty?
- Róże.
- Czerwone czy białe?
- Czerwone.
- Rozumiem. A co powiesz na szampana i kolację przy świecach?
- To miłe...ale co masz na myśli?
- A... wybieram ci kartkę na Dzień Kobiet i zastanawiam się, co ma być na obrazku.
Gdy kobieta ma postanowienie... Dramat w 7 aktach:
Akt 1: Ojej, ale ja wyglądam fatalnie, roztyłam się przez tę zimę!
Akt 2: Szóstka Weidera.
Akt 3: Dobra, dzisiaj sobie odpuszczę.
Akt 4: Imieniny u cioci i jedzenie ponad miarę.
Akt 5: O nie! Jestem jeszcze grubsza!
Akt 6: Taką Bóg mnie stworzył i w dupie mam Wasze opinie!
Akt 7: Lajkowanie profili w stylu "prawdziwy mężczyzna widzi coś więcej, niż wygląd zewnętrzny".
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami