Close

Strona 142 z 1948 PierwszyPierwszy ... 42921321401411421431441521922426421142 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 411 do 1 420 z 19477

Wątek: Humor

  1. #1411

    Domyślnie

    Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli
    się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością
    wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec:
    - Ja skoczę z 1.25m!
    Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął,
    wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec.
    Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął.
    - Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody !
    Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął
    o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg...
    Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech
    na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał,
    myślał, i stwierdził:
    - Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę.
    Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał
    donośny...
    Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono
    mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk
    wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na
    skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki,
    eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin
    przed śmiercią wyszeptał tylko:
    - Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....

    Elegancko ubrany sprzedawca podchodzi do faceta na ulicy i pyta:
    - Proszę pana, czy zechce pan kupić butelkę tego płynu do płukania ust za 500zł?
    - Oszalał pan ?! - odpowiada zapytany - Toż to rozbój w biały dzień !
    Sprzedawca się obruszył:
    - Ponieważ pana zirytowałem, oferuję płyn połowę taniej, za 250 zł.
    - Musisz być szalony człowieku, zostaw mnie w spokoju !
    Sprzedawca wyciąga dwie czekoladki i podaje jedną zirytowanemu mężczyźnie:
    - Przepraszam, że pana zdenerwowałem pana, może w ramach przeprosin przyjmie pan tego cukierka.
    Facet bierze czekoladkę, odwija ją, kosztuje i nagle wypluwa:
    - Przecież to smakuje jak gówno !
    - Oczywiście - odpowiada sprzedawca - czy chce pan kupić płyn do płukania ust ?



    W pociagu siedzi Polak i Murzyn.
    Polak przyglada sie Murzynowi, bo nigdy wczesniej nie widzial Murzyna.
    Chcial sie dowiedziec, skad ten Murzyn jest i pyta:
    - Bangladesz?
    Murzyn nic. To Polak znow:
    - Bangladesz?
    Murzyn wstal, otworzyl okno, wyciagnal reke i powiedzial:
    - Nie bangla





    Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy, mięśniak.
    Grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
    Jeden z tych kolesiów do drugiego
    - Stary, założę się z Tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
    Łysy się odwraca, a koleś:
    - Krzychu, to Ty?!?
    Łysy:
    - Żaden Krzychu, k***, dotknij mnie jeszcze raz to Ci j***! .... i się odwraca.

    Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
    - Stary, świetnie to rozegrałeś , ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi
    raz nie klepniesz.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
    Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
    - Krzychu, no kurde, 4 lata w ogólniaku, z tego 2 lata w jednej ławce
    przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
    Łysy:
    - k***, nie byłem w żadnym ogólniaku, zaraz Ci tak walne,
    że się nie pozbierasz!
    Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
    - No daj spokój, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
    Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu, siadają.

    Pierwszy koleś znowu do drugiego:
    - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłes, ale idę o
    1000 zł, że go trzeci raz nie klepniesz.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego
    rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb.
    Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
    - Krzychu, k*** to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace naparzam,
    a Ty tu, w pierwszym rzędzie siedzisz!
    Put some fun between your legs
    -ride a horse


  2. #1412

    Domyślnie liściki

    Liściki pewnego małżeństwa:

    Drogi Mężu,

    Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre.
    Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam
    za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem.

    Twój szef dzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę.
    Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
    pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
    sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
    minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też,
    że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
    nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę..

    P.S.
    Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
    przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!

    Twoja Była Małżonka.

    Droga Była Małżonko,
    W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda,
    że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
    naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie
    swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
    Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
    tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było wyglądasz jak
    facet.
    Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
    stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione
    mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem
    jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem
    Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną.
    Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
    pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99zł.

    Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to
    naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
    milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy
    jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to
    stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie,
    tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie
    napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i
    nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się.

    P.S.
    Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.

    Mam nadzieję, że to nie problem.
    Podpisano
    - Bogaty Jak **** i Wolny

  3. #1413
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

  4. #1414

    Domyślnie

    Mała kawalerka na siódmym piętrze, w "gomułkowskim" wieżowcu
    gdzieś na Mokotowie. Późny wieczór. W łóżku mąż i żona już kończą
    grę wstępną, gdy rozlega się natarczywy dzwonek do drzwi.
    Zły jak diabli mąż zakrywa się ręcznikiem i otwiera. Do przedpokoju
    wchodzi czterech facetów w ciemnych garniturach i białych rękawiczkach,
    dźwigających na ramionach trumnę. Pakują się do pokoju, w którym leży
    wielce zdziwiona, naga kobieta, obchodzą stojący na środku stół i wychodzą:
    - Co się, *****, dzieje? - pyta facet
    - Nic - odpowiada jeden z mężczyzn - Klatkę macie tak wąską, że nie można
    normalnie wykręcić z tym pudłem.
    |sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|

  5. #1415

    Domyślnie

    Rosyjskiego nigdy się nie uczyłem, więc napiszę tak jak zapamiętałem. Ci co rozumieją na pewno zrozumieją


    Z pamiętnika rosyjskiego zaldat:

    Dien pierwszy:
    Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie dziewuszka.
    Wyjebałem dziewuszke ja, wyjebała dziewuszke kampania...
    na koniec dnia na dole strony notatka: Łot charoszy dień.

    Dień drugi:
    Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie babuszka.
    Wyjebałem babuszke ja, wyjebała babuszke kampania...
    Łot charoszy dień.

    Dień tri:
    Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie dziaduszek.
    Wyjebałem dziaduszka ja, wyjebała dziaduszka kampania...
    Łot charoszy dień.

    Dień cietery:
    Od razu na górze na początku strony notatka: Łot ******* dień.
    Idu ja... a na pretiw mnie moja kampania...

    TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
    Pozdrawiam Piotrek

  6. #1416

  7. #1417

  8. #1418
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 12-09-2008 o 23:50 Powód: łączenie
    The pięćdziesiąt
    Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.

  9. #1419
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2007
    Miasto
    Kędzierzyn/Gliwice
    Posty
    15

    Domyślnie

    http://www.joemonster.org/filmy/2727...a_wszechczasow

    Monitor popluty..

    UWAGA OD 18 LAT!!!
    "Człowiek z jednym zegarkiem zawsze wie, która jest godzina. Człowiek z dwoma nigdy nie jest pewien."
    Segal

  10. #1420

Strona 142 z 1948 PierwszyPierwszy ... 42921321401411421431441521922426421142 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •