Idealna kobieta wie, kiedy powinna milczeć.
Moja podobno wie, ale nie potrafi.
Przychodzi Polak do sklepu w Londynie i mówi:
- Poproszę piłkę.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kręci głową.
- PIŁ-KĘ! - powtarza Polak dwa razy głośniej. Anglik dalej nie kuma, ale Polak się nie poddaje:
- Boniek. Platini. Rooney...
Sprzedawca wreszcie zgaduje:
- Oh, yes, football! Polak na to:
- Tak, piłka! Dobra Angolu, a teraz się skup: DO-ME-TA-LU!
Szukaj




Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami