Szukaj
Pewno było ale co tam....
Polak, Rusek i Niemiec siedzą w więzieniu.
Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie pewno wyru....ć.
- Nie chcę.
Rusek podchodzi z tą słoniną do Polaka:
- Chcesz?
A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie pewno wyru...ć. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronię.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś?
- Zjadłem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam.
- To przytrzymaj Niemca.
nic...
faktycznie kocur super,nie mogę przestać na niego patrzeć.
Coś ostatnio babochłopy w modzie. Pozdrawiam
Wystarczy wydrukować to Forum![]()
nie wiem dlaczego, zawsze bylem kiepski z j.polskiego, dużymi bo chciałem podkreślić te słowa jakoś zawsze tak robię, Dlaczego, nie wiem![]()
Po polsku pisze tylko na forum ale nie zapomniałem, choć jestem już albo dopiero siódmy rok i pierwszy rok uczęszczałem intensywnie w szkolnych zajęciach z j.niemieckiego żeby poradzić sobie w tym kraju to ojczystej mowy nie zapomniałem a błędy to moje nie douczenie lub nie zwracanie uwagi, jeszcze jest trzecia możliwość, poprawianie pisowni przez automat jest udręką i nie raz kliknie mi się źle a po wstawieniu na forum wyłapuje nie raz sam błędy
Może dlatego ze chodziłem tu do szkoły i zamiast kontynuować naukę musiałem pracować to jestem świadom ze tego języka nie znam i nie poznam tak jak bym chciał.
W domu rozmawiamy po polsku ale młodsza córka jak opowiada co było np. w szkole i meczy się biedna bo jej slow brakuje, przekręca wyrazy lub tracimy cierpliwość to machniemy ręką i mówi po niemiecku
Najlepiej język obcy znają ci którzy pojada za granice i po dwóch miesiącach już wtrącają słówka i to sa ci którzy nigdy nie mieli do czynienia z profesjonalnym nauczaniem i zapomnieli ze gramatyka w innych krajach tez istnieje.
Sąsiadka, Polka która przychodziła do nas i nawijała makaron na uszy jak to rozmawia z koleżankami z polski przez tel. i brak jej slow które musi zastępować niemieckimi to pogoniłem z domu, a jak stałem z sąsiadem Bawarczykiem i ten do niej zagadał to szczena jej opadła, gały wywaliła i krzycząc "no Deutsch " pooooszla, po paru dniach spotyka moja żonę i mówi ze miała dosyć niemieckiego przez cały dzień i nie chciało jej się gadaćjak spotykam takich ludzi to kończę znajomość w trybie natychmiastowym, znam ludzi którzy są po 20, 25 lat i słowa obce w zdanie polskie nie wtrącają.
Mógłbym wiele historyjek opowiadać ale nie będę was przynudzał![]()
Skontaktuj się z nami