Szukaj
@Elektrimo -- ja rozumiem, że w tym wątku można dla wzmocnienia przekazu rzucić mięsem, ale natężenie bluzgów w Twoim poście sięgnęło dna, przykrytego metrem mułu. Opanuj się… to nie jest forum gimbus.pl.
ale ten dowcip właśnie tak trzeba opowiadać.
Tylko, że to straszny suchar i mógł go sobie darować.
I był już ze trzy razy -- jakoś wcześniej przeszedł bez bluzganej afery.
Przy okazji bash z przed chwili:
<zerco> o co chodzi z tą koniną o której gadają?
<Phaet> dodają koniny do mięsa, robili tak od zawsze ale teraz odkryli
<Phaet> mój ś.p. wujek był rzeźnikiem i też dodawał konine, nawet do paszteta z zająca
<Phaet> ale robił to proporcjonalnie: 1 koń i 1 zając
To, co widzisz, nie jest tym co widzisz.
A jeszcze tu nie widzialem kawalow abstrakcyjntych. Klasyka gatunku, tak "glupia" i abstrakcyjna, ze az smieszna. W kazdym razie ja lubie ten kawal, choc zrozumiem jak ktos nie chwyci
.
Plyna dwaj kajakarze po wisle.
-Ktora godzina?
Pyta jeden drugiego.
Na co ten drugi wyjmuje termometr, wsadza do wody, wyjmuje i mowi:
-Wtorek.
To jest tak kwasne, ze az smieszne.
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
A więc właśnie, nie ma konieczności przytaczania wszystkich istniejących dowcipów.
Widocznie przeoczyłem.
Druga rzecz… kolega zarejestrował się w tym miesiącu, na koncie 3 posty, w tym jeden składający się niemal z samych bluzgów -- no nie wygląda to zbyt ładnie.
Trzecia kwestia. Jest jednak pewien poziom poniżej którego schodzić nie powinniśmy.
OK. Skończmy temat, nie ma się nad czym rozwodzić.![]()
Jest szansa, że było to w pradawnych czasach, gdy byłeś nieco mniej zielony.![]()
To, co widzisz, nie jest tym co widzisz.
- Co jesz?
- Fasolke.
- Daj łyka.
.
Skontaktuj się z nami